Pozycja materiału w rankingach:
Czego dotyczy zakaz, a czego nakaz na skrzyżowaniu ulic 6. Sierpnia i Kościuszki w Łodzi? Na to pytanie nie potrafią odpowiedzieć ani kierowcy, ani pracownicy Zarządu Dróg Wojewódzkich. Może ktoś z Was ma pomysł jak zachować się na tym skrzyżowaniu?
Artykuły
(69)
Galerie
(39)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 34 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Jestem zafascynowany językiem migowym. Zależy mi aby jak najwięcej osób znało ten język. Dlatego stworzyłem akcję "Cała Polska miga". Szczegóły na stronie www.calapolskamiga.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Ostanówko 29.10.2007 17:25
Nie byłoby problemu, gdybym od razu napisał poprawnie. Jeszcze raz przepraszam.
Tak, nakaz był tam zawsze i zakaz powiesili w momencie gdy zamknęli Kościuszki. Chciałem aby na naszych twarzach pojawił się uśmiech.
Autor usunął profil 29.10.2007 17:05
Proste,
nakaz był zawsze bo prosto z powodu braku jezdni przejazd niemożliwy, w lewo też nie bo jezdnia jednokierunkowa i byłby to wjazd pod prąd.
Potem z racji organizacji ruchu podczas remontu zakazano ruchu tą jezdnią Al. Kościuszki prawie wszystkim poza wymienionymi na tabliczce.
Przemysław Trubalski 29.10.2007 16:24
W edycji już dawno poprawiłem nazwę ulicy, nie wiem czemu się nie przeładowała w leadzie. Co do znaku, wydaje mi się, że sytuacja jest jasno wytłumaczona na dolnej tablicy: zakaz dotyczy wszystkich kierowców, oprócz taxi, MPK, służb i mieszkańców. Tych drugich dotyczy nakaz skrętu w prawo.
Krzysztof Ostanówko 29.10.2007 16:08
Tak, zauważyłem swoją pomyłkę. To jest skrzyżowanie 6-go Sierpnia z Kościuszki. Czterdzieści minut temu dałem znać Radakcji o tym błędzie ale widocznie coś innego wyskoczyło. Za swój błąd przepraszam. Jednak pośmiać się można :-)
Adam Brajter 29.10.2007 16:01
Jedna, istotna uwaga - To zdecydowanie nie jest ulica Struga, tylko 6 Sierpnia! :-)
Autor usunął profil 29.10.2007 15:55
Piękne;) Z tego co widzę, to sfotografowany jest tutaj wjazd na ul. Kościuszki, która jest zamknięta w związku z przewbudową - widać zresztą na zdjęciu. Ktoś pewnie miał powiesić zakaz skrętu w prawo, ale jakoś nikt nie kazał zasłonić nakazu... Albo to wandale jacyś zdjęli folię, bo możliwe, że jednak kiedyś nakaz w prawo zasłonięto... Podobna sytuacja może mieć miejsce w innych miejscach Łodzi, bo miasto jest rozkopane... Łatwo się naciąć podczas jazdy.
Marek Bonarski 29.10.2007 15:49
hahaha, dobrze wypatrzone. Ciekawe co sobie myślał ktoś kto wieszał drugi, zaprzeczający pierwszemu znak. Pewnie nic :P
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)