Facebook Google+ Twitter

Zakichany interes

Katarski inwestor nie wpłacił w zadeklarowanym terminie pieniędzy za objęte kontraktem stocznie. Jeśli popatrzymy na dotychczasowe wątpliwe sukcesy prywatyzacyjne naszych rządów możemy dojść do wniosku, ze ten „katar” jest chroniczny.

Przy przekształcaniu gospodarki centralnie planowanej w rynkową prywatyzacja państwowych przedsiębiorstw była oczywiście niezbędna. Nie powinna była jednak dotyczyć resortów strategicznych, zwłaszcza w sposób pozwalający na przejęcie kontroli nad danym sektorem przez obce koncerny. Tymczasem w pogoni za wątpliwym w skali makro zyskiem, ratującym co najwyżej bieżący budżet, sprzedano już wraz z infrastrukturą decydującą o bezpieczeństwie kraju, wiele byłych przedsiębiorstw państwowych. Banki, część PKP, spółki energetyczne i Telekomunikacja Polska to zaledwie kilka spektakularnych przykładów, a w kolejce czekają następne, np. KGHM. Strach pomyśleć co będzie następne. Patrząc na minione 20 lat trudno oprzeć się wrażeniu, że cała nasza polska prywatyzacja to „zakichany interes”, i to niezależnie od ostatniej wpadki z Katarem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.