Facebook Google+ Twitter

Zakład Karny. Spotkanie w cztery oczy

Amerykanie już w 1918 r. wprowadzili bezdozorowe widzenia więźniów z żonami. W Polsce osadzony bez dozoru spotyka się z najbliższymi. W ub. r. udzielono u nas 10 700 takich widzeń. Skorzystało z nich 4 082 skazanych i 11 600 odwiedzających.

 / Fot. Archiwum RPO- „ Instytucja widzenia bez dozoru, jest bardzo ważnym elementem resocjalizacyjnym. Powinniśmy się jednak zastanowić czy powinno być ono formą nagrody, czy raczej uprawnieniem skazanego. Ja uważam, że to powinno być jego uprawnieniem powiedział" - płk Krzysztof Olkowicz /W latach 1984-1989 oraz 1991-2015 funkcjonariusz Służby Więziennej , od 1996 roku Dyrektor Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie /, obecnie zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

 / Fot. Archiwum AŚ Zabrze- „ Każda decyzja o udzieleniu nagrody, w szczególności takiej, która w istotny sposób wpływa na relacje skazanego z rodziną, musi być podejmowana w sposób merytorycznie odpowiedzialny i zindywidualizowany. Zezwolenie na widzenie w oddzielnym pomieszczeniu, bez osoby dozorującej, z uwagi na jego charakter stanowi ważny element procesu budowania zaufania pomiędzy stronami, w rozumieniu osadzony i personel penitencjarny" - uważa mjr Szymon Siedlecki, dyrektor Aresztu Śledczego w Zabrzu.

O problemach związanych z izolacją więzienną, budowaniem więzi z rodziną, żoną, partnerką życiową przeczytaliśmy w artykule / Fot. Wikipedia red. Elżbiety Szlęzak-Kawy "Widzenie bez dozoru to nagroda? Za, a może ... przeciw". „Forum Penitencjarne” nr 5 (216) maj 2016.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.