Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10665 miejsce

Zakłady pracy chronionej wcale nie chronią pracowników!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-06-24 22:21

Artykuł nie jest mojego autorstwa, jednak zamieszczam go na gorącą prośbę osoby, która pracuje w zakładzie pracy chronionej i chce głośno powiedzieć o swoich bolączkach, ale w obawie, że utraci pracę, pragnie pozostać anonimowa.

Zakłady Pracy Chronionej - temat tabu!


Standard Greifreifenrollstuhl mit festverschraubten 24" / Fot. Bestrossi/wikimedia creative commonsNa jakich zasadach działają i przed czym "chronią" swoich pracowników? Postaram się to wyjaśnić z punktu widzenia pracownika takiego "tworu".

Aby umożliwić osobom niepełnosprawnym aktywizację zawodową, powstało mnóstwo firm, które korzystają z funduszów PEFRON dofinansowujących zatrudnienie takich osób, ale kontroli nad działaniem tych zakładów praktycznie nie ma.

Cóż z tego, że istnieją przepisy? Wszystkim znane jest powiedzenie "Przepisy są po to, by je łamać" - i na takich właśnie zasadach udaje się przetrwać firmie z roku na rok. Pracownicy naszej firmy już nawet nie próbują zgłaszać takich nadużyć do odpowiednich instytucji, bo z praktyki wiadomo, że te i tak nic w tym kierunku nie zrobią. Zgłaszanie nieprawidłowości nie ma sensu, gdyż w razie kontroli zakład zostanie wcześniej o niej poinformowany i wszystko w dniu wizyty inspektora będzie w najlepszym porządku.

Tydzień wystarczy, aby na pozór wszystko wyglądało jak należy. Pracownicy otrzymają w tym czasie mydło, ręcznik, nowe obuwie do pracy itp., a to wszystko z odpowiednią datą wydania, by zamydlić oczy inspektorowi. W tym czasie kierownicy potrafią przemówić do pracowników ludzkim głosem, zapytać czy mają jakieś problemy, potrzeby, pytania? Jednym zdaniem - do rany ich przyłóż. Wtedy już wiadomo, że coś jest na rzeczy - ktoś musiał donieść.
Wszystko przygotowane, czas na kontrolę!

Pracownicy czekają i liczą na to, że pojawi się "wybawca", który odmieni coś na lepsze, ale na marzeniach się zaczyna i na marzeniach kończy. Nigdy nie dochodzi do rozmowy inspektora kontrolującego z pracownikiem. W końcu pan inspektor nie będzie się zniżał do poziomu zwykłego pracownika, na dodatek niepełnosprawnego! I tak po następnej kontroli, wszystko wraca do porządku dziennego. Kończą się środki czystości, ludzka twarz szefa i wszelkie prawa pracownika. Zacznie się poszukiwanie "winnego", który ośmielił się napisać skargę i zakłócić święty spokój kierownictwa. Winnego trzeba znaleźć za wszelką cenę i należycie ukarać. Jad, który toczy się w firmie przez najbliższe tygodnie, starczyłby na sporządzenie kilku tysięcy szczepionek. Nie wiadomo jakich kanałów używają, ale zwykle dochodzą do sedna sprawy. W firmie aż huczy, znaczy, że znalazł się winny! A skoro się znalazł - trzeba go ukarać. I tak następny odważny traci pracę. Reszta biega w popłochu pracując za troje, a wszystko po to, żeby w najbliższym czasie nie dostać rykoszetem. Zawsze można bowiem znaleźć jakiś pretekst do zwolnienia następnego, niesubordynowanego pracownika. Strach przed utratą "pracy" jest tu na porządku dziennym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Biała mewa
  • Biała mewa
  • 27.06.2012 00:53

Kiedys pracowalam w takiej firmie i zastanawiam sie czy przypadkiem ktos nie nagral naszych rozmow w szatni i przepisal?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gość dnia, to chyba ktoś taki, kto nie jest zarejestrowany na portalu ale ma możliwość zamieszczenia artykułu. Nie wiem dokładnie na czym to polega, trzeba by kogoś z redakcji, żeby to dokładnie wytłumaczył. Za cienka w tym jestem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Igrupa
  • Igrupa
  • 26.06.2012 10:27

a co to znaczy Gość dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię czerwone :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wcale się nie dziwię autorowi, że nie chce podpisywać się pod artykułem. Szczerze, to i ja podchodzę do komentarza już kilka razy i mam te same obawy, a nóż widelec przeczyta to mój pracodawca? Ale nic to, w końcu mówią na mnie baba z jajami, trudno najwyżej umowa się znacznie skróci :) To chyba nie jest problem tylko tej osoby - to dotyczy chyba większości z tych jak to napisano ,,tworów" - przykre, ale prawdziwe :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.