Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15840 miejsce

Zakłamany rynek pracy

Miała to być praca marzeń... ...a wyszło jak zwykle

„Poszukuję kierownika, niani, redaktora...” czytamy ogłoszenia o pracę zamieszczone na różnego typu portalach czy gazetach. Brzmi normalnie, obowiązki pozornie też, ale… często już na rozmowie rekrutacyjnej czy podczas szkoleń lub pierwszych dni pracy, dowiadujemy się, że warunki pracy i system płacy jest zupełnie inny niż można by to wywnioskować z przeczytanego ogłoszenia.

- Po raz kolejny szukam pracy dorywczej. Nie wierzę w systemy prowizyjne, MLM i tzw. Marketing bezpośredni – relacjonuje jedna ze studentek, poszukująca pracy w jednym z dużych miast Polski. – Nauczyłam się już co kryje się pod hasłami „szukam doradcy”, „szukam przedstawiciela handlowego”, „zatrudnię komunikatywną osobę do pracy z klientem”, „poszukuję osoby do nawiązywania współpracy…” itp. Nie aplikowałam na te wspaniale zaprezentowane stanowiska pracy, a nie było ani jednej rozmowy, która mimo tego, że unikałam marketingu bezpośredniego, nie okazywała by się zwykłym wciskaniem ludziom tego, czego tak naprawdę nie potrzebują i być może nigdy potrzebować nie będą.
- Dlaczego tak się dzieję? – zastanawiamy się w redakcji. – Odpowiedź jest prosta. Osoby odpowiedzialne za rekrutację, często są oceniane za ilość przesłanych na daną ofertę pracy, aplikacji. Im przesłanych CV więcej, tym większe wynagrodzenie, szansa na awans, premia…. A obecnie niewiele osób jest zainteresowanych taką formą pracy – mówi studentka zarządzania jednej z uczelni warszawskich. – Wszystko kręci się teraz wokół prowizji, nikt nie chce płacić pracownikom, więcej niż może dzięki nim zyskać.
- Ok, zgadzam się - odpowiadam. – Ale czemu w takim razie, potencjalny pracodawca nie bierze pod uwagę tego, iż okłamując kandydatów do pracy, ponosi na darmo wysokie koszty związane z rekrutacją i szkoleniem nowych osób, po których od razu widać, że nie są zainteresowane systemem prowizyjnym? Przecież to strata czasu i pieniędzy, a przy okazji marnowanie czasu kandydata, który być może, zrezygnował właśnie z bardziej dla niego atrakcyjnej, możliwości pracy.
- Tak wygląda obecnie rynek pracy: prowizja, sprzedaż, prowizja… I tak niemal na każdym kroku. Albo jesteś w tym dobry, albo się namęczysz nic nie zarobisz, albo szukasz pracy miesiącami. My studenci, pracujący dorywczo, głównie w wakacje, szukamy zwykle pracy na już. Nie mamy czasu czekać, aż pracodawca oddzwoni do nas w listopadzie czy w grudniu - relacjonuje, jeden z doświadczonych już w szukaniu pracy, studentów. – Cieszę się, że pomimo iż wiele razy już zostałem w ten sposób oszukany, to nie byłem jeszcze na żadnej rekrutacji z jakimś zboczeńcem. - Kobiety pod tym względem, maja chyba znacznie gorzej – stwierdza, pocieszając samego siebie.

Problem ten jest powszechnie obecny i dotyczy wszystkich ubiegających się o pracę, nie tylko studentów. Czasami zatajany nie jest system płacy, a np. zakres obowiązków. Czytając uważnie ofertę, można czasem „wyłapać” niepokojące szczegóły, ale nie zawsze…

Jakie płyną z tego wnioski? Poszukujesz pracy? Dokładnie analizuj ofertę pracy na jaką aplikujesz! Jeśli coś wzbudza twoje wątpliwości, to wykorzystaj podane w ofercie kontakty do rekrutera. To, że zadzwonisz czy napiszesz maila, aby poznać szczegóły, to nic złego. To normalne, że chcesz poznać warunki swojej potencjalnej, przyszłej pracy. Jeśli dalej coś nie podoba ci się w opisie tego stanowiska, przemyśl jeszcze raz czy warto tracić czas na proces rekrutacyjny w takiej firmie.

Pracodawco! Nie oszukuj swoich potencjalnych pracowników. Osoba, która nie lubi swojej pracy jest nieefektywna i pomimo, że czasem pozornie się stara, najprawdopodobniej odejdzie z twojej firmy, tak szybko, jak to tylko będzie możliwe. Nie przyniesie ci ona zauważalnych korzyści, a będzie jedynie generować straty. Jak głosi stare powiedzenie „Kłamstwo nie popłaca”, nawet na tak źle się obecnie prezentującym, rynku pracy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.