Nadmierne opady deszczu i ponowna fala powodziowa wywołują w pewnych kręgach irracjonalne spekulacje co do przyczyn tych zjawisk. A nawiedzonych u nas nie brakuje.
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Hajdasz 12.06.2010 01:23
Czytając oryginał artykułu na stronie Jasnej Góry początkowo poirytowałem się widząc bezmiar niewiedzy i ...chyba głupoty. Ale widzę, że zupełnie niepotrzebnie bo najlepszą nauczką za taki materiał są salwy śmiechu, jakich się tutaj doczytałem i do których się oczywiście przyłączam. Bardzo mnie to ubawiło i od razu jest mi lepiej.
...bo kto się "torbą" urodził "walizką" nie umrze !!!
Robert Grzeszczyk 08.06.2010 23:40
No cóż, teraz bardzo wielu ludzi zobaczy te zjawiska. Albo uwierzy.
Pani Jadwigo, toż to tragedia, dla tego zaklinacza. A jaki spokój na koniec dla tych, którzy go z miasta pogonili :)
Anna Krajewska 07.06.2010 21:50
@Piotrze ;),u nas " kanałów 40,a telewizja jedna"
Babcia ,dziadek,mama,tata....uczą od dziecka"nie wierz telewizji";)
Ireneusz Mosiczuk 07.06.2010 21:47
Muszą budzić zastanowienie, niektóre pytania. Tezy. Formułowane wnioski i opinie. Nie chce mi się wierzyć, że nie wiemy co to jest eksterytorium-sami, jako Polska posiadamy takie w Niemczech, Francji, Rosji, USA i można wymieniać tak bez końca. Nawet na Grenlandii. Czytając komentarze, zwłaszcza tam, gdzie jest wątek polityczny(czasami naciągany) tabuny "patriotów" z Jasnej Góry, z zalanych terenów głoszą prawdę Narodowi. Słusznie powiadają znawcy naszej mentalności-szabelka i liberum veto, są naszymi ikonami. Czyżbyśmy naprawdę nie wiedzieli gdzie głupota z niewiedzą granice zacierają?
Jerzy Makieła 07.06.2010 20:48
Panie Piotrze, niech Pan skontroluje amerykańskich żołnierzy w Morągu... Szczęścia życzę...
Piotr Wierzbicki 07.06.2010 20:32
Panie Tomasz, oglądałem w TVP program na temat spornego terytorium w granicach miasta Warszawy. Okazało się że jest to własność Związku Radzieckiego i żadna polska władza nie może tam wykonać żadnej kontroli. No więc jak to wytłumaczyć?!
Wojciech Arciszewski 07.06.2010 20:29
Swego czasu, w przaśnych latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, prości ludzie mieli jedną uniwersalną diagnozę dla wszystkich niecodziennych zjawisk w naszym kraju np inwazji chorób wenerycznych, mody na mini sukienki, większej swobody seksualnej młodzieży. Brzmiała ona: BO WSZYSTKO PANIE PRZEZ TE RUSKIE SPUTNIKI !!!!!
teraz te klimaty wracają...
Anna Krajewska 07.06.2010 15:57
@Panie Jerzy;),dokładnie...."gdyby nie było tragiczne".
Tomasz Braciszewski 07.06.2010 13:13
Bo w Polsce już byli tak dla przypomnienia i nikt się nie buntował specjalnie.
A teraz nie ma ich ani w na terenie byłej Czechosłowacji ,Węgier i nie ma ich w Polsce.
Tylko widzę że tak jakby panie Piotrze brakowało czyżby jakieś sentymenty.
Piotr Wierzbicki 07.06.2010 13:04
Teraz zastanawia mnie, dlaczego Rosjanie nie wkroczyli do Polski?! Do Węgier wkroczyli i wieszali ludzi na ulicznych latarniach a żeby było lepiej, to nogami do góry! Wkroczyli do Czechosłowacji i też było wiele tragedii, wyciszonych do dnia dzisiejszego! A dlaczego nie do Polski?! Czyżby Polska była tak nasączona "moskiewską" agenturą że nie było potrzeby wkraczania?! Podstawowy argument to działania "Platformy" pod osłoną "świec dymnych" i braku konsekwencji w rozwiązaniu problemu, czy wręcz przeciwnie, tuszowaniu istnienia Terytorium Związku Radzieckiego na terytorium Warszawy! Terytorium państwa które prawdopodobnie już nie istnieje?! Jak to możliwe?! No chyba że to przystanek "kolei magnetycznej", której kapsuły pędzą z prędkością kilku Machów?!
Jesteście mądrzejsi, wiec podpowiedzcie.