Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4720 miejsce

"Zakochany mnich" - biografia ojca Knabita

Jaki jest sekret szczęśliwego życia? Na to pytanie odpowiada biografia ojca Leona Knabita - "Zakochany mnich" Pawła Zuchniewicza.

okładka / Fot. wydawnictwo ZnakOjca Leona Knabita miałam okazję zobaczyć na żywo kilka lat temu na Targach Książki w Krakowie. Od tego czasu zawsze, gdy jestem na tym wydarzeniu, szukam Go na stoiskach. Jest to wyjątkowy człowiek, który ma niesamowitą energię i wewnętrzną dobroć. Mimo że ma ponad 80 lat, zawsze przez cały dzień czeka na stoiskach na swoich wiernych czytelników. Mogą oni liczyć nie tylko na autograf, lecz także na dobre słowo, uśmiech i dowcipne zachowanie podczas robienia zdjęcia. Dlatego chciałam przeczytać biografię tego mnicha.

"Zakochany mnich" to biografia ojca Leona Knabita, Benedyktyna "z sercem jak tramwaj", gdyż jak sam mówi: "wpuszcza tam każdego". Jego życie opisuje Paweł Zuchniewicz, który przybliża czytelnikom tego niezwykłego człowieka. Przy okazji przybliża historię Polski, lata przedwojenne, okres okupacji niemieckiej, okupacji rosyjskiej aż do dzisiejszych czasów.

Mały Stefan z rodzicami / Fot. Weronika TrzeciakOjciec Leon Knabit urodził się jako Stefan. Jego ojciec był bardzo surowy, miał mocny charakter. Uczył syna, że w życiu liczy się przyjaźń, lojalność, dyskrecja, odwaga i niezależność myślenia. Nie chciał, by jego syn został księdzem, miał podobno powiedzieć, że zostanie nim po jego trupie. I było to prorocze, gdyż w wieku 14 lat stracił ojca - rozstrzelali go hitlerowcy. Diakon Stefan został wyświęcony na księdza, gdy miał 24 lata.

Jego życie nie było łatwe, przeżył wojnę i okupację, jednak udało mu się przetrwać. Pomogło mu to, że zakochał się w Bogu i pozostał wierny tej miłości. Związał swoje życie z klasztorem Benedyktynów w Tyńcu. Była to najlepsza decyzja, dziś jest jednym z najbardziej lubianych zakonników w Polsce. Choć od ponad 60 lat żyje zgodnie z surową regułą Benedyktynów, jego poczucia humoru, optymizmu i dystansu do siebie mógłby mu pozazdrościć każdy z nas.

Zakonnik jest otwarty na różne formy szerzenia wiary. Dobrym przykładem jest cykl programów telewizyjnych - "Ojciec Leon zaprasza", który prowadził mnich. Do pierwszego odcinka, zatytułowanego "Słowa, które rzuca się na wiatr", zaproszono Liroya, gaździnę z Głodówki Zofia Bigosowa, aktorka Joanna Szczepkowska, profesor Jerzy Bralczyk oraz Jan Paweł II. Co ciekawe, kiedy powiedziano mu, że wystąpi Liroy, zapytał:
- A kto to taki?
- Raper.
- A będzie klął?
- Będzie.
- No to poproście, żeby tam nie było tego za wiele. A nie boi się występować z księdzem?
- Nie, taką reklamę będzie miał za darmo...


Nie trzeba chyba dodawać, że odcinek ten wywołał liczne kontrowersje. Jedni byli zachwyceni, inni - wprost przeciwnie. Jednak sam pomysł na program im się podobał, miał dobry wpływ na ludzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Basiu, dziękuję za miłe słowa :)

Panie Tomaszu, życzę miłej lektury :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na tyle interesująco napisane, że zdecydowanie sięgnę po te książkę, dziękuję pani Weroniko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika. jak poleca coś do czytania, to na pewo nie jest to coś, lecz bardzo wartościowa książka. Recenzja, jak zwykle, smakołyk. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję i zachęcam do lektury :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna recenzja - wiem, że się pod Pani tekstami powtarzam, ale artykuły "trzymają równy poziom.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.