Facebook Google+ Twitter

Zakończenie fazy zasadniczej ekstraklasy piłkarzy ręcznych

W miniony weekend została rozegrana ostatnia kolejka fazy zasadniczej ekstraklasy piłkarzy ręcznych. Niespodzianka w Legnicy, gdzie miejscowa Miedź pokonała Azoty Puławy. Wysokie zwycięstwa odniosły Vive Kielce i Wisła Płock.

Ostatnia kolejka fazy zasadniczej ekstraklasy miała przynieść odpowiedzi na pytanie, która z drużyn Zagłębie Lubin(18), czy Azoty Puławy(17) dołączą do grona siedmiu szczęśliwców pewnych awansu do fazy play-off.
By awansować do play-offów puławskie Azoty musiały wygrać na wyjeździe w Legnicy z Miedzią i jednocześnie liczyć na to, że grające u siebie Zagłębie Lubin polegnie w spotkaniu z Chrobrym Głogów. Jak się okazało, żaden z tych warunków nie został spełniony. Lubinianie pewnie pokonali zespół Chrobrego 32:25. Puławianie pojechali do Legnicy bojowo nastawieni, jednak wyraźnie odstawali szybkościowo od lepiej dysponowanych tego dnia gospodarzy. Mecz był wyrównany, jednak ostatecznie Azoty przegrały z sąsiadem z tabeli jedną bramką 29:30. Podopiecznym Piotra Dropka pozostała walka o utrzymanie, podczas której puławianie spotkają się właśnie z Miedzią Legnica, Stalą Mielec i AZS-em Gorzów Wielkopolskim.

Te dwa ostatnie zespoły spotkały się ze sobą w ten weekend. Mecz ostatnich drużyn w tabeli obfitował w wiele emocji. Lepsi okazali się akademicy z Gorzowa, którzy wykorzystali atut własnego parkietu i pokonali Stal 35:31. Zwycięstwo AZS-u sprawiło, że gorzowianie opuścili ostatnie miejsce w tabeli i o jeden punkt(13pkt) wyprzedzają Stal Mielec(12).

W hicie kolejki pierwsze w tabeli Vive Kielce podejmowało u siebie Traveland Olsztyn. Ten kto spodziewał się w Kielcach wyrównanego spotkania musiał się gorzko rozczarować. Podopieczni Bogdana Wenty od samego początku spotkania narzucili swój styl gry i rozgromili ekipę z Olsztyna 42:24.

Czwarty w tabeli MMTS Kwidzyn przegrał na wyjeździe z AZS AWFiS Gdańsk. W pierwszej połowie to kwidzynianie byli stroną dominującą będąc świetnie zorganizowanymi w obronie i konstruując szybkie i skuteczne ataki. Początek drugiej połowy to bardzo skuteczna gra bramkarzy obydwu drużyn. Po kilku minutach to jednak gdańszczanie przejęli inicjatywę. Podopieczni Daniela Waszkiewicza coraz skuteczniej grali w ataku, co przy znakomitej postawie bramkarza Macieja Pieńczewskiego sprawiło, że gdańszczanie pokonali MMTS Kwidzyn 24:21.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.