Facebook Google+ Twitter

Zakończył się 10. Festiwal Skrzyżowanie Kultur

W niedzielę jubileuszowy 10. Festiwal Skrzyżowanie Kultur dobiegł końca. Przez pięć dni scenę przed PKiN w Warszawie wypełniała publiczność, która przybyła bawić się przy dźwiękach muzyki z całego świata.

 / Fot. mat.organizatoraPodczas tegorocznego muzycznego wydarzenia można było podziwiać wielkich mistrzów world music i artystów, którzy zaczynają międzynarodową karierę.

Główną gwiazdą festiwalu był mistrz afro-jazzu z RPA Hugh Masekela. – Pomimo swoich 75 lat tańczył, śpiewał i grał na trąbce z energią, której może mu pozazdrościć niejeden 20 latek – powiedziała dyrektor artystyczna festiwalu Maria Pomianowska. – Niezwykłych przeżyć dostarczył występ koreańskiego duetu Su: m, przekładającego tradycyjną muzykę na język współczesności. Dwie młode artystki stworzyły misterium dźwięku. Bisom nie było końca, a płyty duetu w festiwalowym sklepiku sprzedały się błyskawicznie.

Trwa 10. Festiwal Skrzyżowania Kultur


Zé Luis / Fot. mat.organizatora / Fot. mat.organizatoraPrzebojem okazały się sobotnie koncerty artystów: – Podczas występu obdarzonego cudownym głosem Zé Luisa z Wysp Zielonego Przylądka publiczność dosłownie nie mieściła się namiocie. A gdy na scenę wyszli członkowie brazylijskiej grupy Barbatuques widzowie oszaleli ze szczęścia, wyrażając swój zachwyt długą owacją na stojąco – wspomina Maria Pomianowska.

Dyrektor artystycznej Skrzyżowania Kultur w pamięci zapisał się także znakomity koncert irańskiego zespól Rastak, który zagrał na finał festiwalu. Ale bohaterem jubileuszowej edycji była także publiczność: – Codziennie nasz namiot festiwalowy odwiedzał komplet słuchaczy, czyli ponad tysiąc trzysta osób – dodała Maria Pomianowska.

Koncerty irańskiego zespołu Rastak oraz włoskiej grupy Mascarimirì zakończyły w niedzielny wieczór jubileuszowy 10. Festiwal Skrzyżowanie Kultur.
Rastak / Fot. mat.organizatoraMascarimirì / Fot. mat.organizatora
Jesteśmy jednym z najważniejszych festiwali w Polsce i Europie. Ale nieustannie się rozwijamy, wciąż szukamy nowych pomysłów – mówił Andrzej Matusiak, dyrektor Stołecznej Estrady.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.