Facebook Google+ Twitter

Zakończył się Warsaw Summer Salsa Festiwal 2010

Niedziela była ostatnim dniem festiwalu, podczas którego można było uczestniczyć w warsztatach tańca, gorących imprezach z pokazami par polskich i zagranicznych oraz wysłuchać koncertu kolumbijskiego zespołu Calambuco.

Impreza odbyła się w klubie La Playa. / Fot. Weronika TrzeciakTego dnia zorganizowano warsztaty m. in. z semby i kizalsy, które poprowadzili Paula Loureiro i Ricardo Sousa z Portugalii oraz zajęcia z fusion latin jazzu, które poprowadziła Natalia Krzemińska ze szkoły Salsa Clasica.

Semba to tradycyjna muzyka pochodząca z Angoli. Jest poprzednikiem wielu stylów muzycznych z Afryki, m. in. samby, kizomby czy kuduro.

Uczestnicy byli zadowoleni z festiwalu. Chwalili warsztaty i imprezy oraz dobrą organizację. - O festiwalu dowiedziałem się z Internetu. Najbardziej podobały mi się zajęcia z salsa tanga, prowadzone przez Nuno i Vandę. Podobał mi się również wspaniały koncert zespołu Calambuco, który odbył się w sobotę - powiedział jeden z uczestników.

DJ Oso Blanco. / Fot. Weronika TrzeciakO 20 rozpoczęło się Final Party, które odbyło się w klubie La Playa. Przybyli nie tylko uczestnicy festiwalu, lecz również miłośnicy salsy. Tego wieczoru mógł przyjść każdy, ponieważ wstęp na ostatnią festiwalową imprezę był wolny. Dzięki temu impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem. W dodatku ludzie podzielili się na dwie grupy - tańczących gorące rytmy oraz oglądających Mundial.

Uczestnicy tańczyli salsę, kizombę i bachatę do 3 nad ranem. Widać było, że wszyscy dobrze się bawią. Muzyką zajmowali się na zmianę DJ Ricardo Recanati i DJ Oso Blanco. Zagraniczne gwiazdy bawiły się na parkiecie z uczestnikami imprezy. Festiwal zakończył się pod znakiem dobrej zabawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dzięki. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za kolejną relację bez wątpienia ogromne 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.