Facebook Google+ Twitter

Zakończyła się trzecia edycja Big Book Festival

W trzydniowej imprezie zorganizowej w centrum Warszawy uczestniczyło kilka tysięcy czytelników i około 100 pisarzy z kilkunastu krajów.

Hanif Kureish / Fot. mat. organizatoraTegoroczna edycja Dużego Festiwalu Czytania zakończyła się spotkaniami z Hanifem Kureishim i Swietłaną Aleksijewicz. Autor głośnego „Buddy z przedmieścia” opowiadał m.in. o dorastaniu w wieloetnicznym Londynie, zaś białoruska reporterka rozmawiała o kresie cywilizacji radzieckiej i niespełnionych romantycznych nadziejach lat dziewięćdziesiątych.

Centrum wydarzeń była dawna fabryka serów SerWar, przy ulicy Hożej 51 w Warszawie. Organizatorom nieco plany pokrzyżowała burza. To z jej powodu premiera spektaklu multimedialnego „Wieczorem. W poszukiwaniu Jerzego Pilcha” w reżyserii Krzysztofa Czeczota została przełożona na sobotę. Janusz Chabior i Łukasz Simlat interpretowali wybrane cytaty zamknięci w szklanym pomieszczeniu, a na ceglanych ścianach wyświetlone zostały specjalnie przygotowane projekcje. Teren fabryki wypełniły dźwięki ambientowej muzyki Adama Walickiego. Swietłana Aleksijewicz / Fot. mat. organizatora

Trzeciego dnia Big Book Festival przybyło najwięcej miłośników literatury. Podczas spotkania z Zadie Smith – publiczność wypełniła największą halę fabryki i dziedziniec. Około 600 osób w skupieniu słuchało rozmowy i czytanych przed autorkę fragmentów opowiadania „Ambasada Kambodży” z nowego tomu „Lost & Found”. Póżniej przez ponad godzinę autorka podpisywała książki.
 / Fot. mat. organizatora
Tłumy zjawiły się także na dyskusjach m.in. z norweskimi pisarzami Larsem Saabye Christensenem i Herbjørg Wassmo. Dowcipy i wybuchy śmiechu towarzyszyły debacie „Był sobie Polak, Rusek i Niemiec. Przeciw stereotypom”, podczas którego Władimir Sorokin, Janusz Leon Wiśniewski i Boris Reitschuster zderzali swoje doświadczenia i serwowali anegdoty pomagające zrozumieć dzisiejszą Rosję. Silne emocje towarzyszyły rozmowom z libańskim pisarzem Iljasem Churim, fińską autorką Sofi Oksanen oraz Eugenem Ruge – dyskusje przenosiły się z literatury do bieżących wydarzeń politycznych – wojen w Syrii i na Ukrainie. / Fot. mat. organizatora

W wypełnionej po brzegi sali, wśród widzów zajmujących schody, antresole i parapety, o swoich relacjach z matkami i dziedziczonej tożsamości poruszająco opowiadały Magdalena Tulli, Joanna Bator i Anna Janko. Tomasz Łubieński, świadek II wojny światowej oraz reporterka Magdalena Grzebałkowska konfrontowali wspomnienia i zebrane opowieści o wydarzeniach roku 1945 otoczeni kordonem zasłuchanych widzów. A goście spotkania z Katarzyną Bondą spędzili dwie godziny pod ziemią pochyleni nad specjalnie przygotowaną krwawą sceną zbrodni.

 / Fot. mat. organizatoraW Pasażu Wiecha w niedzielne południe zjawiły się także i psy. Ich właściciele zachęceni przewrotnym hasłem „Człowiek nie pies i czytać musi!” przyszli z czworonogami, by bić rekord świata w liczbie osób (i psów) czytających razem na wolnym powietrzu. W pełnym słońcu, wśród poszczekiwań i merdających ogonów, w lekturze zanurzyło się 235 entuzjastów książek, to jest: 202 ludzi oraz 33 zadowolone psy. Uczestnicy festiwalu korzystali także z plenerowej czytelni i kawiarni, brali udział w spacerach tematycznych.

Tegoroczny festiwal był przełomowy. Dzięki udziałowi wspaniałych autorów i artystów, ale także dzięki świetnej publiczności i pomocy wielu partnerów, udało się wytworzyć przestrzeń dyskusji, wymiany myśli i wspólnego przeżywania nie tylko samej literatury, ale też opisywanych przez nią spraw, treści przenikających codzienność. Cieszymy się z nadkompletów, dziękujemy za gorącą atmosferę i wytrwałość w deszczu i upale. A także za inspirujące rozmowy i sugestie – w naszych głowach już gotują się pomysły na przyszłość – powiedziała Anna Król i Paulina Wilk, organizatorki z Fundacji „Kultura nie boli”.

Obie panie otrzymały w piątek dwie nagrody przyznawane organizacjom pozarządowym w konkursie S3KTOR – Big Book Festival wyróżniono Grand Prix oraz nagrodą w kategorii kultura i sztuka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ja byłam tylko na spotkaniu Herbjørg Wassmo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała impreza. Jej sukces mnie nie dziwi, została zorganizowana, jak wynika z relacji, w bardzo profesjonalny sposób. Gdyby odbywała się we Wrocławiu na pewno wybrałabym się na nią z moim psem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.