Facebook Google+ Twitter

Zakończyły się mecze 1/8 finału Ligii Mistrzów

Poznaliśmy już drużyny, które awansowały do 1/4 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2011/2012. Real Madryt grał z CSKA Moskwa, a zespół Chelsea Londyn podejmował u siebie SSC Napoli. Przeczytaj relację z ostatnich dwóch meczów tej fazy.

LM / Fot. logoW środowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, Real Madryt na Estadio Santiago Bernabéu podejmował CSKA Moskwę. Pierwszy mecz zakończył się remisem 1:1.

Już w pierwszych minutach goście mieli okazję wyjść na prowadzenie. Bardzo ładną akcję przeprowadzili zawodnicy CSKA. Dzagojew podał piłkę do Doumbia, a ten był prawie sam na sam z Casillasem; niestety, uderzył ponad bramką.

W 13. minucie szcżęścia ponownie próbowali Rosjanie, bliski zdobycia gola był znów Doumbia, ale w ostatniej chwili zatrzymał go Pepe. Ciekawą akcję mieli Hiszpanie 5 minut później, kiedy to Ronaldo minął dwóch graczy CSKA, zagrał w pole karne, piłka została co prawda wybita, ale zdążył dobiec do niej Kaka - uderzył jednak obok bramki.

Dopiero po 26. minutach gry udało się zdobyć pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Khedira podał piłkę na lewą stronę do Kaki, który podał Higuainowi, a ten zdobył gola dla Realu Madryt.
I choć "Królewscy" mocno kontrowali ataki swoich rywali, w pierwszej połowie nie zobaczyliśmy więcej akcji, która realnie stwarzałyby możliwość zdobycia gola.

W 50. minucie, już w drugiej połowie, żółtą kartkę dostał Alonso, który w konsekwencji będzie w następnym meczu pauzował. Pięć minut później Ronaldo zdobył swojego pierwszego gola w tym spotkaniu. Pomylił się bramkarz Siergiej Czepczugow, a Ronaldo nie zawahał się i wykorzystał błąd golkipera.

W 67. minucie fatalnie zagrał Doumbia, który zdecydował się oddać strzał na bramkę, jednak piłka trafiła obok. Gdyby zagrał do Dzagojewa, który miał dużo miejsca do oddania strzału, być może CSK Moskwa zdobyłaby gola.

Kolejną bramkę - już 3. w tym spotkaniu - zdobył dla Realu Benzema po podaniu Ozila. Swego honorowego gola zdobyli goście w 76. minucie po strzale Tosicia. Ostatnią bramką, jaka padła w tym meczu okazała się być
zdobyta w 90. minucie przez Cristiano Ronaldo, który po raz drugi w tym spotkaniu pokonał bramkarza CSK Moskwa.
Tym zwycięstwem Real Madryt zapewnił sobie awans do 1/4 finału Ligii Mistrzów.

Real Madryt - CSKA Moskwa 4:1 (1:0)
bramki dla Realu: G. Higuain (26'), Cristiano Ronaldo (55', 90'), K. Benzema (70')
bramki dla CSKA: Z. Tosić (76')
żółte kartki Real: X. Alonso (50')
żółte kartki CSKA: S. Czepczugow (15'), W. Berezucki (32'), A. Musa (39'), P. Mamajew (84')

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Mateusz Sliwiński
  • Mateusz Sliwiński
  • 18.03.2012 15:05

Michale, znam i takie strony i takie czasopisma, że i nawet w tytule i (jak to sie mowi - zajawka? - pojawiają sie czasem błędy, moze ktos po prostu szybko pisze i mu sie palce obsuneły, zdarza sie :)... Ja akurta ogladalem Chelsea Londyn, wiec nie moge dokładnie powiedziec co działo sie w meczu z Realem, widzialem potem skroty i relacje w Internecie. Pani która opisuje te ralacje moim zdaniem są dobre, zwłaszcza ta z Chelsea!, widziesz dla Ciebie to była bomba (ta bramka), dla mnie był to taki sobie gol, a moze dla Autorki też był mniej ważny, moze zwróciła uwgę na co innego.
Tak na prawde to każdy może sie do czegoś przyczepic!, to jest tak czasemi, że fani Realu lub Ronalda nie mogę czagos przebolec jak sie nie napisze jaki to Ronaldo jest "super, extra, genialny itp!). Kazdy w sporcie ma innych ulubienców :)
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem złośliwy - zwracam po prostu uwagę na to, że w tekście i, co najgorsze, w tytule się taka literówka przewija.

Co do "dobrze napisane" - oglądałem mecz Realu i jakoś mam wrażenie po tym opisie, że co innego oglądałem. Pierwszy przykład z brzegu: "Pięć minut później Ronaldo zdobył swojego pierwszego gola w tym spotkaniu. Pomylił się bramkarz Siergiej Czepczugow, a Ronaldo nie zawahał się i wykorzystał błąd golkipera." Czepczugow rzeczywiście się pomylił, ale właśnie po strzale Ronaldo, a z tego zdania wynika, że powiedzmy Portugalczyk biegł "sam na sam", Rosjanin się wywrócił i Ronaldo strzelił gola. A CR7 tego gola zdobył z ponad 30 metrów, posyłając klasyczną bombę - tego w tekście nie widzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz sliwiński
  • Mateusz sliwiński
  • 17.03.2012 14:01

Michał nie bądz zlośliwy ! jakbys nie wiedzial, ze czasem w tekscie pojawiaja sie literówki itp bledy, wazne ze jest dobrze napisane, ciekawie i z godnie z prawdą! to się liczy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, a co to jest Ligia Mistrzów?

Komentarz został ukrytyrozwiń
danny
  • danny
  • 16.03.2012 15:26

ja równiez mam ;-0

Komentarz został ukrytyrozwiń
max
  • max
  • 15.03.2012 18:56

mam już swoich faforytów :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.