Facebook Google+ Twitter

Zakończyły się zmagania zawodników StarCrafta

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-09-21 22:44

Dzień pierwszy Polskich Finałów World Cyber Games 2009 już za nami. Co się tego dnia wydarzyło? Jak przebiegały rozgrywki? Zapraszam na krótkie podsumowanie całej imprezy. Skupimy się oczywiście na StarCrafcie.

Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć, że pracowaliśmy dzisiaj w dość mocnym osłabieniu. Otóż już na miejscu okazało się, że z przyczyn zarówno od nas, jak i od niego niezależnych na imprezie nie pojawi się Deimos0. W konsekwencji zostałem tylko ja, czyli Negro oraz Trydium. Nasza ekipa na miejscu imprezy, czyli w klubie Lucid w Centrum Handlowym Blue City w Warszawie była już ok godziny 9.30.

Niestety okazało się, że cała impreza już w tym momencie złapała poślizg, w związku z czym nie mogliśmy jeszcze wejść na salę (to samo spotkało zarówno pozostałych przedstawicieli mediów jak i samych graczy). Na sali znaleźliśmy się w okolicy godziny 11, natomiast opóźnienie w rozpoczęciu rozgrywek przeciągnęło się jeszcze do godziny 11.40. W tym czasie gracze rozgrzewali się, grając między sobą krótkie gry sparingowe.

Na pierwszym etapie rozgrywek większość meczów zakończyła się wynikami 2:0. Jedynym wyjątkiem był mecz pomiędzy Sawyerem a ParanOidem, w którym po pierwszej wygranej grze Sawyer dość szybko uległ przeciwnikowi.

Ku zaskoczeniu wszystkich już pierwsza runda zaowocowała niespodzianką: Zero dosyć pewnie wygrał z kogeTem 2:0. Co prawda Zero już w eliminacjach zaskakiwał dobrą dyspozycją, jednak mimo wszystko większość umieszczała go raczej wśród tych słabszych zawodników finałów. Tymczasem już w pierwszym spotkaniu pokonał on zawodnika, który w finałach ubiegłorocznych zajął trzecie miejsce.

Pozostałe mecze: Draco 2:0 Tarson - Draco zwycięża dzięki doskonałemu Stormowaniu przeciwnika, uSer 2:0 Yayba. Replaye - Winner Bracket, Runda 1 Runda Pierwsza LB.

Po pierwszej serii gier w tabeli Loser Bracket ukształtowały się nam dwie pary: Tarson - kogeT, Sawyer - Yayba. Tutaj już większych niespodzianek nie było. Po serii dwóch dosyć wyrównanych gier Tarson pokonuje kogeTa z wynikiem 2:0. kogeT jest więc pierwszym zawodnikiem, który odpada z turnieju.

Niewiele później dołącza do niego Sawyer, którego bardzo pewnie pokonuje Yayba, wynik również 2:0. Obydwa te mecze rozegrane jednak zostały bez większego echa wśród publiczności. Wszyscy byli niesamowicie zainteresowani tym, co w międzyczasie działo się w Winner Bracket.
Replaye - Loser Bracket, Runda 1.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.