Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179724 miejsce

Zakopaliśmy topór wojenny – mówi szef górniczej Solidarności

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-01-24 09:54

Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności, jest zadowolony z rozmów z ministrem Piotrem Woźniakiem: – W pięć godzin załatwiliśmy więcej, niż przez ostatnie pół roku z ministrem Pawłem Poncyljuszem.

Zapowiadany na dzisiaj strajk w górnictwie się nie odbędzie, będą za to nowe rozmowy ze związkowcami na temat rządowej strategii sektora na lata 2007-2015. - Strategia ma być przyjęta do końca maja, więc znowu siadamy do stołu - komentuje Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności.

Fot. Dziennik ZachodniKompromis osiągnięto z ministrem gospodarki Piotrem Woźniakiem, który niespodziewanie przyjechał do Katowic w poniedziałkowy wieczór. - W pięć godzin załatwiliśmy więcej niż przez ostatnie pół roku z ministrem Pawłem Poncyljuszem - przyznaje Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że po podpisaniu czteropunktowego porozumienia Woźniak poinformował dziennikarzy, że kolejne negocjacje w sprawie strategii będzie prowadził nadal... Paweł Poncyljusz.

- Nam tego nie mówił - przyznaje zaskoczony Kolorz, ale zapewnia, że choć w większości związkowcy stracili do niego zaufanie, zasiądą do kolejnych rozmów. - W poniedziałek pokazaliśmy klasę i zakopaliśmy topór wojenny. Oby tylko teraz Poncyljusz go nie odkopał, bo do tej pory tylko byliśmy przez niego opluwani - komentuje Dominik Kolorz. Już teraz udało się jednak sporo załatwić. Płace w kopalniach nie będą uzależnione od wydajności danej kopalni. Kompromis zawarto wpisując do strategii zapis, że decydować o tym będzie wynik finansowy zakładu. Kolejne ważne ustalenie to pierwsza transza dokapitalizowania Kompanii Węglowej w wysokości 170 mln złotych, która ma wpłynąć na konto firmy do końca marca. Rząd nie będzie też ingerował w układy zbiorowe pracy.

Kolorz podkreśla, że to ważne zapisy, ale w kolejce czeka jeszcze wiele nowych spraw. – Przede wszystkim będziemy dyskutować o prywatyzacji. Jeśli rząd nie zdoła nas przekonać, to na to nie pójdziemy. Nie ma też mowy o likwidacji kopalń – dodaje stanowczo. Strajk jest więc zawieszony, ale nie odwołany definitywnie. Na pewno więc rozmowy w ramach zespołu trójstronnego, które mają się rozpocząć już w przyszłym tygodniu, będą nadal bardzo burzliwe.

Prawdziwą nowością jest obietnica dotycząca zabiegania o pieniądze z Unii Europejskiej na restrukturyzację branży i inwestycje odtworzeniowe. - Wcześniej nie spadł nawet grosz na ten cel z unijnej kasy. Trzymamy więc Woźniaka za słowo - przyznaje Kolorz. Także związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej mają powody do zadowolenia. Bo minister Woźniak przyjął wstępnie wersję stworzenia grupy węglowo-koksowej, razem z koksowniami Wałbrzych i Zabrze. - Wcześniej nie było o tym mowy, bo temat blokował któryś z ministrów w resorcie skarbu - wyjaśnia Dominik Kolorz.
Jacek Bombor

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kolorz powinien w końcu zdać sobie sprawę, że mamy rok 2007, a nie 1974.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.