Facebook Google+ Twitter

Zakopane – pod lawiną ludzi

W sezonie do Stolicy Polskich Gór przyjeżdża ok. 4 mln turystów. Wpływa to na degradację środowiska i jakość turystyki. I w ogóle czy w takim tłoku można wypocząć?

Tarty są przepiękne, dlatego tak wiele osób chce je zobaczyć / Fot. Kasia KowalskaW tym roku wybrałam się na wakacje w Tatry. W Zakopanem spędziłam tak mało czasu jak to tylko możliwe, szybki przejazd przez miasto w stronę Kościeliska. I tak wystarczy by nabawić się nerwicy. Pomijając korki na Zakopiance, w samym mieście, problemy z zaparkowaniem oraz slalomy między tysiącami turystów nie było tak źle. Rodzi się tylko pytanie - czy tak się odpoczywa w górach?

Zakopane przeludnione
Według ,,Rzeczpospolitej” w zeszłym roku co piąty Polak odwiedził góry, z tego 64 procent wylądowało w W dolinie Chochołowskiej oprócz wielu turystów można spotkać tez Bacę i owieczki / Fot. Kasia KowalskaZakopanem. W weekendy na drodze do Morskiego Oka można spotkać nawet 10 tysięcy osób, a w Dolinie Kościeliskiej 7 tys. Jednak jak wynika z sondaży - turystom nie przeszkadzają kilometrowe kolejki na Giewont czy do kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Po prostu, w Zakopanem trzeba bywać. Wiele osób nie przyjeżdża do Zakopanego w góry. Owszem oni ,,byli w Tatrach”, czyli wjechali na Gubałówkę, Kasprowy i ewentualnie odwiedzili jedną z Dolin lub Morskie Oko. Na nich czekają atrakcje jak Aquapark, kino, dyskoteka i widok na Giewont.

To właśnie tacy ,,niedzielni turyści” stanowią gros wszystkich odwiedzających stolicę gór. Powyżej pewnego pułapu który powiedzmy stanowi 2000 m.n.p nie ma już tłoku i można swobodnie podziwiać walory polskich Tatr.

Dużo również w górach
Kolejka do jaskini Raptowickiej / Fot. Kasia KowalskaTuryści zostawiają w mieście miliony złotych, ale także zanieczyszczenia i śmieci. Nad miastem często widoczny jest smog. Zakopane może utracić status uzdrowiska. Dużym problem jest też zaśmiecanie samych Tatr. Dlatego TPN zastanawiało się nad ograniczeniem ruchu turystycznego w Tatrach. Park Narodowy składa się z 21 tys. hektarów a ilość osób starających się przez niego przejść wynosi około 2,5 mln. osób w ciągu roku: – To jest paradoks – mówi Stanisław Czubernat, zastępca dyrektora ds. społecznych funkcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Taki natłok zagraża przyrodzie, a także obniża komfort samej turystyki. Do Morskiego Oka idzie się jak w przysłowiowej procesji, raz w ciągu jednego dnia naliczyliśmy 15 tysięcy osób, to już nie jest rekreacja a zmęczenie. Wiele aspektów składa się na to by ten ruch ograniczyć. Jednak spotykamy silny opór tradycji. W mentalności Polaków jeśli góry to wyłącznie Tatry – dodaje Czubernat.

Jednym ze sposobów na W Tatrach jest co chronić. Między innymi Żmiję Zygzakowatą / Fot. Kasia Kowalskaograniczenie ruchu turystycznego byłoby wprowadzenie droższych biletów. – Nie podnosimy cen biletów, choć byśmy mogli, ale nie całe społeczeństwo by to akceptowało. Omijaliby punkty sprzedaży i powstawałyby dzikie ścieżki – tłumaczy dyrektor. Największy ruch w górach jest między godziną 10 a 18, więc warto wybrać się w góry bladym światem. A jeśli ktoś zamierza wjechać na Kasprowy to lepiej być przed otwarciem kolejki. Kolejnym problemem Zakopanego są ceny. Za parking w Łysej Polanie trzeba zapłacić 35 zł, za jajecznicę około 20 zł, praktycznie wszystko nawet w sklepach spożywczych jest o 50 gr lub złotówkę droższe. Nocleg w granicach 30 zł od osoby jest tani, a za namiot trzeba zapłacić koło 12 zł.

Wydeptany tatrzański szlak / Fot. Kasia KowalskaTatry są piękne więc nie mam zamiaru zabraniać ludziom ich zwiedzania. Jakie jest rozwiązanie problemu natłoku w Zakopanem? Można albo zatrzymać się trochę dalej w Chochołowie lub Kościelisku, albo wybrać się w Tatry słowackie. Gór i szlaków u naszych sąsiadów jest o wiele więcej, a kiedy po naszej stornie granicy spaceruje 27 tysięcy osób dziennie, u nich jest ich o 10 tysięcy mniej. Poza tym nie zapominajmy o innych polskich górach, które choć może nie tak wysokie to równie piękne jak Bieszczady, Beskidy i Sudety.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

andrzej sowa
  • andrzej sowa
  • 12.04.2012 18:22

Zakopane nie moze być uzdrowiskiem nie posiada wód mineralnych oraz kopalin służących w leczeniu uzdrowiskowym

Komentarz został ukrytyrozwiń

o rany, ale mi problem. Od dawna wiadomo, że w Zakopanem są tłumy, jeśli więc ktoś nie lubi ciepła stada niech jedzie na wieś;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście też zatrzymuję się w Zakopanym, ponieważ w góry udaję się pociągiem a z Zakopca odjeżdża najwięcej busów. Poza tym tam mam też zapewniony najtańszy nocleg. Tłumy faktycznie są. Zwłaszcza w Sylwestra bo w wakacje jeszcze się jakoś rozkłada. Nie trzeba chodzić po Krupówkach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko, że w Tatrach słowackich na niektóre szlaki można się wybrać wyłącznie z przewodnikiem. Moim zdaniem największym problemem są kompletnie bezsensowne interwencje TOPRu wynikające z ludzkiej głupoty. Turystów, którzy z własnej głupoty wymusili pomoc TOPRu, powinno się obciążać kosztami. Od razu mielibyśmy mniejszy ruch. Odpadliby np. ci, którzy nie wyobrażają sobie wycieczki w góry bez piwa w plecaku, rodzice z dziećmi wybierający się w wysokie partie gór bez prowiantu, paniusie w klapeczkach podążające na Świnicę itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.