Facebook Google+ Twitter

Zakupowe szaleństwo

Centra handlowe przeżywają prawdziwe oblężenie! W niedzielne popołudnie trudno przejść alejkami między półkami, nie mówiąc już o kilometrowych kolejkach do pakowania prezentów. Dlaczego co roku dajemy się zwabić reklamom i promocjom?

Jedno z centrów handlowych w Polsce Fot. Wojtek Wilczyński/Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Z badań społecznych przeprowadzonych na Polakach w 2004 roku wynika, iż prawie 65 proc. z nas ulega przed Bożym Narodzeniem zakupowemu szaleństwu. Pod tym terminem kryje się impulsywna chęć kupowania towarów i usług. Będą temu sprzyjać nie tylko spoty reklamowe, ale także świąteczny wystrój sklepów, świąteczne melodie.

U podstaw robienia zakupów zdaniem Paco Underhilla, w książce "Dlaczego kupujemy", leży zaspokajanie swoich potrzeb - od tych podstawowych jak jedzenie, czy pice, aż po potrzeby wyższe - bezpieczeństwa, przynależności oraz dominacji.

W okresie przedświątecznym centra handlowe wykorzystują liczne sztuczki marketingowe rozbudzając zwłaszcza te wyższe potrzeby. Chcą wmówić klientowi, ze kupując jakiś produkt poczują się wyjątkowo, inaczej niż zazwyczaj. Reklamy kuszą nas tekstami – W te święta poczuj się wyjątkowo, – Kup, a sprawisz, że Ty i Twoja rodzina spędzicie takie święta jakich jeszcze nie spędziliści.

Dlaczego tak wiele osób daje się nabrać na kolorowy świat reklam i licznych bożonarodzeniowych promocji?

Paco Underhill autor książki "Dlaczego kupujemy" twierdzi, że motorem zakupów w okresie przedświątecznym są wieloletnie przyzwyczajenia społeczeństwa, które raz w roku chciałoby zapomnieć o niedostatku i zaspokoić różne potrzeby. Jego zdaniem najczęściej zaspokajaną potrzebą jest potrzeba przynależności. Ta potrzeba jest realizowana przez dokonywanie zakupów, które odzwierciedlają np. nasz status społeczny. Kupując w prezencie drogi przedmiot podkreślamy bycie w określonej grupie, którą cechuje posiadanie pieniędzy. Z drugiej strony przed świętami chętniej wydajemy więcej pieniędzy, bierzemy kredyty, by nie tylko sprawić radość bliskim, ale i także by przez chwilę należeć do jakiejś grupy.

W trakcie wieloletnich badań Underhill zauważył, że kobiety łatwiej ulegają magii przedświątecznych zakupów. To do nich jest adresowana większość promocji.

Sklepy kuszą kobiety ładnym wystrojem wnętrza

Do płci pięknej łatwiej jest przemówić łagodną muzyką, pięknym opakowaniem, czy tez drugim towarem gratis. Kobiety większą uwagę skupiają na otoczeniu, w którym robią zakupy. Dlatego tez zdaniem Underhilla częściej zostawią pieniądze w sklepie, który ma piękny, na przykład świąteczny wystrój.W ten sposób nie tylko zaspokajają potrzeby rodziny, ale mają poczucie bycia kimś wyjątkowym. Dlatego też właściciele sklepów już miesiąc wcześniej aranżacją wystaw rozbudzają tę potrzebę, aby przypomnieć klientom o nadchodzących świętach, licząc na większy zarobek.

Luksusowe prezenty podkreślają męskie ego

Z kolei w okresie poprzedzającym święta mężczyzn jest łatwiej namówić na kupno towarów luksusowych. Oni częściej wybierają na prezenty drogie perfumy, biżuterię, wieczne pióra, drogie zabawki, czy dobre alkohole. W ten sposób podkreślają swoją męskość, mają poczucie dominacji. Ukazują, że nie tylko łożą na codzienne utrzymanie rodziny, ale i też stać ich na odrobinę luksusu.

Pogoń za kilentem

Supermarkety, aby przyciągnąć klientów sięgają po wypróbowane metody – obniżają ceny podstawowych artykułów spożywczych, głównie mąki, jaj, oleju i masła. Cenowe promocje wspomagane są przez liczne reklamy nawiązujące w swej tematyce do pogodnej atmosfery i suto zastawionego stołu. Dlatego w spotach telewizyjnych i radiowych pojawia się szczęśliwa rodzina wspólnie jedząca posiłek, bądź zgromadzona przy choince. Wszyscy są razem, zadowoleni, uśmiechnięci, a to właśnie dzięki margarynie czy kawie.

Co kupujemy na święta?

W tym czasie sprzedaje się przede wszystkim więcej czekoladek i zabawek, a także produktów związanych bezpośrednio z tradycją Bożego Narodzenia (mikołaje, ozdoby choinkowe), ale również artykułów nie mających wiele wspólnego ze Świętami.

W trakcie badań własnych przeprowadzonych w warszawskich centrach handlowych wynika, iż bardzo chętnie kupujemy kosmetyki, bombki, stroiki świąteczne, perfumy i ubrania w prezentach pod choinkę. W krótkiej ankiecie prosiłam właścicieli butików, aby zakreślili jakie produkty najczęściej znikają z ich półek w okresie przedświątecznym. Zauważyłam również, iż jeśli chodzi o kosmetyki, to najlepiej sprzedają się zwłaszcza te w zestawach, gdzie za cenę jednego można mieć dwa produkty.

Jak świeże bułeczki rozchodzą się aniołki i bombki. Nie szkodzi, że w piwnicy, czy na strychu mamy je w kilku pudłach. Zawsze milej mieć coś nowego na choince, a poza tym ubiór drzewka też musi iść za modą.
I tak każdego roku na naszym świątecznym drzewku pojawiają się bombki w tych kolorach, które w danym roku są najmodniejsze.


Topniejące serca

Handlowcy liczą na dwie rzeczy w grudniu – owczy pęd za promocjami i topniejące serca. Panowie kupują biżuterię dla żon, a kobiety dla matek. W ciągu roku pożałowaliby, teraz mają wyrzuty sumienia, bo zaniedbują najbliższych. Na takie zachowanie ma przede wszystkim reklama sugerująca, iż dzięki prezentom można odbudować więzi z najbliższymi, poczuć, że wszyscy przynależą do jednej rodziny; a właśnie w święta ludzie liczą na to bardziej niż w dzień powszedni.


Mikołaj, choinka i przedświąteczne zabawy

Jednak najbardziej przemawiającym bożonarodzeniowym motywem do konsumenta jest oczywiście Mikołaj i choinka. Pojawiają się one wszędzie na plakatach, ulotkach reklamowych, telewizji i oczywiście w supermarkecie.
Oprócz Świętych Mikołajów w sklepach można usłyszeć polskie kolędy, które sprzyjają i zachęcają do kupowania, bowiem wywołują pozytywne skojarzenia z domem rodzinnym oraz przypominają, iż Święta są tuż - tuż. Taki magiczny świat centrum handlowego odwołuje się do potrzeby bycia razem, poczucia rodzinnego ciepła i wzajemnej życzliwości.

Innym sposobem zwabienia klienta jest organizowania dla najmłodszych konkursów z licznymi atrakcjami na terenie sklepów wielkopowierzchniowych. Najczęściej odbywają się one w okolicach sklepów z zabawkami, a nagrodą może być czekolada lub kupon rabatowy do sklepu. Chcą zrobić przyjemność swojemu dziecku rodzice udają się do wskazanego przez organizatorów konkursu sklepu i tam dokonują zakupów.

Supermarkety, aby podwoić swoje zyski przed świętami oferują zakładom pracy bony towarowe upoważniające do zakupów na ich terenie – koszty bonów promocyjnych ponoszą pracodawcy. Staje się to doskonałą okazją dla mniej zamożnych Polaków na zrobienie dużych zakupów dla rodziny.

Przykładów towarów, które kupujemy przed świętami można by mnożyć w nieskończoność. Dokonując zakupów zaspokajamy swoje potrzeby. Czasem wystarczy świąteczny wystrój, kolęda płynąca w oddali byśmy chętniej sięgnęli po portfel.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.