Facebook Google+ Twitter

Zalegalizujmy sobie skręta

Walka z marihuaną w naszym kraju to próba wsadzenia niemal co dziesiątego obywatela do więzienia, bo właśnie tyle Polaków deklaruje, że pali zioło.

Sonda

Czy jesteś za legalizacją marihuany?

Nigdy nie paliłem marihuany, bo prawo nie pozwala mi jej hodować, a tylko taką zdecydowałbym się zażyć. Problemem jest właśnie zawartość skręta, a nie sama „trawka”. Wielu dealerów idzie na łatwiznę i poprzez dodanie do marihuany narkotyków twardych, starają się uzależnić klientów od swojego towaru. Według danych KGP ilość zarekwirowanej "gandzi" sukcesywnie wzrasta. W 2005 roku było to nieco ponad 200 kg, a w 2010 ponad 1 300 kg. Czy nasi rodacy coraz częściej korzystają z tej używki?

Uzależniający zabójca


 / Fot. United States Fish and Wildlife Service, domena publicznaMarihuana jest jedną z najmniej uzależniających używek. Papierosy, alkohol, czy kawa uzależniają prawie 5 razy silniej niż skręty. Papierosy czy alkohol wpływają na nasz organizm poprzez konkretnie substancje, które są silnie uzależniające. Marihuana nie wyniszcza organizmu tak jak alkohol. Śmiertelna dawka alkoholu w organizmie to około 4,5 promila. Dla niektórych osób taki wynik to skutek kilku godzin imprezy. Jeżeli ktoś uważa, że marihuanę jest przedawkować tak samo łatwo, to niech spróbuje wypalić 300 skrętów jeden za drugim, bo taka jest dawka śmiertelna THC. W USA wskutek palenia papierosów ginie rocznie 430 tysięcy osób, to liczba o 100 proc. większa niż liczba zgonów wywołanych przez marihuanę, bo jeszcze nigdy nie stwierdzono ani jednego zgonu z powodu wypalonych skrętów.

To jest przestępstwo!


Walka z marihuaną w naszym kraju to próba wsadzenia niemal co dziesiątego obywatela do więzienia, bo właśnie tyle Polaków deklaruje, że pali zioło. Roczny koszt utrzymania więźnia to 30 tysięcy złotych, a maksymalna kara za posiadanie narkotyków, to 3 lata. W ciągu roku za przestępstwa związane z narkotykami do więzienia trafia średnio 10 tysięcy osób. Aż 88 proc. z nich za posiadanie, a 70 proc. oskarżonych w momencie zatrzymania miało przy sobie mniej niż 1 gram narkotyków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Współczesna medycyna zaleca zrobienie badań genetycznych zanim się sięgnie po skręta, bo przy niekorzystnej konfiguracji genowej po zażyciu marihuany pojawia się choroba psychiczna.
A kto robi badania genetyczne? Kto wie jaki ma układ genów po przodkach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problemem jest właśnie zawartość skręta, a nie sama „trawka”. - szkoda że władza tego nie rozumie. Ja totalnie popieram legalizację, w szczególności do celów medycznych.
Brawo też za znakomite porównanie z papierosami.

Polecam bardzo ciekawą rozmowę z Liroyem na temat marihuany: http://www.youtube.com/watch?v=fN1ONolFYcw

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Paweł Urbański - a może by wreszcie jakiś oryginalny pomysł? To już enta propozycja "stref", o której czytam... Może w ogóle podzielimy państwo na strefy dla palących, pijących i innych? Do tego strefy dla tych w garniturach i bez? A potem może jeszcze dla zwolenników różnych partii oddzielnie? I dla wysokich i dla niskich żeby im się wygodniej rozmawiało?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla amatorów marihuany mam specjalną propozycję, pt.: "Strefa wolnego ćpania".
Skoro istnieją ludzie, którzy tak bardzo chcą ćpać to, w imię wolności stanowienia o sobie, może warto pozwolić im ćpać do upadłego, ale tylko w specjalnych strefach gdzie gratis będą narkotyki, woda i powietrze.
Mam na uwadze zamknięte strefy, do których wejść będzie mógł każdy pełnoletni, a z której wyjść będą mogli tylko ci u których w organizmach nie będzie śladów po narkotykach i ich pochodnych.
W ten sposób problem rozwiąże się sam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 05.07.2012 21:45

Pani Beato...padam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zakazywanie czegokolwiek ma zawsze odwrotny skutek i rodzi szarą strefę. Kto wie, może komuś własnie o to chodzi: nieopodatkowane duże dochody kuszą.To samo z prostytucją, gdyby ją zalegalizować Polska byłaby bogatym krajem :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

A skoro marihuana i tak jest dostępna bez większego problemu, to państwo powinno przestać karać za posiadanie jej na prywatny użytek i karać wyłącznie za produkcję w większych ilościach oraz rozprowadzanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem nie problemem jest używka a jej dostępność. Jeżeli ktoś dostatecznie dorosły i świadomy (nie mówię tu o wieku) sięga po używki w rozsądnych ilościach to dlaczego ma tego nie robić. Problem jest taki, że najczęściej korzystają z tego ludzie młodzi niepełnoletni i niedojrzali stając się nieukształtowanym, idealnym odbiorcą. Podobnie zresztą jak z lekami. Prawdopodobnie wiele leków nie pojawia się na rynku bo są blokowane przez koncerny żerujące na chorych, którzy MUSZĄ kupować ich produkty. Jeden skręt czy dwa nie uzależnią ale większe dawki spowodują, że młody człowiek nie będzie mógł (wg niego) żyć bez ciągłego zażywania. Na szeroką skalę tak właśnie maja palacze, którzy nie wyobrażają sobie życia bez papierosa.
Wszystko jest dla ludzi - szkoda tylko, że nie dbamy o tych, którzy w przyszłości powinni pracować na nasze emerytury. Liczy się kasa, zysk i dzień dzisiejszy - każdy myśli o sobie a jutro jakoś to będzie :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja uzupełnię:
Zażywanie tytoniu jest szkodliwe dla zdrowia. Przy wysokich dawkach pojawia się uczucie lekkości, następnie zmiana percepcji, zmiana postrzegania otoczenia, światłowstręt, zmęczenie, ekstremalny brak energii, uczucie oderwania od rzeczywistości, myślotok, wymioty i biegunka. W jeszcze większych dawkach następuje zamroczenie pola widzenia i pojawiają się często halucynacje. W ekstremalnie wysokich dawkach osoba traci przytomność, dostaje drgawek i może umrzeć z powodu porażenia układu oddechowego.

Nie ma to jak "legalny, dozwolony (czyli bezpieczny)" produkt...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tu ponizej o zaletach w Wikipedii:

Konopie indyjskie i zawarte w nich kannabinoidy są coraz szerzej stosowane w medycynie (USA, Kanada), jednak w wielu krajach (w tym Polsce) nie są w ogóle stosowane jako leki lub środki medyczne.

Delta-9-THC, jest skutecznym środkiem w leczeniu glejaka ludzkiego mózgu. Jej nietoksyczna dawka zabija komórki glejaka, nie niszcząc zdrowych komórek[4][5].

Z dwóch specjalnie hodowanych i selekcjonowanych odmian konopi Cannabis sativa pozyskuje się składniki preparatu o nazwie Sativex. Wykazano, że kannabinoidy zawarte w ekstrakcie z konopi (głównie THC i kannabidiol) mogą skutecznie znosić silne bóle neuropatyczne. Wskazania obejmują bóle neuropatyczne w przebiegu stwardnienia rozsianego (SM), leczenie wspomagające średniego i silnego bólu u chorych z zaawansowanym nowotworem, cierpiących mimo stosowania największych tolerowanych dawek opioidów. Lek aplikowany jest w postaci aerozolu na błonę śluzową jamy ustnej. Sativex został zarejestrowany do leczenia tylko w Kanadzie, ale może być też używany ze specjalnych wskazań w Wielkiej Brytanii[6]. Lek czeka na rejestrację w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych[7].

Obecnie trwają też badania nad innymi wskazaniami do Sativexu. Obejmują one stwardnienie rozsiane (niedowład spastyczny i zaburzenia funkcji pęcherza moczowego), allodynię, neuropatię cukrzycową, bóle splotu ramiennego, bóle w przebiegu urazów rdzenia kręgowego. Producent leku, GW Pharmaceuticals, prowadzi też badania nad innymi preparatami opartami na kannabinoidach – mogłyby one znaleźć zastosowanie w terapii reumatoidalnego zapaleniu stawów czy nieswoistego zapalenia jelit (IBD)[7].

Marinol jest pierwszym syntetycznym (a więc nie pozyskiwanym z konopi czy marihuany) tetrahydrokannabinolem (dronabinol) zaaprobowanym przez amerykańską FDA. Początkowo uzyskał rejestrację jako lek przeciwwymiotny u pacjentów poddawanych chemioterapii z powodu nowotworu, u których konwencjonalne leczenie nudności okazało się nieskuteczne. Następnie wskazania rozszerzono i obecnie Marinol stosowany jest w leczeniu anoreksji w przebiegu AIDS[8]. Lek wytwarzany jest w postaci kapsułek, dostępny w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Obecnie bada się go jako lek na zespół jelita drażliwego i przewlekłe bóle[9].

Istnieje także możliwość wykorzystania marihuany w walce z AIDS[10], zwłaszcza w końcowym stadium choroby[11].

Kolejnym syntetycznym kannabinoidem jest nabilon – budową chemiczną zbliżony do THC, dostępny jako Cesamet. Jest lekiem przeciwwymiotnym – z tymi samymi ograniczeniami co Marinol[12].

Próby stosowania samej marihuany w leczeniu wymiotów nie poddających się klasycznej terapii wykazały, że jest lepiej wchłanialna w przypadku palenia niż podawania doustnego[13].

W fazie klinicznych testów znajduje się Acomplia (Rimonabant), lek służący do walki z otyłością i uzależnieniami. Rimonabant to antagonista receptora kanabinoidowego CB1 – substancja o działaniu odwrotnym do THC.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.