Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Znakomite warunki lodowe na Zalewie Wiślanym sprawiają, że okoliczni mieszkańcy wykorzystują go, jako ogromne lodowisko.
Siarczyste mrozy sprawiły, że Zalew Wiślany został pokryty grubą, dochodzącą miejscami do 50 cm pokrywą lodową. Dla okolicznych mieszkańców jest to niebywała atrakcja i korzystają z zamarzniętego zalewu, niczym z dużego lodowiska.
Artykuły
(58)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Uwielbiam obcowanie z naturą. Lubię historię.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 27.01.2010 21:02
Mam nazbieraną połowę małego 10 l akwarium, niestety nie zawsze mam okazję tam bywać :) Oglądałem prywatne zbiory - śliczne ! Ale to miejscowi i wiedzą gdzie co i jak....
Autor usunął profil 27.01.2010 20:56
Zima to najlepszy czas na zbieranie bursztynu a zwłaszcza tam gdzie morze wyrzuca dużo " śmieci". Jesienią po cofce i 12 B , ludzie zbierali bursztyn w reklamówki Byli i tacy co zebrali 6 kg .
Autor usunął profil 27.01.2010 20:50
Słusznie prawisz, tak jak na filmiku pod linkiem widać, woda zalewa prawie wszystko. Pozostaje jeszcze jedno małe ale.... Gdy kra wyrzucona na brzeg stopnieje i woda się cofnie, bursztyn niczym ziemniaki na polu - chodząc brzegiem się zbiera:) Coś za coś :)
Autor usunął profil 27.01.2010 20:43
Wystarczy wiatr z nordu , cofka i woda chlupie w piwnicy.
Autor usunął profil 27.01.2010 20:13
Tak potrafi nabroić Zalew Wiślany, gdy puszczą lody i zacznie się sztorm - http://www.youtube.com/watch?v=smoaSTLBUGo
Magdalena Gawryś 27.01.2010 20:02
Niezamarznięty Zalew potrafi być wredny ...
Autor usunął profil 27.01.2010 19:55
Nie mogę mieć wszystkiego :)))))) Poczekam do lata a wtedy.... "Gdzie ta keja a przy niej ten jacht , gdzie ta koja wymarzona w snach, gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat ..."
Autor usunął profil 27.01.2010 19:46
Cóż po marzeniach jak z realizacją gorzej - bojer jak wiesz, dopasowany musi być do wagi sternika, a znam kilka "szalonych" dziewczyn, które nawet o zmierzchu tam śmigają. Chyba w niedzielę coś tam szykują lokalne kluby, ale mnie tam nie będzie......
Autor usunął profil 27.01.2010 19:37
U mnie nie ma bojerów a ja już od lat nie latałam ... sterówka ostra , dłoń na rumplu i wybrać szota , zwrot przez sztag i byle dalej...tam gdzie wiatr poniesie :) - ale pomarzyć zawsze mogę
Autor usunął profil 27.01.2010 19:17
Nie tylko deska z żaglem się znajdzie, ale coś więcej:) Korzystaj z okazji zanim lód gruby i śmiało, od brzegu do brzegu, na bojerku można śmiało "polatać" :)