Facebook Google+ Twitter

Żałoba okiem przeciętnego obywatela

Wielokrotnie słyszałem w wypowiedziach znanych osobistości o potrzebie ofiary pod Smoleńskiem dla świata. Czy jednak ci ludzie musieli umrzeć, aby świat poznał prawdę? Odniosłem wrażenie potrzeby takich przeżyć...

Żałoba / Fot. TomikTydzień po tragedii w Smoleńsku poczułem w sobie strach. Nie chciałem pisać na gorąco. Wielokrotnie słyszałem w wypowiedziach znanych osobistości o potrzebie tego wydarzenia dla świata. Czy jednak ci ludzie musieli umrzeć po to, aby świat w większym stopniu poznał prawdę? Odniosłem wrażenie potrzeby takich przeżyć. Jak to rozumieć? Należy zacząć od tego, że nie byłem (i szybko tego nie naprawię) wspaniałym obywatelem naszego kraju. Mój stosunek do władzy państwowej obligował mnie do nagany (pomijam już fakt nieinteresowania się polityką, co jednak nie jest koniecznym wymogiem każdego obywatela kraju).

Nieznajomość działań zmarłego prezydenta doprowadza mnie teraz do niechcianego milczenia na jego temat (nie mam prawa do tego, aby podejmować krytykę). Inną sprawą jest to, że może choćbym nawet chciał śledzić szczegółowo poczynania prezydenta i interesować się jego polityką w prowadzeniu państwa, to dodatkowo musiałbym wysłuchiwać tysięcy spekulacji opozycyjnych dziennikarzy oraz polityków, które niestety wytworzyły negatywny obraz Lecha Kaczyńskiego dla przeciętnego obywatela.

Przyznaję się, że uwierzyłem w ten kłamliwy obraz prezydenta. Czy mam coś na swoją obronę? Doświadczamy teraz kreowania kogoś pośmiertnie, nawet zwykły obywatel zauważa, że robią to te same osoby, które niegdyś jedynie krytykowały prezydenta, wręcz naśmiewały się z niego.

Do wściekłości doprowadzają mnie ludzie, którzy nie znając się na polityce podejmowali zawzięte dyskusje na temat pochówku pary prezydenckiej . Słyszałem głosy typu "za co?", "co on takiego wielkiego zrobił?" itp. Jakie jest moje zdanie?

Mówiłem już o obojętności na politykę. Teraz może powinienem być obojętny na śmierć prezydenta, a także w dalszej kolejności na jego pochówek. Tak jednak nie było w czasie żałoby, tak też nie jest i teraz. Nabrałem szacunku - jednak zaznaczam, że nie popadłem w skrajności, jak twierdzą niektórzy w związku z pochowaniem pary prezydenckiej na Wawelu. Uważam, że w kontekście jednostkowym być może prezydent Lech Kaczyński nie powinien być pochowany na Wawelu, ale tutaj wyraźnie liczył się kontekst historyczny, społeczny.

Myślę nawet, że ktoś posłużył się prezydentem, aby ukazać prawdę. Niedorzeczne jest wikłanie się w konkurs wielkości postaci (jaki werdykt wielkości? co musi uczynić człowiek aby być pochowanym na Wawelu?), należy odciąć się od takich dyskusji, bo są one nadzwyczaj niedojrzałe.

Tutaj zaważyła historia i kto jest przeciwnikiem obecnego postępowania władz Polski bynajmniej nie rozumie historii naszego narodu. Dla mnie po trochu nie liczy się nawet nazwisko prezydenta, jego polityka (której nie znałem) - jest to wyraźny gest w stronę prawdy , która powinien poznać każdy obywatel.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"jednak zaznaczam, że nie popadłem w skrajności"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obawiam się Mateuszu że Twój obraz byłego prezydenta jest znowu kłamliwy.
Zauważ że nie tylko on został przedstawiony odmiennie od rzeczywistości.
Wszyscy którzy zginęli teraz to prawie anioły.

Jak jest się obojętnym na politykę i to co się dzieje wokół nas to trudno być obiektywnym. Ten tydzień to była gra. Teraz zdejmujemy maski i wraca codzienność.

Są oczywiście deklaracje poprawy. Pięć lat temu jak umierał papież też były. W tym roku na okrągłej rocznicy śmierci garstka rodaków była w Watykanie. A pamiętasz całe autobusy dzień w dzień.
Tak samo będzie teraz.
A ci którzy protestowali przeciw Wawelowi zaczną głosno krzyczeń bo teraz to tylko najodważniejsi mówili.

Mam nadzieje że pójdziesz na wybory, świadomie zagłosujesz i nabędziesz mandat do oceny osoby na którą oddasz głos bo zaczniesz się interesować Polską.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.