W Wielkiej Brytanii drugi dzień strajkują pracownicy British Airways. Zarówno związkowcy, jak i dyrekcja linii twierdzą, że odniosły spektakularny sukces - protestujący podkreślają, że unieruchomili połowę samolotów, a władze firmy, że mimo strajku zdołały przewieźć większość pasażerów. Wielu podróżnych zmieniło jednak daty lotów lub kupiło bilety u innych przewoźników.
Zobacz także:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)