Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

49811 miejsce

Zalotny uśmiech eunucha

- Jeśli na widok czegoś co cię przeraża, zamkniesz oczy - pozostaniesz przerażony. Jeśli będziesz na wszystko patrzył szeroko otwartymi oczami - przekonasz się, że nie ma się czego bać - Akira Kurosawa.

Hidżdowie w Dhacce, licencja CC / Fot. Phitar, http://www.flickr.com/photos/43957680@N00/9893950Głośne klaśnięcie dłoni tuż przed nosem może zbudzić umarłego. Na pewno obudzi zmęczonego podróżnego, który wreszcie znalazł cień w tym upale. Tropik szczelnie oblepia tu człowieka, sen jest niespokojny, duszny. Kurz drapie gardło, zapachy ulicy zatykają nos. Dookoła rzeka ludzi, krzyczą, popychają się, gdzieś pędzą. Mimo wszystko wpadam coraz głębiej w rodzaj półsnu, gdzie jest ciszej i bezpieczniej, chociaż od świata, rzeczywistego świata, odgradzają tylko przymknięte powieki.

I nagle ten cholerny dźwięk. Jedno, drugie uderzenie dłoni. Wkurzony otwieram oczy, a postać przede mną już zbiera zamach do trzeciego i widząc, że wróciłem, tym energiczniej, z dziką satysfakcją, powtarza całą procedurę. Mam przed sobą zalotnie uśmiechającego się eunucha - hidżdę. Widziałem ich już wcześniej na ulicy. Ubrani w kobiece sari, wyszminkowani, obwieszeni złotymi bransoletami podchodzą do młodych mężczyzn i narzucając się wymuszają pieniądze. Bardziej przesądni Hindusi wierzą, że hidżda może rzucić na nich klątwę i pozbawić płodności. Jako kastraci akumulują przecież moc seksualną i mogą ją wykorzystać przeciw młodzieńcom lub, za drobną opłatą, przynieść szczęście i płodność w rodzinie. Dlatego pojawiają się często na imprezach z okazji urodzin chłopców. Tradycja ta sięga czasów wedyjskich.

Ale równie często, hidżda, żyjący na ulicy, poza kastą, pada ofiarą przemocy. Szacuje się, że połowa bombajskich eunuchów jest nosicielami HIV. Dopiero od 13 lat mogą głosować. Kilku dostało się do lokalnych parlamentów i rad miejskich. Raczej jednak to hidżdowie wybierają hidżdów.

Z zasady nie daję jałmużny. Zawsze lepiej jest przekazać pieniądze na jakąś organizację charytatywną. Tym bardziej jak ktoś jest tak nachalny i obcesowy, a do tego wymusza strachem. Odganiam hidżdę, ten długo nie ustępuje i muszę użyć tych kilku mocniejszych przekleństw w hindi, z czego nie jestem zbyt dumny.

Ulica w Bombaju. licencja CC-BY / Fot. Hitesh Ashar, http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Bombay_street_people.jpgPora się zbierać. Wstaję i zapuszczam się w bombajskie uliczki. Przeciskam się przez tłumy. Mało kobiet, prawie sami mężczyźni. Chodzą pod rękę, przytulają się, jeden drugiego prowadzi za mały palec, co wygląda komicznie. Tak, teraz już komicznie, bo za pierwszym razem, gdy wylądowałem na Wschodzie, czułem się bardzo nieswojo. To przecież niemożliwe, żeby większość facetów była homoseksualna! - A cóż to za propaganda gejowska musiała się tu szerzyć - zakrzyknąłby na ten widok polski konserwatysta.

- To żadni geje - szeroko uśmiechnął się pan Kumar - Od trzymania się za ręce nikt jeszcze nie zmienił tu orientacji. Szef departamentu rozwoju mojej firmy wiedział, co mogło zastanawiać obcokrajowca, pracował przecież w Europie i Stanach. Moi indyjscy koledzy pytali z kolei, czy to prawda, że tam u nas na Zachodzie można tak chodzić pod rękę z dziewczyną? No jak to? I nikt nie reaguje?

Taka dziewczyna, co to chodzi pod rękę z chłopcem, jest przecież bardzo podejrzana. Sieje zgorszenie. Pewnie wyzwolona i źle się prowadzi. Zła z niej będzie żona. Chociaż w dużych miastach bogaci Hindusi powoli zaczynają powielać zachodnie wzorce zachowania, to prowincja jest bardzo konserwatywna. Ta sama tradycyjna wieś jednocześnie wierzy w świętość hidżdów, toleruje ich odmienność.

W świecie snów jest bezpiecznie. Nie ma obcych, nie ma natrętów, dziwolągów, innych niż my sami. Świat idealny tworzymy na własny użytek, gdzie wszystko jest nam znane i przewidywalne. Widzimy ludzi takimi jakimi chcemy ich zobaczyć. Trudno jest wtedy otworzyć oczy i zaryzykować kontakt z czymś obcym. Może warto zastanowić się, czego właściwie się boimy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.01.2008 00:29

plusk (+) za ciekawy tekst- wręcz mi mało!

ps. do jakiej charytatywnej organizacji wysyłasz pieniądze ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.12.2007 19:09

Czytając ten tekst, byłem tam. Poczułem nawet spoconą dłoń hidżdy na swym ramieniu ;-)
Stary, ale oddałeś klimat ...wielki plusior !

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo ciekawy tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też się zdziwiłem, nie mój pomysł. Hmm ale widocznie wg. redakcji seks w tytule lepiej się sprzedaje ;p
no niech im będzie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł się odmienił :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Dobre i ciekawe:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący tekst, dobrze napisany warsztatowo i w dodatku bardzo ciekawy temat. Plus za szeroko otwarte oczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Lucyno, ale każda kultura jest odmienna - oto i cała cudowność. Nie musimy więc przenosić zwyczajów, swoistej mentalności i obyczajów z innych krajów, innych cywilizacji, innej kultury, do naszej codzienności. Nasza własna, europejska, polska kultura jest równie piękna.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst! :)
Tam się obruszają, że mężczyzna może chodzić za rękę z dziewczyną, a tu z innym mężczyzną ;-) Ach, ta mentalność :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy i dobrze napisany tekst : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.