Facebook Google+ Twitter

Zamach majowy kontra stan wojenny

Kolejna rocznica zamachu majowego tuż, tuż. Oficjalne media, jakoś specjalnie tym wydarzeniem się nie zajmują. A przecież ten fakt historyczny mógłby mieć zupełnie niezłą pozycję w ulubionym przez Polaków martyrologicznym rankingu.

Chciałbym to wydarzenie skonfrontować z innym, nieco świeższej daty, a mianowicie ze stanem wojennym.

Chcąc ocenić te historyczne zdarzenia należałoby odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania związane z nimi. Zastanówmy się, jakie cele przyświecały Józefowi Piłsudskiemu w 1926 r. i Wojciechowi Jaruzelskiemu w 1981 r. oraz, jakie były praktyczne efekty zamachu majowego i stanu wojennego?

Odpowiedzi na pierwsze pytanie można udzielić na podstawie wypowiedzi samych zainteresowanych. Józef Piłsudski swój zamach stanu uzasadniał koniecznością obalenia "sejmokracji" , "prywaty panów posłów" i potrzebą generalnej sanacji stosunków politycznych w państwie polskim. Faktem jest, że sejm funkcjonujący w przededniu zamachu majowego charakteryzował się całkowitym niedołęstwem, skłóceniem a nierzadko też i skorumpowaniem swoich przedstawicieli. Miedzy innymi dzięki temu, taki przeciwnik parlamentaryzmu, jak Piłsudski zdołał uzyskać poparcie szerokich kręgów społeczeństwa, wojska i części elit politycznych.

Trudno mi odgadnąć, jakie rzeczywiste cele postawił sobie sam Piłsudski. Z jego
wypowiedzi można wnioskować, że chciał on przeorganizować system kierowania państwem z demokracji parlamentarnej w kierunku systemu prezydenckiego, ograniczając władzę parlamentu chciał przeforsować większe uprawnienia dla prezydenta i rządu. Jak by nie patrzeć, to takie rozwiązanie było ograniczeniem demokracji, a tym samym wpływu szerokiego ogółu obywateli na funkcjonowanie państwa. Andrzej Garlicki w swoim "Przewrocie majowym" ocenia cel, jaki postawił sobie Piłsudski następująco: "(...) Były one podporządkowane celowi w tym pierwszym okresie najważniejszemu (...) - przekonaniu klas posiadających, że nie tylko nic im nie grozi ze strony nowej ekipy, ale, że przeciwnie, ona właśnie najskuteczniej zabezpieczy ich interesy." Innymi słowy celem przewrotu było lepsze zabezpieczenie interesów klas posiadających. I w tym przypadku nie jest istotnym, czy cel taki postawił sobie bezpośrednio sam Piłsudski, czy przyjął on za swoje - cele swojego otoczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Z ludźmi obciążającymi gen. Jaruzelskiego trudno jest prowadzić jakakolwiek dyskusję. Oni nie reagują na fakty, nie reagują na zasady logicznego myślenia, a tym samym na jakakolwiek argumentację. ONI PO PROSTU WIEDZĄ i już. Z taką postawą, jak i z dogmatami nie warto wchodzić w dyskurs, bo to jest kwestia WIARY a nie wiedzy. I dlatego dla niektórych nawet zestawienie dwóch - było nie było - wybitnych polskich polityków, jest niedopuszczalne. Czemu się z gruntu nie dziwię, bo w tym porównaniu to jednak gen. Jaruzelski wychodzi na męża opatrznościowego. Zamach majowy nie przyniósł Polsce niczego dobrego, a wręcz odwrotnie. W sumie doprowadził do przyjęcia konstytucji kwietniowej, co się równało z pełzającą faszyzacją ustroju, ograniczeniem demokracji, nękaniem opozycji, stosowaniem przemocy itp. W rezultacie doprowadziło do klęski wrześniowej w 1939 r. i wszelkich jej późniejszych następstw.

Stosując logikę niektórych pana oponentów, można by powiedzieć, ze do ofiar zamachu majowego zaliczyć należy wszystkich tych, co w kampanii wrześniowej i podczas okupacji zginęli, bo polska armia i jej dowództwo nie była przygotowana do prowadzenia wojny, zarówno od strony technicznej jak i mentalnej.

Józef Piłsudski dokonał zamachu na konstytucyjny ład państwowy poprzez zbrojne obalenie rządu i jego agend. Wojciech Jaruzelski wystąpił w obronie istniejącego legalnie państwa (członka ONZ i wszelkich międzynarodowych organizacji) i jego ustroju, przez co mógł doprowadzić na drodze porozumień, do zmiany władzy i ustroju. Z wyrzeczeniem się przemocy, na rzec porozumień i umów społecznych, których i tak strona przeciwna (tzw. opozycja) nie dotrzymała.

Moim zdaniem zamieścił Pan świetny tekst, czego serdecznie gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilku z moich Wielce Szacownych Komentatorów bardzo namiętnie odrzucało pomysł porównywania Stanu Wojennego i Zamachu Majowego. Że to niby zdarzenia nieporównywalne. Że - " zupełnie inna rzeczywistość, inna machina polityczna " . Że - "Porównanie kwaśności kompotu z gęstością zupy". A tak prawdę mówiąc to chyba moi Kochani chodzi Wam o to, że w wyniku porównania tych zdarzeń wyjątkowo marnie prezentuje się nam postać ogólnie uwielbianego Marszałka. Ja też cenię go sobie, może nie mniej niż Wy, ale faktom zaprzeczać nie wolno, bo nie służy to nawet samym ocenianym bohaterom

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Wach
  • Andrzej Wach
  • 08.05.2012 08:05

Nie chcę być prorokiem, ale 21.12.2012 zbliża się do nas milowymi krokami. Wszyscy wiemy, jak wygląda w obecnej chwili nasza sytuacja polityczna, ekonomiczna, militarna i społeczna. Aktualni bezrobotni, przyszli emeryci, tworzą większą armię, niż obecne SZ RP, gdzie jest więcej dowódców niż żołnierzy i NSR, które praktycznie nie istnieją. Chyba, że cała emigracja powróci do Ojczyzny bronić "jedynych i głęboko słusznych" reform naszego Rządu. Może będzie jeszcze jedno wiekopomne wydarzenie do porównania przez naszych wnuków i prawnuków.
Pozdrawiam Cię Julo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arkadiuszu powrócę jeszcze do ilości ofiar. Nie był Pan łaskaw zauważyć, że i w jednym, i w drugim zdarzeniu historycznym wziąłem pod uwagę ofiary b e z p o ś r e d n i e. Gdybym Jaruzelskiemu przypisał wszystkich zmarłych z różnych powodów w czasie stanu wojennego, to byłoby to, po pierwsze niemożliwe do ustalenia, po drugie pozbawione sensu. Rozumując w ten sposób należałoby Premiera Tuska obciążyć każdym zmarłym zimą wskutek wychłodzenia bezdomnym, czy każdym zmarłym po zjedzeniu resztek ze śmietnika biedakiem, bo jako premier odpowiada za całokształt zdarzeń w państwie. Jeśli już podjąłem się porównania zjawisk, to niestety musiałem przyjąć jakieś kryteria oceny, także oceny ofiar.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arku-
Ja nie komentuję Stanu Wojennego i nie osądzam Wojciecha Jaruzelskiego.
Ja nie zgadzam się z ideą porównania Stanu Wojennego z Zamachem Majowym- ja też. To jest zupełnie inna rzeczywistość, inna machina polityczna, tego po prostu, w ten sposób ujmując temat, nie da się porównać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I nawzajem Panie Juliuszu.
Adekwatność historyczna "do wykorzystania" w zbożnym(sic!) zamiarze uwznioślenia Generała jest powszechnie dostępna zgodnie z kryterium wewnątrzmilitarnej szlecheckości...:)
Moim zdaniem ponad "parametrami" jest kontekst.
Herbowość, noszenie munduru i "stanowczość" wobec współobywateli to za mało w moim przekonaniu, żeby móc porównywać Piłudskiego z Jaruzelskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ad vocem Panu Arkadiuszowi. Przyznam się, że nieco mnie Pan zaskoczył. Spodziewałem się rzeczowych kontrargumentów, ale nie stwierdzenia, że tych faktów nie można porównywać. A niby dlaczego nie??? Obydwa fakty historyczne były realizacją celów politycznych przy użyciu sił wojskowych, policyjnych itp. W obu przypadkach była to wojna polsko-polska, bez interwencji zewnętrznej. Obydwa przedsięwzięcia zrealizowali wojskowi o szlacheckich korzeniach - Marszałek (szlachcic herbu Kościesza) i Generał (szlachcic herbu Ślepowron). W obydwu przypadkach oponentów neutralizowano poprzez areszt, internowanie, uwięzienie. W obydwu przypadkach były ofiary ludzkie. Inne były cele - tak jak to przedstawiłem w artykule. Jedno się zgadza - moim celem była obrona generała Jaruzelskiego. Nie ukrywałem tego zresztą. Opisując fakty dotyczące stanu wojennego wiedziałem co piszę, bo znam zagadnienie z autopsji jako realizator przedsięwzięć stanu wojennego i podwładny Generała.

Komentarz został ukrytyrozwiń
uczestnik strajków 80
  • uczestnik strajków 80
  • 07.05.2012 18:04

korekt do wyrazu :muszę a nie murze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
uczestnik strajków 80
  • uczestnik strajków 80
  • 07.05.2012 17:58

@Arkadiusz Gębka.Z całym szacunkiem do Pana murze stwierdzić ,że znowu Pan nie ma racji .Chociaż klarowniej w ostatniej wypowiedz to ująłeś .Można tak to ująć ;marszałek Piłsudski dał nam wolna Rzeczpospolitą a generał Jaruzelski ją ochronił przed rozpadem i bratobójcza wojna .
Dlatego uważam ,że Pan Juliusz Bortkiewicz , umiejętnie te dwie postacie -NASZYCH BOHATERÓW NARODOWYCH -razem zestawił i pokazał wzajemnie uzupełniająca się zależność .Obaj to zrobili dla mojej i Pana (zapewne) ojczyzny III Rzeczpospolitej Polskiej .KAŻDY KTO PODWAŻA NASZĄ SUWERENNOŚĆ , NASZE WŁADZE JEST WROGIEM POLSKI ALBO PO PROSTU -ZDRAJCĄ !Ta Polska ma swoje wady ale ma zalety -JEST MOJĄ OJCZYZNĄ .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ uczestnik strajków 80

Ja nie komentuję Stanu Wojennego i nie osądzam Wojciecha Jaruzelskiego.
Ja nie zgadzam się z ideą porównania Stanu Wojennego z Zamachem Majowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.