Policja afgańska twierdzi, że wśród żołnierzy są ofiary śmiertelne po samobójczym zamachu bombowym na jeden z patroli w prowincji Kandahar na południu Afganistanu. Siły NATO poinformowały tylko o "wielu rannych".
Według policji afgańskiej, w poniedziałek zamachowiec-samobójca podjechał na rowerze do żołnierzy kanadyjskich, którzy rozdawali dzieciom cukierki. Kilku żołnierzy zginęło, a kilkunastu zostało rannych. Oficer policji powiedział też, zastrzegając sobie anonimowość, że rannych zostało ok. 25 cywilów, w większości dzieci.
Reuter pisze, że rzecznik Talibanu Kari Mohammad Jusuf poinformował telefonicznie, iż zamachu dokonał młody talib z Kandaharu.
Dzień wcześniej siły NATO zakończyły na południu Afganistanu dwutygodniową ofensywę, podczas której zabito ponad 500 talibów.
Rząd polski zdecydował o wysłaniu w przyszłym roku dodatkowego kontyngentu około tysiąca polskich żołnierzy do Afganistanu.
Artykuły
(86)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.28)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 19.09.2006 08:04
Taki naród jak nasz (40 mln) powinien niewielką liczbę żołnierzy (na ochotnika) wysyłać z wielkimi naszymi sprzymierzeńcami. Czy okupanci są mile widziani? Trzeba byłoby zapytać mieszkańców Legnicy, jak bardzo nie lubili okupantów... To samo w Japonii i w Niemczech (część zachodnia). Kiedy legiony rzymskie szły na cała Eyropę, co owi leginiści by odpowiedzieli? Że taka mają robotę? Czy godzimy się na podwyższone ryzyko pilotów oblatywaczy lub strażaków? Może rozwiązać z nimi umowę o pracę/służbę? Pewnie, że większość obywatel inie poszłaby na "placówkę" NATO, ale nie ma przymusu.
Maciej G. Krasny 18.09.2006 22:38
"Rząd polski zdecydował o wysłaniu w przyszłym roku dodatkowego kontyngentu około tysiąca polskich żołnierzy do Afganistanu.". --- No i po co? Czy naprawdę potrzeba nam kolejnych CUDZYCH waśni? Polak biłby się o CUDZE, tylko o swoje nie potrafi... Ktoś powiedział, że mamy misję. Czy mamy misję, aby.. zginąć?
Maciej G. Krasny 18.09.2006 22:34
Jedno pytanie: czy jakiś okupant jest mile widziany na terenie przez niego okupowanym? Swojego czasu usłyszałem taką przedwojenną historyjkę, jak pewien [przemilczę kto, bo mnie zrobią antysemitą] szedł na wojnę. Zapytano go: "Co będziesz tam robił?". "Będę zabijał !" - odpowiedział. "No, a jak ciebie zabiją ?" - zapytano. "A za co mnie ?" zdziwił się. --- A więc skąd to zdziwienie co do NATO?
Mir Nalezińskí 18.09.2006 21:29
W dzisiejszym TVN24 krążył napis *zamach w Kandacharze*, ale zaraz poprawiono na *Kangaharze*. Czy z naszego europejskiego poziomu postrzegania można wyjaśnić - dlaczego młody człowiek wysadza się wraz z wrogami swymi? Czy w Europie znane są tego typu przypadki, zwł. w ostatnich latach?
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)