Nieporozumień zwanych konfliktem o styl, sposób czy formę upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej z pewnością nie musiało być. Zabrakło normalnego, ludzkiego zachowania.
W Golczewie, małym zachodniopomorskim miasteczku, po bolesnym wydarzeniu pod Smoleńskiem, społeczeństwo upamiętniło ofiary tablicą, umieszczoną na kamieniu przy kościele pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli. Miało to miejsce już w maju.
Artykuły
(87)
Galerie
(62)
Średnia ocen
(4.89)
Wiek: 64 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska
O mnie: Jeszcze "chce mi się chcieć" więc staram się coś zwiedzić, zadziałać, przejrzeć...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Józef Ulan 15.09.2010 12:04
Pani Stefania napisała dobrze. Nie dajmy sie zwariować. Po co wszędzie robić to samo. Jest dużo do zrobienia w gospodarce, oświacie, kulturze, zarządzaniu. W wielu dziedzinach można wiele, ale brak inicjatyw poprawiających życie, lub jest ich zbyt mało. Pomniki nie dają poprawy życia.
Małgorzata Mitura 14.09.2010 18:52
W Nowogardzie też by się przydała taka inicjatywa.
Halina Kulkiewicz 10.09.2010 19:57
Aktualny temat i ciekawa dyskusja, ale nasi wybrańcy robią swoje...
Wilczyński 08.09.2010 16:32
Fakt, społeczeństwo Golczewa jest na poziomie.
Stefania Najsarek 07.09.2010 17:30
Można też normalnie; nie wszyscy dali się zwariować!
Małgorzata Najda 07.09.2010 17:25
W Golczewie mieszkają mądrzy ludzie. Smuci mnie jednak fakt, że ta normalność nie jest tak popularna jak ta nieszczęsna farsa.
Autor usunął profil 07.09.2010 14:57
Warszawka powinna brać przykład z Golczewa.
Robert Grzeszczyk 07.09.2010 14:57
Też uważam, ze im mniejsze środowisko tym więcej zdrowego rozsądku. Wykorzystywanie tragedii dla własnych celów nie wpisuje się w nurt zdroworozsądkowy, jest szkodliwy dla kraju i dla resztek prestiżu jaki się tli w społeczeństwie dla tzw. elit i powagi najwyższych urzędów. Robią to osoby, które elitami nie są. Szkoda ze społeczeństwo wciąż toleruje rozkład własnego Państwa.