Facebook Google+ Twitter

Zamiast kogo zginął Olewnik?

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-05-13 07:38

Krzysztof Olewnik zginął dla 300 tysięcy euro okupu - tyle zażądali porywacze od jego rodziny. I chociaż dostali pieniądze, zabili swoją ofiarę po dwóch latach przetrzymywania przykutego łańcuchami do ściany. Ale zamiast 25-letniego Olewnika porwany mógł być jeden z jego znajomych. "Dziennik" dotarł do tego człowieka.

Wynika to wprost z zeznań Ireneusza Piotrowskiego, jednego z członków bandy. W 1998 roku, na 3 lata przed porwaniem, w płockim więzieniu spotkali się Wojciech Franiewski, późniejszy mózg całej akcji, oraz Piotrowski. Rozmawiali o tym, jak zarobić duże pieniądze. Według Franiewskiego, najprostszym sposobem było porwanie kogoś bogatego dla okupu.

Piotrowski podsunął mu dwóch kandydatów: Olewnika z Drobina i 20-letniego syna masarza z Raciąża. Po wyjściu Franiewskiego na wolność w 2001 roku pomysł odżył i bandyci zaczęli dokładnie sprawdzać potencjalne ofiary. Ostatecznie wybór padł na Krzysztofa Olewnika - bo mieszkał sam i przez to był łatwiejszym celem.
Niedoszła ofiara, z którą rozmawiał "Dziennik, do dziś nie chce ujawniać nazwiska. Mężczyzna uważa, że sprawa porwania nie jest jeszcze zakończona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.