Pozycja materiału w rankingach:
W Tarnowskim Teatrze zakończyła się druga tura warsztatów teatralno-tanecznych, przygotowujących młodych ludzi do udziału w spektaklu „Do re mi fasola. Musical o świętym Franciszku”. Zajęcia prowadził Józef Markocki z Teatru Formy.
Pierwsze warsztaty odbyły się pod koniec stycznia, w czasie ferii zimowych. W czterodniowych zajęciach (każde spotkanie trwało 4 godziny), wzięły udział 23 osoby, przede wszystkim uczniowie szkół ponadgimnazjalnych (do nich adresowane były warsztaty), a także szkół podstawowych, gimnazjów, studenci i jedna osoba dorosła. Warsztaty teatralno-taneczne, zorganizowane przez Tarnowski Teatr, przygotować miały do udziału w spektaklu „Do re mi fasola. Musical o świętym Franciszku”, który już wkrótce realizowany będzie na tarnowskiej scenie.
Wśród uczestników były osoby mające już doświadczenie teatralne, ale i takie dla których udział w warsztatach był pierwszym spotkaniem z teatrem z pozycji aktora. Dla Beaty Gawrońskiej występ na scenie nie jest nowym doświadczeniem. Z sukcesami bierze udział w licznych konkursach recytatorskich. Inni uczestnicy warsztatów grali spektaklu „Żaby”, przygotowanym w ubiegłym roku w ramach Tarnowskiej Akademii Antycznej.
Warsztaty prowadził Józef Markocki, aktor, reżyser, założyciel wrocławskiego Teatru Formy – teatru ruchu, pantomimy.
- Szukanie obsady do
spektaklu o świętym Franciszku to jeden z celów zajęć, ale przede wszystkim
ważna jest praca z młodymi ludźmi
- mówi
Józef
Markocki
. - Na zajęciach ćwiczyliśmy świadomość ciała,
sporo było zajęć ruchowych, pantomimy, a także prostych zadań aktorskich.
Były ćwiczenia z głosem oraz elementy japońskiego tańca Buto.
Druga tura warsztatów zakończyła się w sobotę, 24 lutego. Wzięło w nich udział 16 młodych ludzi, niektórzy z nich ponownie - po styczniowych doświadczeniach - chcieli doskonalić warsztat.
Warsztaty kończył pokaz. Mała scena Tarnowskiego Teatru stała się na kilkanaście minut karczmą,
do której co chwila zaglądali nowi goście, choć na początku obudzić i pogonić
do roboty należało obsługę karczmy. I tak na posiłek wstępują zakonnik, rycerz,
wędrowni grajkowie, Cyganka, zakonnice, mężczyzna z kobietą, niewidomi żebracy,
a wreszcie złodziejaszek. Finał jest radosny. Etiudę wieńczy wspólny taniec.
Gdy warsztaty dobiegały końca, równolegle na dużej scenie
kończyła się próba „Moralności Pani Dulskiej”. Spektakl ten reżyseruje
Krzysztof Miklaszewski
. Poproszono
go o obejrzenie etiudy.
Po pokazie przekazał uczestnikom warsztatów swoje wrażenia, wytykając także dostrzeżone
błędy. Krytyka nie bolała, a młodzi ludzie jeszcze długo pytali Krzysztofa Miklaszewskiego o wskazówki.
Uczestników warsztatów chwalił Józef Markocki. Według niego młodzi adepci teatru mają zapał i entuzjazm, ale potrzeba jeszcze sporo pracy warsztatowej, by nie była to tylko zabawa w teatr. A krótka etiuda miała ich przyzwyczaić do poddawania się ocenie różnych osób, nie zawsze pochlebnej.
Kolejne warsztaty zostaną zorganizowane w połowie marca.
Artykuły
(32)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.66)
Wiek: 37 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)