Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47253 miejsce

Zamiast wylotu do Tunezji, nocleg w Poznaniu

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-06-26 09:12

Jerzy Pikorz z podpoznańskiego Lubonia wraz z żoną od soboty miał wypoczywać w Tunezji. W niedzielne popołudnie jednak nadal był w Poznaniu. Turyści polecieli dopiero przed północą.

Egzotykę Tunezji turyści mogą podziwiać ze znac znym opóźnieniem – Czekam, cóż innego można zrobić – zastanawiał się turysta, który w biurze Exim Tours wykupił dwutygodniowy wypoczynek. – My sobie jakoś damy radę, ale co z ludźmi, którzy mają dzieci i przyjechali do Poznania z Gdańska?
Inni turyści, także klienci Exim Tours w niedzielne przedpołudnie zmęczeni kilkugodzinnym oczekiwaniem na samolot przylecieli z Tunezji do Poznania.

– Na sofach w recepcji tunezyjskiego hotelu czekaliśmy na znak. Nie mieliśmy jedzenia, nie było z nami rezydenta, godziny odlotu przekładano kilkakrotnie – mówili po opuszczeniu samolotu.
Arleta Plewczyńska z biura Exim Tours zapewniała, że przyczyną kłopotów nie jest bankructwo biura, tylko problemy z przewoźnikiem.
– Na terenie Włoch nastąpiła awaria, która posunęła za sobą kolejne przesunięcia. Trudno jest w ciągu kilku godzin zorganizować dodatkowy samolot wraz z obsługą – mówiła A. Plewczyńska.
– Dlaczego pani kłamie? Kto nam zapłaci za stracone nerwy? Czy otrzymamy zwrot kosztów? – zastanawiali się zdenerwowani turyści.

– Niewiadomych jest wiele – mówi spokojnie pan Andrzej z Konina. – W sobotę na lotnisku mówiono nam, że odlecimy o 23, a w hotelu dowiedzieliśmy się, że rezerwację dla nas przysłano już o godzinie 19. To oznacza, że z góry było wiadomo, że nie polecimy w sobotę. Po co więc te kłamstwa?
W niedzielne popołudnie w hotelu Gromada, do którego w nocy trafiło 133 osoby część turystów spała. Inni czekali na informacje.

Kilkanaście osób zrezygnowało z wakacji. Zapowiedziało, że odda sprawę do sądu i będzie się domagało zwrotu kosztów wraz z odsetkami i odszkodowaniem. Ci, którzy mogli przesunąć zaplanowany już urlop zgodzili się na propozycję zamiany wakacji na inny termin.
– Czy w poniedziałek w biurze odda mi pani pieniądze, jeśli zrezygnuję z wyjazdu? – na to pytanie przedstawicielka biura nie była w stanie odpowiedzieć.

Magdalena Baranowska-Szczepańska

Część turystów odleciała w końcu do Tunezji w niedzielę przed północą. Reszta zrezygnowała i zapowiedźiała, że będzie walczyć o zwrot kosztów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.