Arthrotec Forte okazuje się być preparatem, który, użyty w celach innych niż zamierzone przez producenta - spowodować może poronienie. I w takim właśnie celu jest używany.
Zobacz także:
Artykuły
(673)
Galerie
(82)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Busko Zdrój | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
ixi 09.12.2010 16:57
W Anglii edukują i co? Mają największą liczbę ciąż i aborcji wśród nieletnich.
To może też ze względów społecznych pozwólcie na mordowanie i kradzieże, zapewniam, że wiele osób to ucieszy.
Łukasz Seredyński 03.10.2008 14:41
(+) za wyważony i bardzo potrzebny tekst.
Jadwiga Kowalczyk 03.10.2008 09:30
Anno - reakcja na wszelkie wstrząsy hormonalne jest indywidualna - taka nasza kobieca natura.
Wazne jest psychiczne nastawienie i odpowiednia terapia.
Bez robienia z kobiety "zbrodniarki" i wyrzutka.
Anna Motreanu 03.10.2008 09:02
Jadwigo, mogę Ci zagwarantować w 100% że ten syndrom istnieje. Oczywiście nie u wszystkich kobiet ale podejrzewam że u sporej części (wiem z doświadczenie, na szczęście nie swojego)
Nie chodzi tu nawet o sposób w jaki kobieta traktuje płód (dziecko czy "rzecz") ale o to,że aborcja to nienaturalny z biologicznego punktu widzenia proces,a nasz organizm poprzez hormony, procesy mózgowe zareaguje na taką "anolmalię"
Resztę popieram
Stefania Najsarek 02.10.2008 19:08
Edukować, edukować, edukować!!!
R.Giertych wiadomo było tego nie zrobi, ale czy na p. Hall, przecież kobietę można liczyć?
Lekcje religii przenieść do przykościelnych sal katechetycznych, a etykę, czy jak to można inaczej zwać, do szkół.
Jak długo można utrzymywać taki stan /nie/świadomości w społeczeństwie?!
Aleksander Kast 02.10.2008 16:19
+) Nic więcej dodać. Ujmować nie zamierzam ze względów oczywistych, bo wytaczanie armat ideologicznych uważam za stratę czasu. To sprawa osobista, a jako zjawisko społeczne powinno zostać podane na tacy - jako fakt. Skoro z faktami się nie dyskutuje, to jedyną drogą jest odwołanie do do rozumu czyli profilaktyki i wiedzy. Niestety wyraźnie zaznacza się zjawisko trzymania głowy w piasku. Cicho, ciemno i przyjemnie.
Jadwiga Kowalczyk 02.10.2008 15:25
http://www.federa.org.pl/?page=article&catid=781&lang=1
Tu jest odpowiedź swiecka na ten okrzyczany "syndrom poaborcyjny"
Katarzyna Pucek 02.10.2008 12:55
jest plusik, bardzo nie podoba mi się "zawłaszczenie" tematu przez środowiska pro- anty-, do tego stopnia, ze nie wiadomo, czy np. "syndrom poaborcyjny" rzeczywiście istnieje! szoda, ze piętnuje się "morderczynie", a facet w tym czasie już kopuluje z inną i g...o go obchodzą problemy jakiejś dz...i
póki co kościołowi wydaje si, że ma monmopl na prawdę. politykę, na życie wierzących i niewierzących...!!!!