Pozycja materiału w rankingach:
Silny wiatr, intensywne opady śniegu i siarczysty mróz paraliżują ruch pojazdów w Krakowie. Warunki na drogach pogorszyły się w całej Małopolsce. - Jeśli nie jest to konieczne, nie wychodźcie z domów - apeluje prezydent Krakowa.
Jak podaje onet.pl śnieżyca uderzyła przede wszystkim w dzielnice najbardziej oddalone od centrum Krakowa. W kilku miejscach zablokowana jest trasa Kraków - Zakopane. Utrudnienia w jeździe napotkamy w miejscowościach Gaj i w rejonie Głogoczowa. Na "Zakopiance" najgorzej jest w okolicach Krzeczowa i przy wyjeździe z Krakowa. W miejscowości Osielec zablokowany jest jeden pas na drodze krajowej nr 28.
Artykuły
(363)
Galerie
(53)
Średnia ocen
(3.91)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Szef Działu Sportowego. Piszcie do mnie również w sprawie akredytacji i patronatów Wiadomości24.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ula Ka 02.12.2010 19:24
Rozumiem iż jako zadośćuczynienie dzisiaj komunikacja jest bezpłatna, szkoda tylko że mam KKM ....
Piotrek 02.12.2010 16:34
Ja wracalem z pracy piechota 1h30 z pod Korony na Wrocławska. Tramwaje prawie nie jeżdżą.
Ula Ka 01.12.2010 21:40
Kompletna paranoja!!!! Korzystałam właśnie z komunikacji zbiorowej i wracałam 3 godziny spod cracovi na kozłówek, jeżeli Pan Prezydent mianem komunikacji zbiorowej określa autobusy na "Trasie" "Zajazd do zajezdni" to owszem, szkoda tylko że żaden z nich się nie zatrzymywał. Śmieszy mnie fakt, że rok w rok sytuacja się powtarza, a przecież u nas śnieg w grudniu nie jest czymś nadzwyczajnym...;/
Piotr Kubic 01.12.2010 21:27
Krakowianka, pamiętam sprzed lat - było dużo mniej samochodów, soli prawie się nie używało, kierowcy jeździli dopóki samochody nie siadały na podwoziach a koła kręciły się w powietrzu. Dziś jest inaczej.
Kiedy zaczyna padać śnieg to w ciągu 20-30 minut robi się ślisko, a przy tym natężeniu ruchu oraz dość niewielkich umiejętnościach przeciętnego kierowcy - musi powstać korek. A jak jest korek, to piaskarka nie przejedzie i mamy klops.
To ja się dziwię, jak drogowcy mogą z roku na rok obiecywać cuda, a my ciągle w nie jesteśmy skłonni wierzyć.
krakowianka 01.12.2010 20:44
ja nie czegoś nie rozumiem... co roku mamy powtórkę z rozrywki ! co roku miasto nie jest przygotowane na przyjście zimy... ja dziś jechałam odcinek jakiś 5 km- ponad 2,5 godziny !
szymon 01.12.2010 20:24
Majchrowski zdecydowanie sie myli. Chcesz isc na nogach, badz czekac godzine lub dwie na tramwaj? to korzystaj...
anonim 01.12.2010 19:29
Ciekawe jak korzystać z komunikacji zbiorowej skoro autobusy zamiast (tak jak jest planowo) co 10 minut jeżdżą co godzinę. Ja rozumiem opóźnienia do 20min ale bez przesady. W taką pogodę korzystanie z komunikacji zbiorowej nie jest najlepszym pomysłem
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)