Facebook Google+ Twitter

Zamienię becikowe na...

Kiedy urodził mi się synek dostałem od państwa na nową drogę życia 1000 zł. Każdy kto ma dzieci doskonale wie, że te pieniądze to kropla w morzu potrzeb. Jednak lepsze 1000 zł niż 0 zł.

A czy zamiast pieniędzy nie byłyby lepsze świadczenia rzeczowe dla rodziców? Oto kilka moich propozycji.

1. Wyprawka

Żaden rodzic nie pogardziłby zestawem buteleczek, herbatek, rożkiem, kocykiem, kołderką i poduszką, pościelą czy choćby pampersami dla swojego malucha. To wszystko przecież kosztuje...

2. Szczepionki skojarzone

Dla niewtajemniczonych: dziecko może dostać obowiązkowe cztery lub pięć zastrzyków za darmo lub jeden, jeśli rodzice kupią szczepionkę skojarzoną. Nie każdego na to stać. Może zamiast zachęcać rodziców do wybierania płatnych szczepionek skojarzonych, warto uznać je za obowiązkowe i zamiast becikowego, sfinansować wszystkim rodzicom szczepienia szczepionkami skojarzonymi. W końcu co 4 zastrzyki to nie jeden...

3. Szczepionki na pneumokoki, rotawirusy, płatne szczepienia zalecane

Niektóre gminy już finansują wszystkim lub tylko najbiedniejszym szczepienia na pneumokoki i rotawirusy. A gdyby tak wprowadzić finansowanie tych szczepień dla wszystkich? Owszem, w związku z licznymi kontrowersjami, czy warto w ogóle robić te szczepienia (niska skuteczność, itp.), najpierw musiałaby się odbyć poważna dyskusja, w której autorytety z dziedziny medycyny wypowiedziały się na ten temat.

4. Dopłata do czynszu

No cóż, nowego obywatela trzeba zameldować, zgłosić w spółdzielni, która to od razu z tego tytułu podnosi czynsz. A gdyby tak państwo, powiedzmy do ukończenia przez dziecko 1 roku życia, płaciło spółdzielni za jej nowego członka? Takim prezentem nikt by nie pogardził.

5. Ulgi na przejazdy dla kobiet w ciąży i rodziców

Dziwię się, że jeszcze nikt tego pomysłu nie forsował... Kobieta w ciąży musi przecież dojechać na badania do przychodni czy szpitala. Musi za to płacić (przynajmniej w Poznaniu), jak za bilet normalny. A wprowadzenie biletów ulgowych dla tych kobiet byłoby wielką pomocą. Tak samo jak zniżki dla rodziców czy osób podróżujących z dzieckiem. Dzieci do lat 4 są zwolnione z opłat, ale już rodzice czy opiekunowie muszą płacić normalną stawkę. A wystarczy dopisać do listy uprzywilejowanych rodziców posiadających dzieci do 1 roku życia.

To tylko kilka propozycji. Marzy mi się, że kiedyś zostaną one wprowadzone w życie. Koszt tych świadczeń dla zwykłego obywatela na pewno przekroczyłby 1000 zł. Jednak państwo polskie, to nie państwo Kowalscy i kwestia choćby zakupienia szczepionek, to o wiele mniejszy koszt dla Polski niż dla Kowalskich.
Rodzice, co Wy na to?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jeszcze jedna propozycja (rownajaca szanse u pracodawcy niezaleznie od plci) - dla mamus obowiazkowy urlop macierzynski, a dla tatusiow rownie dlugi, obowiazkowy urlop wychowawczy... I sie skonczy to ciagle biadolenie, ze kobiety nie chca zachodzi w ciaze, bo sa przez to 'gorszymi' pracownikami... Ich obecnosc w pracy zwiazana z urodzeniem dziecka bedzie rowwna obecnosci ojcow...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) W interesie państwa jest wspierać obywateli tworzących nowych obywateli :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słusznie, Arturze, 5 ;)
mnie tylko wyprawka by nie odpowiadała, jako świeżo upieczona mama chciałabym sama móc wybrać kolor kocyka i podusi dla mojego maleństwa, podobnie jak całą resztę tych dziecięcych gadżetów ;) ale szczepionki to naprawdę świetny pomysł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, czas przepędzić tych rozbójników, a niektórych osądzić za wyniszczenia tradycyjnych polskich rodzin... etc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj! - może się to nie spodobać osobnikom przeznaczającym "becikowe" na oblewanie
narodzin dziecięcia.
Ale tak na poważnie, to niektóre propozycje warte rozważenia - piszę tak, choć nie jestem "rodzic". :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja proponuje jeszcze ustawowo (zamiast np. tego calego becikowego) nalzyc obowiazek na pracownikow - zatrudniajacych (powiedzmy) wiecej niz 100 osob - prowadzenie przyzakladowych przedszkoli, ktorych nastepnie koszt utrzymania mogliby sobie np. nastepnie wrzucic w koszt uzyskania przychodu (odpisac od podatku).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie się podoba pomysł z wyprawką i szczepieniami:pneumokoki.
Co do reszty pomysłów mam mieszane uczucia,ale cieszę się,że ktoś podjął temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.