Facebook Google+ Twitter

Zamieszanie wokół podatku śmieciowego

Ostatnio do dyskusji publicznej wrócił temat podatku śmieciowego i ustawy o zmianie Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Propozycje zmian budzą wiele wątpliwości i spotkały się nawet z protestem ze strony społeczeństwa. Dlaczego?

Do tej pory sprawa opłat za wywóz śmieci i wszelkie koszty z tym związane należała do właścicieli nieruchomości, którzy sami wybierali najbardziej im odpowiadającą firmę i jej powierzali to zadanie. Dzięki temu mieszkańcy mogli wybrać najkorzystniejszą cenowo ofertę i osobiście porozumiewali się z nimi. Nowa ustawa przewiduje całkowitą zmianę tych relacji. Właściciele nie będą mogli już kontrolować osobiście swoich interesów, gdyż odpowiedzialność za wybór firmy spadnie na samorząd. Urzędnicy będą również ustanawiać wysokość miesięcznego podatku śmieciowego oraz opłat dodatkowych, które nie zostały do tej pory wskazane, więc podatnik nie wie jeszcze, za co będzie musiał dopłacać.

Wykonawcy będą wybierani na drodze przetargu na okres większy niż 3 lata. Wątpliwości budzi fakt, że po unieważnieniu przetargu, zamówienie odbędzie się z wolnej ręki, co może doprowadzić do nadużyć. Taki pomysł wykluczy większość firm z rynku opadów komunalnych, co będzie miało odzwierciedlenie w braku konkurencji, a tym samym doprowadzi do monopolizacji rynku. Efektem takiej sytuacji może być wysoki koszt podatku śmieciowego, który mieszkańcy będą płacić miesięcznie za każdą zameldowaną osobę w rodzinie, przez co wydatki na śmieci wzrosną o 5-10 zł na osobę na miesiąc.

To, co budzi ogromną wątpliwość, to wprowadzenie podatku śmieciowego równego dla wszystkich, niezależnie od ilości generowanych odpadów. Doprowadzi to do sytuacji, że biedniejsze rodziny, które produkują mniej śmieci, będą musiały płacić za bogatych. Poza tym mieszkańcy wsi zapłacą za weekendowe wizyty turystów. W tym kontekście dziwi fakt, że samorządowcy wywodzący się z tego środowiska głosują za tą ustawą. Ustawa ta niewątpliwie znajdzie negatywne odzwierciedlanie w portfelu obywateli, którym zostanie odebrane prawo decydowania w tej dziedzinie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Rafał Bill
  • Rafał Bill
  • 16.06.2011 13:48

Możemy płacić, ale za dobra, które realnie dostajemy. Płacę składkę emerytalną, mam godziwą starość; płacę składkę ubezpieczeniową, mam odpowiednią opiekę zdrowotną itd. W Polsce niestety funkcjonuje to w schemacie - dajcie nam pieniądze (administracji centralnej lub samorządowej), a my może coś zrobimy, jak będzie nam się chciało, ale raczej nie, więc nie oczekujcie zbyt dużo. A najlepiej płaćcie, nie chorujcie, nie produkujcie śmieci i umrzyjcie w wieku 60/65 lat - mniej problemów z wami będzie, szkodniki-obywatele.

Czy tylko ja mam wrażenie, że coś się pomieszało w tym państwie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Witia
  • Witia
  • 15.06.2011 19:18

Popieram Rafała Billa - wszelkie działania obecnego rządu, w tym legislacyjne, mają piętno TUSK (teraz usłyszycie same kłamstwa) - nie płacę abonamentu na reżimowe media, nie płacę za śmieci, za nic nie powinniśmy płacić!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafał Bill
  • Rafał Bill
  • 15.06.2011 12:02

Nie jestem związany z jakąkolwiek grupą, zajmująca się odpadami komunalnymi, więc przykro mi, ale nie trafił Pan. Wiem, że to ciężko zrozumieć, ale jest pewna grupa ludzi w każdym państwie, która nie godzi się na kolejne obciążenia fiskalne, które i tak już są wysokie. Oczywiście, w takiej Skandynawii te obciążenia są jeszcze większe, ale ich welfare state zdecydowanie różni się od naszego - pociągi nigdy nie spóźniają się, nie czeka się w kolejce do lekarza, a na starość dostaje się godziwą emeryturę. U nas przeciwnie - płacimy, coraz więcej płacimy do wspólnej kasy, a efektów żadnych. Państwo przez ostatnie 10-15 lat, odkąd uzyskałem jakąkolwiek świadomość obywatelską, nie wykazało się choćby jednym ruchem ku poprawie sytuacji. Jest tylko gorzej. Na tej podstawie mogę przypuszczać, jestem wręcz pewien, że wprowadzenie kolejnego "genialnego inaczej" podatku jedynie pogorszy sprawę. Ja swoją wizję naprawy obecnego stanu już przedstawiłem i jestem zdecydowanym zwolennikiem prywatyzacji - praktycznie w każdej dziedzinie. Jednak zdaję sobie sprawę, że armia urzędników, którą dzisiaj przed zwolnieniem obronił Trybunał Konstytucyjny, nigdy na to nie pozwoli. Trzeba jednak walczyć i przekonywać do swoich racji, choć większość z nich swoimi twardymi głowami mogłaby konkurować z reżimem Korei Północnej.

Prosiłbym Pana Oppenhaimera o nieużywanie słów, których Pan nie rozumie. Prosiłem, by przedstawił Pan raporty i wyliczenia, na podstawie których można byłoby ocenić zmiany. Nikt takiego nie zostało dostarczone. To osoby próbujące wprowadzić nowy system mają nam udowodnić, że jest to sensowne, a nie odwrotnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odsyła pan do stron samorządowców, którzy chcą wprowadzenia podatku z wiadomych względów, a sprawę należy widzieć wieloaspektowo i wszechstronnie, więc ograniczanie się do jednego, psedo-słusznego punktu widzenia, prowadzi do zaślepienia. Po raz kolejny dodam, że problem nie leży w braku podatku, a w świadomości i edukacji Polaków. Śmieci nie znikną z lasów, a my i tak zapłacimy karę w 2020 r. z własnych kieszeni za ślepe wzorowanie się na działaniach UE, bez przełożenia na nasze polskie realia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oppenhaimer
  • Oppenhaimer
  • 15.06.2011 09:59

A niech tam - jeszcze raz... Zaliczyłem Panią do innej kategorii - a trzeciej już nie ma... A dla tych co chcą rzetelnie wiedzieć co trzeba zrobić w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi odsyłam do google.pl i wklejenia hasła "program naprawczy dla odpadów" i do hasła "unijne sankcje za odpady... Poczytać wyniki, przemyśleć i albo robić europorządek - albo od razu poprosić o unijny zarząd komisaryczny dla tej dziedziny municypalnej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja uważam, że nazywanie kogoś niepełnosprawnym umysłowo, głupim etc. jest obrażaniem, ale może faktycznie dla pana to codzienność.

"Wykłady o sposobie naprawy Rzeczpospolitej Komunalnej..."? A co jest niby sposobem? bo w tym słowotoku nie padł żaden sposób poza nałożeniem podatku. Chyba nie czytał pan Frycza...

W każdym razie żegnam w końcu pana i życzę miłego dnia w życiu urzędniczym!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oppenhaimer
  • Oppenhaimer
  • 15.06.2011 08:30

Ja nie obrażam - ja stawiam diagnozę, że to brak przyjęcia unijnego dorobku prawno-organizacyjnego gospodarki odpadami komunalnymi jest przyczyną zapaści polskiej gospodarki odpadami komunalnymi... Nie wiem czy pocieszeniem dla Pani jest to, że zarówno Panią jak i Rafała Billa nie zaliczam do niepełnosprawnych intelektualnie - przeciwnie - uparte "rżnięcie głupa", że nie wie się na czym polega problem i że zamiast usunięcia przyczyn systemowych patologii gospodarki odpadami komunalnymi wystarczą srogie kary i GPS-sy na śmieciarach - świadczy, że jesteście raczej "sprawni inaczej"... Byli ludzie, którzy trafnie przewidzieli w 2005 r. degrengoladę odpadową spowodowaną dłuższym utrzymywaniem systemu "polnische Wirtschaft" w odpadach - i to, że nawet pomimo zagrożenia dla finansów publicznych Rzeczpospolitej - ludzie ci nadal są odsuwani od kreowania polityki w odpadach komunalnych - świadczy o tym, że mafia śmieciowa nadal ma swoich pędzących królików wysoko umiejscowionych... Na tym kończę swoje wykłady o sposobie naprawy Rzeczpospolitej Komunalnej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Oppenhaimer, obrażanie w dyskusji nie świadczy najlepiej o poziomie rozmówcy, żeby nie powiedzieć, że to desperacka deska ratunku wobec braku argumentów do obrony, i nie będę się do takowego poziomu zniżać. Każdy, kto przeczyta artykuł, sam wyciągnie wnioski.

Niech sobie pan grzeje nadal ciepłą posadkę w samorządzie i walczy z wyimaginowanymi wizjami...
I mam nadzieję, że pana wypowiedź jest ostatnią niemerytoryczną i zaściankową, jaka padła pod moim tekstem.
Dla mnie brak podatku nie będzie Apokalipsą, którą pan zapowiada i doprawdy rozbawił mnie pan :)

A odsłon jest już ponad 400, więc chyba więcej ludzi to czyta, nieprawdaż?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oppenhaimer
  • Oppenhaimer
  • 14.06.2011 22:55

Nikt nie zagląda na tą stronę oprócz tych co wpisali już swoje komentarze... Ale jeśli ktoś przypadkiem wejdzie to niech wie, że jeśli ktoś dziesięć lat po podpisaniu unijnych środowiskowych zobowiązań akcesyjnych przez rząd Jerzego Buzka, w obliczu katastrofy z jaką mamy do czynienia w odpadach komunalnych - nie artykułuje dramatycznej potrzeby implementacji unijnych fundamentów zarządzania tą dziedziną municypalną - to jest to albo osobnik niepełnosprawny intelektualnie albo taki któremu płacą za wypisywanie bzdur o "polnische Wirtschaft"... Tercjum non datur... Ale żeby było jasne - Bill z Pokusą z pewnością należą do tej drugiej kategorii... Gdzieś słyszałem już teksty o tym, że komisarze unijni to wypisz-wymaluj euro-żydo-komuna... Zgadzam się w dużej mierze, że polskiej gospodarce odpadami komunalnymi - nawet po wprowadzeniu nowych euro-reguł może być bliżej Neapolu niż do Sztokholmu... Ale tak to już jest jeśli jedynie mafia rozwija się u nas w szybkim tempie... Ale bez euro-porządków - to już na pewno będziemy zgubieni...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafał Bill
  • Rafał Bill
  • 14.06.2011 10:28

Z bolszewizmem mogę mieć tyle wspólnego, że uczyłem się o tym systemie/ideologii na zajęciach z historii XX wieku.

Jeśli już poruszamy temat bolszewizmu i UE, to jest to zabawne połączenie :) bo czyż w Komisji Europejskiej nie mam Komisarzy konkretnych resortów? Czyż Traktat Lizboński ratyfikowany wbrew woli demokracji w Irlandii (przecież jak nie przeszedłby za 2 razem, to referenda byłyby powtarzane do skutku), w którym Polska stała się... państwem związkowym (90 lat wcześniej nazywało się to Socjalistyczna Republika Rad). Dlatego proszę nie przywoływać w jednym zdaniu słowa bolszewizm i UE, bo jedynie zaniża to wartość merytoryczną (jeśli jakąkolwiek) wypowiedzi.

I nazywajmy rzeczy po imieniu - jakakolwiek opłata nałożona przez państwo to podatek. Nie dawajmy sobie wmówić, że jest to "opłata", "akcyza" czy jakaś inna nazwa. Jest to obowiązkowe świadczenie pieniężne nakładane przez jednostkę publicznoprawną na jednostkę. I to jest właśnie podatek.

Porównanie nas do Skandynawii i uważanie, że jedna ustawa załatwi sprawę, to kpina. Czy słyszeli Państwo o czymś takim jak Allemansrätten. To głęboko zakorzeniona w Skandynawii wartość, polegająca na szacunku dla wspólnego dobra, jakim jest przyroda. Dlatego Skandynawowie tak dbają o czystość środowiska - wiedzą, że to jest ich skarb i nie mogą go zniszczyć. Myślenie to nie powstało w wyniku działań państwowych, lecz jedynie je usankcjonowało. Gdzie więc nam do myślenia skandynawskiego, gdy w Polsce brakuje podstawowej edukacji ekologicznej?

Z kolei inne państwa Europy, w szczególności południowe. We Włoszech 10% gospodarka odpadami kontroluje mafia, w Grecji zalegają one na ulicach, gdy ludzie protestują, a w Hiszpanii, gdy wyjdzie się poza kurort (polecam, fantastyczny kraj) brudu jest wszędzie sporo. Ale i nawet do nich nie możemy się porównywać, ponieważ oni żyją już którąś dekadę w demokracji, a my dopiero jej się uczymy.

Zwolennikom podatku ryczałtowego proszę o jasne wyliczenia, jak wpłynie to na mój portfel, jak również linki do raportów, jak zostało to rozwiązane w innych krajach. Tylko wtedy możemy rozważać, czy wprowadzić nowy podatek. W innym przypadku: kategoryczne NIE, ponieważ obciążenia podatkowe i tak są już za duże w Polsce per capita.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.