Facebook Google+ Twitter

Zamieszki przed meczem z Rosją. Blamaż Polski jako organizatora Euro?

Trudno powiedzieć kto pierwszy zaczął. Z jednej strony grupa krewkich, polskich chuliganów wznoszących antyrosyjskie hasła, natomiast z drugiej zakapturzeni fani "Sbornej" idący na czele pochodu kibiców. Wynik tej konfrontacji - całkowity blamaż Polski jako bezpiecznego organizatora Euro 2012.

Jeszcze przed startem marszu, wielu Rosjan potraktowało bojowo nastawioną policję jako atrakcję turystyczną / Fot. Piotr DrabikRosyjscy kibice zaczęli się zbierać w okolicach stacji Warszawa Powiśle jeszcze na długo przed godz. 17.30, kiedy pochód fanów zbornej ruszył w kierunku Stadionu Narodowego. Ale już praktyczne od pl. Defilad liczba radiowozów i patroli policyjnych rosła w lawinowym tempie. Widok armatki wodnej oraz kilkudziesięciu dużych radiowozów dawał jasno do zrozumienia, że funkcjonariusze są gotowi na każdy scenariusz. Po stronie rosyjskich kibiców trwał mały karnawał - śpiewy, pozowanie do zdjęć czy epatowanie coraz to wymyślniejszym przebraniem (czapki pilotki czy twarze pomalowane w kolory rosyjskiej flagi). W grupie początkowo kilkuset, a potem tysięcy nie było słychać politycznych haseł, głównie te podgrzewające ich reprezentację do sportowej walki z Polakami na boisku.

Po drugiej stronie, grupa krewkich Polaków wznosiła hasła antyrosyjskie. Nie bez odzewu / Fot. Piotr DrabikNatomiast po drugiej stronie całkowicie odmienne nastroje. Grupa kilkunastu fanów biało-czerwonych wdało się w niepotrzebną dyskusję z funkcjonariuszami, wznosząc przy tym antyrosyjskie hasła. Na początku skończyło się na pouczeniu, ale grupa ta zaczęła się powiększać o kolejne osoby wychodzące z pobliskiego baru czy zmierzająca w stronę Stadionu Narodowego. Wówczas doszło do pierwszej zdecydowane akcji policji - funkcjonariusze w pełnym rynsztunku bojowym oddzieliła polskich kiboli od rosnącego z minuty na minutę marszu rosyjskich kibiców. W momencie rozpoczęcia przejścia fanów "Sbornej", ktoś odpalił race a haseł anty rosyjskich również zaczęło przybywać.

W marszu rosyjskich kibiców według różnych źródeł wzięło udział od 2 - 5 tys. fanów "Sbornej" / Fot. Piotr DrabikPoczątkowo marsz przebiegał bardzo spokojnie ale policja zrobiła wszystko by oddzielić od siebie Polaków od Rosjan. Gdy w pewnym momencie pochód po raz kolejny się zatrzymał, doszło do sprzeczki pomiędzy rosyjskimi kibicami. Doszło do pierwszych zatrzymać a w wyniku ataku ranny został dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie". Po tym incydencie, późniejsze wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Nagle z znikąd pojawili się polscy kibole, na których niespodziewanie rzuciła się grupa zakapturzonych Rosjan, idących na przodzie pochodu wyraźnie szukających zaczepki. Po krótkiej, acz ostrej wymianie ciosów doszło do pierwszych zatrzymań a policja czekała na posiłki. Te pojawiły się najszybciej jak mogły - grupa funkcjonariuszy w kominiarkach wyposażonych w broń gładkolufową i gaz łzawiący ruszyła do akcji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

red@ odwiedz psychiatre i wez ze soba Jarka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Media ,Gazety tylko podsycaja juz skonczcie z tym tematem dwa dni po meczu a wy dalej moncicie bylo minelo teraz najwazniejsza jest Sobota a ze w kraju jest paru kretynow nic na to nie poradzicie to tylko minimalny procent

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 13.06.2012 17:59

Panie Piotrze Drabik, w imieniu użytkowników Internetu dziękuję Panu za relację wydarzeń. Radzę jednak popracować nad składnią i gramatyką.
Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
KonDonek
  • KonDonek
  • 13.06.2012 17:27

Kibole to wyznawcy KonDonka ,wspólnie z Ruskimi prowokują rozróby.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wincenty
  • wincenty
  • 13.06.2012 17:21

jaroslaw zadyma pistankiewicz pisakiewicz dwoja sie i troja ale nic nie wychodzi.kibice kibicuja,swieto futbolu nie jest w stanie nic zaklocic.kibole cos tam probuja,prowokuja ale to jest margines.polska gola...

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 13.06.2012 17:20

jednak duża część polakow to oszołomy!!! no i pewnie część mediów!!!nadal tkwią w 1 połowie 20 wieku!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 13.06.2012 17:12

Trudno to wschodnie bydło kochać, za Katyń za Smoleńsk i za prowokowanie i buńczuczny przemarsz w buciorach na ulicach Warszawy. Inne nacje nie maszerowały przez Warszawę ,nie były prowokujące wobec polskich kibiców. Każda prowokacja Rosjan musi skończyć się mordobiciem ,bo nie można pozwolić by nas poniżano i opluwano jak np. 11 Listopada podczas marszu Patriotów polskich w dniu tak ważnym dla naszego kraju!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Noeznajomy ?
  • Noeznajomy ?
  • 13.06.2012 16:48

@Piotr Drabik i wielu tu piszących sprujcie tak napasać i spróbujcie przynajmniej w tym stylu , zawodowego dziennikarza pisać .Nie jest moim zamiarem obraża ale widzą różnice w przedstawianiu faktów tu i gdzie indziej .
Doradca prezydenta Putina chwali polską policję

Szef MSW Jacek Cichocki spotkał się z doradcą prezydenta Federacji Rosyjskiej ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka Michaiłem Fiedotowem. Rozmawiali o incydentach, do których doszło w Warszawie, gdzie odbywał się mecz Polska - Rosja.
Podczas spotkania omawiano wczorajsze zajścia: liczbę osób, które zostały zatrzymane, rolę jaką odegrali w incydentach polscy i rosyjscy pseudokibice - poinformowała PAP rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak.
Jak powiedziała, minister Cichocki ocenił, że biorąc pod uwagę liczbę osób, które oglądały mecz zarówno na stadionie, jak i w strefach kibica, skala zajść miała charakter incydentalny. Podkreślił również, że większość Polaków i Rosjan bawiła się świetnie, w atmosferze piłkarskiego święta - zaznaczyła. - Z kolei doradca prezydenta Putina ocenił, że działania polskiej policji były sprawne, szybkie i skuteczne - dodała Woźniak.
Fiedotow udzielił w środę wypowiedzi radiu Echo Moskwy. Podkreślił, że polska policja była bardzo dobrze przygotowana, zmobilizowana. Po meczu byłem świadkiem dwóch ataków band ,bez znaków rozpoznawczych, na grupy rosyjskich kibiców. Twarze mieli zakryte. Policjanci zjawiali się dosłownie po 30 sekundach. Natychmiast wyłapywali napastników - relacjonował.
Fiedotow zaznaczył, że były to uliczne bandy. Nie ma to nic wspólnego z kibicami - ani polskimi, ani jakimikolwiek innymi. To są po prostu chuligani. Policja bardzo sprawnie sobie z nimi radziła - powiedział.
Przedstawiciel Kremla nie zgodził się z opinią, że stosunki rosyjsko-polskie są napięte. W Polsce są ludzie, którzy odnoszą się do Rosji absolutnie normalnie, przyjaźnie. Wczoraj się bratano i fotografowano. Tak właśnie było. Są jednak również tacy, którzy próbują rozpalać nienawiść -zauważył.
Jednocześnie Fiedotow wyraził zdziwienie, że w jednej z polskich stacji telewizyjnych wyniki wczorajszego meczu podsumowywano z udziałem przedstawicieli trzech partii politycznych. Nie kibiców piłkarskich, nie komentatorów piłkarskich, lecz reprezentantów trzech partii politycznych. Stało się jasne, że ze sfery sportu przemieszczamy się do sfery geopolityki - wskazał.
Informacje o tym, że Fiedotow ma przylecieć do Polski pojawiły się we wtorek gdy doszło do burd pseudokibiców. Podało je Echo Moskwy, do którego zadzwonił sam doradca Władimira Putina. Fiedotow powiedział w radiu, że w trybie pilnym udał się do Warszawy w związku z ekscesami, do których doszło przed meczem Polska-Rosja.

Polskie MSZ poinformowało później, że o wizycie doradcy rosyjskiego prezydenta wie już od czterech dni.


Zobacz także:


Polscy internauci przepraszają Rosjan za kiboli: Bezmózdzy idioci
"Solidarni 2010" obrzuceni obelgami. Przez Polaków

Komentarz został ukrytyrozwiń
olek kan
  • olek kan
  • 13.06.2012 16:12

Polscy kibice zostali sprowokowani ostentacyjnym przemarszem Rosjan który miał charakter polityczny.Gronkiewicz Waltz wydając zgodę na niego ponosi całą odpowiedzialność za następstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
 No Nie
  • No Nie
  • 13.06.2012 16:00

Gazeta Polska ma alergiczny stosunek do Rosjan [ jak cały PiS i ich gazetki.] po co tam poszedł ten dziennikarzyna ?
Miał facet pecha ,że jakoś nikogo innego [ mediów było pełno , nie tylko polskich ] nie pobili tylko tego bidulę ?
Prowokacja tej gazety .
O 21 -ej mieli już gotową czołówkę swojej gazetki na dziś.
Prowokacja , to oni i kluby Sakiewicza zadymiają jak na meczach ligowych.
To oni krzyczą Tusk matole.
PiS i te wszystkie przybudówki do delegalizacji , inaczej nie zaznamy spokoju .
Zbyt długo świat żyje bez wojen ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.