Facebook Google+ Twitter

Zamknięta Wisłostrada, zalane metro. Przypadek czy błąd projektantów?

- To mógł być błąd wykonawcy, który zastosował nieodpowiednie procedury przy pracy lub projektanta, który wykonał zbyt rzadką siatkę wierceń, w celu sprawdzenia warunków geologicznych na budowie - tak, w rozmowie z Wiadomościami24, ocenia sytuację na budowie II linii metra Mirosław Rutkowski z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Skład metra na stacji Centrum / Fot. Mateusz Włodarczyk, CC 2.0Stacja Powiśle jest ulokowana pod tunelem Wisłostrady w sąsiedztwie Centrum Nauki Kopernik i mostu Świętokrzyskiego. Tunel dzieli stację na dwie części: wschodnią i zachodnią. Dlatego konieczne jest wykonanie połączenia poniżej tunelu, by perony stacji miały odpowiednią długość.

W poniedziałek około godz. 22 pracownicy, którzy przygotowywali wspomniane przejście, zauważyli w stropie przeciek. Kierownictwo zdecydowało o ewakuacji najniższego poziomu budowy. Niedługo potem woda pod dużym ciśnieniem przedarła się przez szczeliny w stropie i naniosła spore ilości piasku. Z tego powodu konieczne było wstrzymanie prac na stacji oraz zamknięcie tunelu na Wisłostradzie i mostu Świętokrzyskiego.

 / Fot. PAPWoda, która wlała się na budowę, prawdopodobnie pochodziła z tzw. kurzawki, czyli słabo związanego z gruntem osadu i mułu wymieszanego z wodą. Całość ma konsystencję galarety. Żeby najłatwiej wytłumaczyć, jak kurzawka wygląda, należy wyobrazić sobie swego rodzaju podziemną bańkę wypełnioną błotem o bardzo dużym ciśnieniu. - Naruszenie ściany takiego zbiornika powoduje jego szybkie opróżnienie - tak właśnie stało się na stacji Powiśle. - Gęstość mieszaniny stanowi zagrożenie dla życia i nie pozwala na prowadzenie prac. Nie da się w niej pływać ani po niej chodzić - powiedział Mirosław Rutkowski, rzecznik Instytutu Geologicznego.

To nie pierwszy raz, kiedy budowa warszawskiego metra jest wstrzymywana przez problemy geologiczne. - Warszawa jest położona na obszarze obfitującym w tego typu niespodzianki - wyjaśnił rzecznik. Już na początku lat 50. ubiegłego stulecia planowano budowę w Warszawie trzech linii metra. Projekt miał być "darem ZSRR dla narodu polskiego". Przygotowano odpowiednią dokumentację i plany. Władze wybudowały na Pradze odcinek doświadczalny z komorą rozjazdową w pobliżu wiaduktu kolejowego przy ul. Radzymińskiej i tunelem od komory do ulicy Naczelnikowskiej. W listopadzie 1957 roku całkowicie wstrzymano prace nad budową metra z powodu trudnych warunków geologicznych (m.in. kurzawki) oraz rosnących kosztów. Fragmenty tej budowy znajdują się m. in. pod obecnym centrum handlowym przy placu Wileńskim.

Warszawskie metro na Pradze budowano już ponad 60 lat temu


 / Fot. PAPW tej chwili trwają badania i analizy, które mają ustalić, co było przyczyną komplikacji i czy uszkodzeniu uległa konstrukcja tunelu Wisłostrady. Mirosław Rutkowski, rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego mówi, że nie zna szczegółów zdarzenia, jednak jak podejrzewa, powodem mogła być jedna z trzech przyczyn. - To mógł być błąd wykonawcy, który zastosował nieodpowiednie procedury przy pracy lub projektanta - wykonanie zbyt rzadkiej siatki wierceń, w celu sprawdzenia warunków geologicznych na budowie. Ewentualnie można mieć zastrzeżenia do wykonania samych odwiertów - powiedział rzecznik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Jak to "dowiemy się"? To coś jest jeszcze niejasne? Warszawa leży na niepewnym gruncie i w każdym miejscu może się taka historia wydarzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, miejmy nadzieję, żeby to było takie proste, jak Pan napisał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak sobie myślę, że w sumie może to i lepiej? Skoro okazało się, że pod tunelem jest jezioro, to pewnie prędzej czy później były by z nim kłopoty. A tak to przy okazji budowy stacji metra go wzmocnią i będzie na lata. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Johnie Lennonie, jest takie mądre powiedzenie "nie chcesz - nie wchodź, nie komentuj"
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
John Lennon
  • John Lennon
  • 17.08.2012 08:49

I kogo to obchodzi... Warszawa to nie cała Polska...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marcinie, to prawda: link i link

Z prac w latach 30. nic nie wyszło z powodu wojny, a potem w latach 50. znowu zaczęto budowę metra, w pozostałościach której niektórzy z czytelników W24 byli kilka lat temu: link

Pozdrawiam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałbym dodać, że pierwszą decyzję o budowie metra podjęto w Warszawie... 22 września 1925 roku!
Plany tego metra znaleziono całkiem niedawno w odkopanym bunkrze Stażyńskiego.
Tutaj zacytuję wikipedię:
"Nowa sieć metra miała być realizowana etapami przez 35 lat, zakładała powstanie w sumie 7 linii metra, o długości 46 km. Prace przygotowawcze zaczęły się w 1938 r. W 1939 r. prace był na tyle zaawansowane, że początek budowy metra mógłby nastąpić w połowie lat 40, ale te plany przerwał wybuch II wojny światowej."
To oznacza, że gdyby nie II Wojna Światowa i późniejsza okupacja radziecka, to najpóźniej około 1975 roku Warszawa miałaby siedem linii metra o łącznej długości 46 km. Obecnie, kolejne czterdzieści lat później mamy 23,1 km i jedną linię...

Komentarz został ukrytyrozwiń
stary
  • stary
  • 16.08.2012 19:13

"5" i dzięki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.