Facebook Google+ Twitter

Zamknięte przejście podziemne na Emilii Plater. Warszawiacy protestują

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-11 14:20

Remont ulicy trwa od końca lipca. Największy problem mają przechodnie, gdyż przejście podziemne na wysokości Dworca Centralnego pozostaje zamknięte. Wszystkim się spieszy, biegną więc na skróty, a że tak nie wolno, dowiadują się dopiero od strażników miejskich.

Skrzyżowanie Emilii Plater i Alej Jerozolimskich, z prawej Dworzec Centralny, www.wikipedia.org / Fot. Alina ZienowiczProblem z przechodzeniem w miejscu niedozwolonym na Emilii Plater znamy nie od dziś. Dlatego widok straży miejskiej również nas tam nie dziwi. Tym razem jednak jest inaczej, gdyż skala zjawiska zdecydowanie wzrosła - proporcjonalnie wzrosła także liczba strażników miejskich. Jak mówi Katarzyna Dobrowolska z Zespołu Prasowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy, "akcja ta ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom". Przechodnie wybiegają na ruchliwą ulicę, wprost pod nadjeżdżające samochody. I chociaż z reguły kończy się na pouczeniu czy poleceniu "proszę tędy nie przechodzić", to na pewno rozmowa ze strażnikiem niczego nie przyspieszy, a przecież każdy tak tłumaczy swój wybryk – bo mu się spieszyło, bo pociąg odjeżdża za 5 minut, bo autobus ucieknie, bo przejście za daleko.

Czy jednak pouczenie, a nawet mandat w wysokości 100 złotych załatwi sprawę? Internauci proponują utworzenie naziemnego przejścia zastępczego, które umożliwiłoby przejście przez jezdnię w tym miejscu bez łamania przepisów. W piątek 8 października radny Bartosz Dominiak wystosował apel do prezydent Warszawy, w którym zwrócił się o "niezwłoczne wytyczenie tymczasowego – na czas remontu – przejścia podziemnego". Inni z kolei pytają, co jest ważniejsze: pociąg czy życie? W końcu najbliższe przejście znajduje się zaledwie kilkaset metrów dalej.

Dopóki jednak przejście tymczasowe istnieje tylko w sferze idei, przechodnie, by pokonać ul. Emilii Plater, muszą zrobić kilka kroków więcej, chyba, że mają ochotę na pogawędkę ze strażnikiem miejskim. Do tej pory strażnicy byli raczej pobłażliwi. W piątek wystawili zaledwie 3 mandaty. A może to sama obecność straży miejskiej powoduje, że przechodnie decydują się nadłożyć drogi?
Remont przejścia podziemnego potrwa co najmniej do połowy grudnia - to pewne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Halina Król
  • Halina Król
  • 11.10.2010 19:43

Super Pani dziennikarko, tak trzymać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.