Facebook Google+ Twitter

Zamknięty w kontenerze artysta głoduje pod Wawelem

Od jakiegoś czasu uwagę spacerujących pod Wawelem krakowian i turystów wzbudza stojący kilkadziesiąt metrów od Wisły kontener. Mieszka w nim znany performer Rafał Betlejewski. Artysta jeździ po całej Polsce. I szokuje. Tym razem w Krakowie.

43 lata, przystojny. Lewe ramię zdobi ogromny tatuaż. Zamknięty w kontenerze, ale nieodcięty od świata. Ma laptop, dostęp do Internetu. Na jego niewielkim stole leży książka. "Głód" Hamsuna Kunta. Rafał Betlejewski, mimo że ma ku temu powody, nie traci wigoru.



Głoduje od kilku tygodni. Do snu układa się na prozaicznej pryczy, wyglądem przypominającej więzienne łóżko. On sam ubrany jest w jaskrawopomarańczowy uniform, budzący skojarzenia ze strojem skazańca. Ciasnego kombinezonu nie zdejmuje. Ma symbolizować zniewolenie ludzi przez wszechpanujący i rozrastający się konsumpcjonizm.



- Jesteśmy bezustannie zalewani milionem informacji, opinii, którymi karmią nas media. Karmią nas korporacje, karmią nas nasze matki, żony. Jesteśmy tym wszystkim przesyceni - mówi nam Betlejewski. Przyznaje, że wcześniej sam oddawał się krytykowanej przez siebie konsumpcji na każdym poziomie - żywieniowym, alkoholowym, seksualnym. Opisywał to na swoim blogu. Jak sam twierdzi, tworzone w wirtualnej przestrzeni wpisy były częścią jego akcji, której kulminacją miała być właśnie głodówka. I odcięcie się od przesiąkniętej hedonizmem rzeczywistości. - Pożeramy tę planetę. A ja w końcu chciałem poczuć prawdziwy głód. Po prostu - tłumaczy Betlejewski.



Jak postanowił, tak zrobił. Kilkanaście dni nic nie jadł. Pije tylko wodę. Na swoim blogu napisał, że w ciągu trzech tygodni (do głodówki przygotowywał się jeszcze w lipcu) schudł 10 kilogramów. Głodówka oznaczała utratę kolejnych. - Pierwszy posiłek zjadłem dwunastego dnia. - mówi.

- Najadł się pan?

- Tak. Zjadłem gruszkę i jabłko. Dopadł mnie kryzys, musiałem.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Tekst jest autorstwa niżej podpisanego. Ukazał się wcześniej w wydaniu papierowym "GK" w nieco innej wersji. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Regulamin W24
  • Regulamin W24
  • 16.08.2012 22:31

link

14. Użytkownik zobowiązuje się nie publikować przy wykorzystaniu swojego konta w Serwisie Materiałów, Komentarzy lub Wypowiedzi opublikowanych wcześniej w innym miejscu. Takie Materiały lub Wypowiedzi mogą być publikowane przy wykorzystaniu formularza Gość Dnia i nie stanowią podstawy do przyznania Użytkownikowi jakichkolwiek przywilejów ani nie są rejestrowane w profilu Użytkownika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fragment tekstu: "Ciasnego kombinezonu nie zdejmuje. Ma symbolizować zniewolenie ludzi przez wszechpanujący i rozrastający się konsumpcjonizm.

- Jesteśmy bezustannie zalewani milionem informacji, opinii, którymi karmią nas media. Karmią nas korporacje, karmią nas nasze matki, żony."

Czemuż więc, u Boga Ojca, facet siedzi pod Wawelem z laptopem? Powinien - zamiast dodawać do tego zalewu informacje o sobie i epatować widokiem własnej osoby w ciasnym kombinezonie (bardzo szkodliwe dla genitaliów)
rzucić to wszystko w ch....ę , zaszyć się w lesie, wykopać jamę, jeść korzonki, konwersować z dziką świnią i zawracać Wisłę kijem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Regulamin W24
  • Regulamin W24
  • 15.08.2012 13:48

Skoro "artykuł ukazał się również w weekendowym wydaniu "Gazety Krakowskiej" to na W24 powinien widnieć jako Gość Dnia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.