Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil

W otaczającej nas przyrodzie wiele zjawisk ciągle jeszcze czeka na wyjaśnienie. Niektóre z tych zjawisk zaczynają nabierać takiego znaczenia, że nie można ich przemilczeć.
Artykuły
(58)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Uwielbiam obcowanie z naturą. Lubię historię.
Ostatnie artykuły autora:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Autor usunął profil 29.05.2010 20:28
Tomasz, słusznie zauważasz i Wojtek też wspomniał o pseudo radiestetach. Od siebie dodam, że radiesteta posiadający tę niebywałą predyspozycję, nie potrzebuje różnego rodzaju gadżetów do sprawdzenia czy i w którym miejscu jest odczuwalne promieniowanie. Wystarczy zwykła rozwidlająca się gałązka z wierzby.... Niestety, tak jak pseudo znachorów, wróżbitów, tak i różdżkarzy pojawia się u nas coraz więcej. Wielu z nich liczy tylko na szybką kasę, a jak ma odnaleźć podziemne źródło wody, to korzysta map i nawet pomocy prawdziwych radiestetów.....
Mirku, co do zachowania się zwierząt, każdy myśliwy, czy leśnik powie, że spotyka wydeptane ścieżki dzikich zwierząt i czasami natrafia się na miejsce w którym trop raptownie się urywa. Natomiast metr dalej ścieżka wydeptana dalej się ciągnie. Wygląda na to jak by w tym miejscu zwierzęta przeskakiwały niewidoczną przeszkodę. Tak, w tym miejscu jest odczuwalne promieniowanie i zwierzęta przeskakują to miejsce.
S. Korn. 29.05.2010 20:22
Bioenergoterapeuta zaproponował mi usługę sprawdzenia żył wodnych w mieszkaniu na odległość przez telefon - nie skorzystałam )) Choć swego czasu bawiłam się wahadełkiem i wskazałam palcem na mapie "coś" co zostało realnie potwierdzone. Myślę jednak , że to łut szczęścia )) .
Antoś poruszyłeś bardzo potrzebny temat, zdrowego środowiska w przyrodzie. Swoją drogą biedne te zwierzęta, które szły pod nóż . Lepsza już ta metoda z krowami, które albo się wylegują na pastwisku albo nie ))
Artykuł napisany lekko i ciekawie )) - 5*
Mirek Suchodolski 29.05.2010 15:59
Mój kolega był radiestetą IIst. i powiedział że dobrze jest zwracać uwagę na zwierzęta domowe (jeżeli ktoś ma zwierzę) pies emituje energią dodatnią i nie zrobi sobie legowiska w domu na ciekach. Kot emituje ujemną i chętnie leży i śpi na ciekach, oczywiście są przypadki że zwierzęta mają przemianę energetyczną. Sprawdzać cieki wodne, siatkę geopatyczną, itd... Tomek napisał o naciągaczach. Naciągacze są wszędzie, niektórzy ludzie podają się za lekarzy, za fachowców, pilotów wycieczek itp...
Wojciech Arciszewski 29.05.2010 15:20
Antoni, świetny temat, aż mnie zatkało, bo wcześniej go nie zauważyłem *5
Tomaszu, pewnie, że jest wielu naciągaczy i zwykłych oszustów, robiących na tym spore pieniądze. Oni wyczuli społeczne zainteresowanie tematem i żerują na nim bez skrupułów. Ale zapewniam Cię, że to promieniowanie (jakiegokolwiek byłoby ono pochodzenia) istnieje i potrafi dać się ludziom we znaki. Media - na bazie rzeszy oszustów- zohydziły jednak totalnie temat różdżkarstwa, szydząc z niego i ludzi, który próbowali uzyskać pomoc. Do nagonki dołączyło stado naukowców, twierdząc buńczucznie , że nie może istnieć cos o czym oni nie wiedzą.
Tymczasem, bardzo dużo ludzi nieświadomie posiada ów "szósty zmysł" , pozwalający określać miejsca tego promieniowania.Prawdopodobnie wyczuwają je również niemowlęta i malutkie dzieci. Potem owe wyczucie zostaje stłamszone ogromem bodźców docierających z otoczenia (to coś jak naturalna umiejętność pływania niemowląt) i zanika. Jestem osobą, która w zadziwiających okolicznościach odkryła u siebie umiejętność wyczuwania owych źródeł promieniowania i dzięki temu pomogła gronu swojej rodziny i znajomych pokonać niedogodności wynikające i istnienia owego promieniowania (oczywiście amatorsko, czyli ZA DARMO). W razie zainteresowania tematem mogę podać konkretne przykłady i rady (za darmo)
Pozdrawiam
Tomasz Hens 29.05.2010 14:00
Kompletna bzdura. Gość z wahadełkiem bądź różczką pobiega po terenie i zainkasuje sporą sumkę. A my i tak nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy to co mówi to prawda. A lepsze samopoczucie wypływa tylko z naszej psychiki. Ale jeśli komuś to potrzebne...
Ryszard Jan Zagórski 12.02.2010 21:15
Różdżkarstwo jest czymś mało znanym i niedocenianym. Jednak jest to działalność oparta o pewne niepoznane cechy niezbyt licznej grupy ludzi. Gdyby był sposób zidentyfikowania ich i stosownego wykorzystania...
Autor usunął profil 07.02.2010 16:44
W niektórych domach rzeczywiście odbieram coś co można nazwać wewnętrznym niepokojem . Nie ma to nic wspólnego z ludźmi tam przebywającymi , a jednak jest coś co powoduje ze nie lubię tam przebywać .Może to wpływ żył wodnych ?
Ryszard PETRYCKI 07.02.2010 12:43
Abosolutna racja bo wodne podziemne cieki tez potrafia miec wplyw na nasz organizm czyli samopoczucie albo nawet sen
Niby nic a moja ocena na 5 tke