Facebook Google+ Twitter

Zanosi się na urodzaj owoców. Co zrobić z nadwyżkami?

Wiosna tego roku była piękna. Owocowe drzewa na działkach kwitły jak oszalałe. A teraz jabłonie i grusze uginają się od owoców. Coś z tym nadmiarem owocowej obfitości trzeba zrobić. Okazuje się, że można się pozbyć owocowego balastu - wyrzucając go "za miedzę", czyli poza teren rodzinnych ogrodów działkowych.

Urodzaj owoców to nie budzi wątpliwości. Co zrobić z nadwyżkami? / Fot. foto: Ewa Łazowska, zdjęcie wykonane komórką. Dyskusja, jaka ostatnio przetoczyła się w mediach na temat Rodzinnych Ogrodów Działkowych, wykazała niezbicie, że ogrody te są potrzebne, bo to i terapia zajęciowa dla działkowców, będących w wieku senioralnym, i zieleń i świeże powietrze, no i kontakt z naturą.

Działkowcy, zobligowani przepisami PZDz - czy im się to podoba, cy też nie - muszą dbać o utrzymanie porządku na swoich działkach i to na ogół czynią. Ogrody działkowe są piękne i zadbane - nawet gdy dopadnie je "klęska" urodzaju owoców. Coś jednak z tym nadmiarem owocowego "szczęścia" trzeba zrobić. Okazuje się, że najlepiej i najprościej usunąć go poza obręb własnej działki - wyrzucając gdzie popadnie.

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że kilka dni temu znalazłam tuż za płotem, oddzielającym tereny kompleksu działek "Wisienka" na łódzkim osiedlu Teofilów, wysypisko... jabłek. Komuś z działkowców nie chciało się pofatygować do kontenerów na śmieci, znajdujących zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej. Wyrzucone owoce gniją i śmierdzą jak zaraza, a nad wysypiskiem gromadzą się setki os.Nadwyżek jabłek można się np. pozbyć - wyrzucając je do rowu, sąsiadującego z działkami. / Fot. foto: Ewa Łazowska, zdjęcie wykonane komórką.

Prawdopodobnie autorowi pomysłu łatwego pozbycia się nadmiaru owoców nie chciało się także fatygować do kontenerów ze sporym naręczem obciętych gałęzi. Wolał je wyrzucić poza teren działek.W końcu lasek olchowo-grabowy, sąsiadujący z terenem działek - według tego działkowca nadaje się
idealnie do składowania także i rzeczonych gałęzi.

Sterta gałęzi, podrzuconych z działek na teren lasku, sąsiadującego z ogrodami "Wisienka". / Fot. foto: Ewa Łazowska, zdjęcie wykonane komórką.Moja babka zwykła mawiać w takich sytuacjach - na głowie strój, a przy d... z łopatą stój. Działka inicjatora powstania dzikiego wysypiska śmieci poza obrębem RODz "Wisienka" pewnie może być przykładem dbałości o
estetyczny wygląd ogrodu. A ja się idę zapytywać - co z terenami sąsiadującymi z ogrodami działkowymi ? Na głowie strój, a przy d.... z łopatą stój?
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No proszę. Widocznie opisany sposób pozbywania się gnijących owoców z działkowego terytorium nie jest czymś nagannym - skoro temat został oceniony jednym punktem. Daje to jednakowoż do myślenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.