Porażka Wisły Kraków w spotkaniu eliminacyjnym do Ligi Mistrzów z drużyną estońską - Levadią Tallin to nie kolejny żart, który serwuje nam najlepsza od lat polska drużyna. To konsekwencja tego, co w ostatnim czasie dzieje się w polskiej piłce.
Artykuły
(4)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Najważniejsze jest dobre copy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Wojda 23.07.2009 15:51
Najlepszym przykładem (ostatnich lat) jak piłka nożna może narodzić się na nowo jest reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Chyba wszyscy zainteresowani futbolem pamiętają jak nasi grajkowie pokonali USA na Mundialu 02? I to pokonali bez problemów. Minęło siedem lat, a te same Stany Zjednoczone właśnie omal nie zdobyły Pucharu Konfederacji. I proszę mi powiedzieć o co chodzi jak w stanach piłka nożna to sport do niedawna tak odległy jak dla nas futbol amerykański. W Stanach to nie jest sport narodowy. Ktoś powie - 'oni mają zaplecze żeby budować potęgę'. A ja spytam: 'czy u nas przypadkiem nie ma takich samych talentów jak wszędzie, czy u nas piłkarze źle zarabiają (bo jak na to co grają to oni zarabiają wręcz za dużo)?' Może my po prostu jesteśmy głupi i my robimy sport narodowy z czegoś z czego nie możemy być dumni. Może powinno się inwestować w siatkówkę, w piłkę ręczną, gdzie są osiągnięcia. Zaplecze każdy ma jakie ma, ale polską piłkę trzeba po prostu ogarnąć. Może my jeszcze nie jesteśmy gotowi na organizację takiej imprezy jak Euro skoro nasza reprezentacja gra jak gra? Przepraszam, że wszystko na przykładzie reprezentacji, ale to odzwierciedla poniekąd sytuacje w polskich klubach i ligach. Tu potrzeba odrodzenia futbolu.
Pozdrawiam ;-)