Facebook Google+ Twitter

Zapętlony w obietnice

Prezydent i premier na wysokie urzędy powołani zostali z woli narodu nie dla swojej chwały, ale do służby na jego rzecz.

 / Fot. APPZmiany jakie zaszły na polskiej scenie politycznej, tchnęły w społeczeństwo niemałą dozę optymizmu i nadzieję na normalizację stosunków społecznych i gospodarczych. Zwyczajowo udzielany każdemu rządowi okres 100 dni na sformowanie gabinetu, wyznaczenie kierunków działania, określenie priorytetów oraz metod ich realizacji - jest na półmetku.

Obserwacja stanu zaawansowania przedwyborczych zobowiązań skłania do postawienia pytania, czy rząd posiada koncepcję rozwiązywania problemów gospodarczych i społecznych, i czy dysponuje wystarczającym potencjałem kompetencji i determinację ich wdrażania. Narosłe od lat, należą do szczególnie trudnych głównie z powodu nieefektywnych systemów, wadliwych regulacji prawnych oraz dotkliwego niedofinansowania.

Kompromitacja, narzędziem walki politycznej

Ponadto, jak przewidywali sceptycy, pomimo zapewnień obu stron o woli zgodnej współpracy, relacje między obozem rządowym, a prezydenckim są dalekie od poprawności. Silne animozje osobiste najważniejszych urzędników państwowych i rywalizacja ich macierzystych ugrupowań w walce o władzę kreuje konflikty, które w innym układzie personalnym nie byłyby tak eksponowane lub by do nich nie dochodziło.

Oglądamy więc festiwal pomówień, kłótni, przepychanek, połajanek z których nic konstruktywnego narodzić się nie może. Zatem trwoniony jest cenny czas wciąż jeszcze trwającej koniunktury gospodarczej. Opinia publiczna - co niemniej istotne - z dezaprobatą odbiera zadziwiające figury retoryczne polityków usiłujących sobie nawzajem wytykać często wyimaginowane błędy i potknięcia. Nie zachowując podstawowych standardów poprawności politycznej narażają prestiż własny na niewybredne żarty i kpiny, dyskredytując równocześnie piastowane urzędy.

Partykularyzm partyjny ważniejszy?

Obydwaj panowie prezydent i premier są politykami o wielkich ambicjach. Głoszą bogoojczyźniane hasła o patriotyzmie, miłości, solidaryzmie społecznym; a to właśnie przede wszystkim od nich oczekiwalibyśmy egzemplifikacji tegoż.

PiS po przegranej, czując na plecach oddech Tadeusza Rydzyka patronującego formującej się nowej partii prawicowej, usiłuje stonować swój wizerunek poprzez roszady personalne i zmienioną formę przekazu medialnego, co w dalekosiężnych planach służyć ma powtórnej elekcji Lecha Kaczyńskiego i powrocie tej partii do władzy.

 / Fot. APPPremier zapętlony w przedwyborcze obietnice miota się przedkładając niespójne, niemal dyletanckie propozycje rozwiązań - co więcej, co rusz zmieniane pod presją zdeterminowanych środowisk pracowniczych - i paradoksalnie, cieszy się wzrastającym poparciem. Jednak powinien mieć świadomość, że krzywa ta może ostro zapikować w dół za sprawą niezaspokojonych roszczeń ekonomicznych. Wówczas, upragniona prezydentura pozostanie na długo lub na zawsze w sferze marzeń Donalda Tuska. Wielce prawdopodobne jest, że powodzenie lub jego brak w kwestii uregulowania problemów służby zdrowia, przesądzi o szansach tych zamierzeń.

Zgoda drogą do sukcesu

Nade wszystko jednak, w interesie społecznym i politycznym jest wyciszenie konfliktów poprzez sensowne porozumienie środowisk protestujących z rządem. Także, bezwzględnie konieczne jest zaniechanie przez ludzi władzy języka agresji, prokurowania drażliwych sytuacji, motania intryg. Powinni oni zdawać sobie sprawę, że na wysokich urzędach znaleźli się z woli narodu nie dla swojej chwały, ale powołani zostali do służby na jego rzecz. Zobligowani są więc do zgodnej współpracy dla dobra Polski i Polaków. Ostatnie dwa lata zapóźniły cywilizacyjnie nasz kraj. Naruszyły dobrze funkcjonujące kontakty gospodarcze i polityczne z bliższymi i dalszymi sąsiadami, dlatego formacja która do tego przyczyniła się powinna przynajmniej nie przeszkadzać.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

I to Stefanio powiedziałaś na 10*: "bugi79 - prezentujesz powierzchowne spojrzenie na mechanizmy rządzące gospodarką.
Społeczeństwo polskie jest zbyt ubogie, aby podsycanie zachowań konsumpcyjnych przyniosło pomyślne rezultaty. Jak podają statystyki, tylko kilkanaście % Polaków jest w stanie reagować na podaż, reszta liczy jak przeżyć od 1. do końca miesiąca.

Na wysoką konsumpcję, przełożyło się w znacznej mierze ogromne zadłużenie ludzi, jakiego dotąd nie notowano. Nie ma więc z czego się cieszyć i na tym budować perspektywy rozwojowej państwa.

Zgadzam się, że ciągniemy w ogonie od wielu lat, ale ostatnie 2 lata przyniosły tak wysoki wzrost PKB, że inwestując a nie przejadając, można byłoby w tym ogonie przesunąć się do przodu."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefanio, jeżeli będziesz tak niezmiennie zdrowia życzyć, to lekarze splajtują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Twerd, od polityków tej miary należy oczekiwać sposobu wyrażania i wymiany poglądów adekwatnych do rangi urzędu jaki reprezentują. Jeżeli jednak zachowują się jak "gówniarze", to przy najbliższej okazji wyborów należy to uwzględnić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż to Stefanio: "Ale kto gotów jest "strzelić sobie w stopę" i takie prawo ustanowić?"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil: "Ekonomistą nie jestem ale wiem że ostatnie dwa lata pod względem gospodarczym były niespotykanie dobre."
Pytam się więc, czy to jest dobre? Zadłużyć Rzeczpospolitą w przeciągu tak krótkiego czasu na siedemdziesiąt miliardów? A łączne zadłużenie państwa oscyluje w granicach 770 miliardów?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakże trafne spostrzeżenia! Widocznie maja takich doradców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Stefanio - dobry artykuł i takaż jego obrona. Broń swojego zdania jak niepodległości. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gajowymarucha pisze o sobie w profilu: "Wieczny student uczelni warszawskich a w końcu absolwent wydziału prawa UMK Toruń. Fan i uczestnik pierwszej Solidarności do roku 89. Od partii politycznych zawsze trzymałem sie z daleka. Liberalny konserwatysta. Agnostyk."

Nie bylo to jak za komuny co? mozna bylo studiowac do us... smierci. Tata płacil za chlebek? To chyba nieźle mu sie powidzilo za tej komuny, że wiecznego studenta mogl wyzywic.
A może "wieczny student" byl wiecznym spryciulą w spoldzielniach "studenckich" gdzie tylko wybrańcy mogli krecic lody i fajnie im sie studiowalo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie gajowym.. !
To prawda, że zadłuzenie polskich gospodarstw domowych /kredyty/wynoszące 240 mld zł za 9 m-cy ubr.* jest znacznie mniejsze niż gospodarstw w zachodniej Europie. Przy tym widocznie nie doczytał Pan, jaki jest tam poziom zamożności; przyzna Pan, że daleko nam do nich.

Jak podaje Centrum Informacji Społecznej, 10% społeczeństwa w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji, a 50% poniżej minimum socjalnego. Popyt konsumpcyjny ma tendencje wzrostowe, i owszem w niektórych grupach, tych zamożniejszych. Jednak w odniesieniu do ogółu społeczeństwa, popyt słabnie i rosną problemy ze spłatą kredytów.*

Stąd reagować na podaż, czyli kupować dobra konsumpcyjne, posiada ograniczona liczba ludności.
Inni, jak pisałam, liczą grosze na przeżycie i tylko w tym zakresie podaż ich interesuje.

Co do Pana dywagacji na temat budżetu i tego co ja w związku z tym preferuję, to przyznam nie rozumiem co Pan chciał przez to powiedzieć.
Czy męczy Pana brak wiedzy o mojej drodze politycznej? To powiem Panu w zaufaniu, że na tę drogę weszłam w SLD, a teraz związana jestem z SDPL.

Myślę, że wyczerpaliśmy temat więc, do miłego... !Ach, i zdrowia życzę... .

* Gazeta Bankowa - Jacek Mach "Słabnie popyt i rosną ...."

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Myślę, że "analiza strukturalna" nie jest Pana mocną stroną.
Wnioski jakie Pan wyprowadza są pozbawione sensu i chyba niezbyt grzeczne."
Sa prawdziwe i grzeczne.Jest Pani długoletnim członkiem PZPR, SDRP,SLD (i.t.d.)
Czy trzeba sie tego wstydzić ? Przecież do PZPR należeli ludzie uczciwi , ludzie honoru, pragmatycy wzbierający mniejsze zło etc. Obecnie to żaden wstyd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.