Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Zapisana miłość. Gdy nie było walentynek

Pozycja materiału w rankingach:

7389 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 46pkt

Oceń:

Zapisana miłość. Gdy nie było walentynek


"Przez pamięć na naszą miłość staraj się być silna i zdrowa. Tęsknię do widoku Twego, a każda chwila spędzona z dala od Ciebie nieznośną jest dla mnie. Aby nie znużyć swą bazgraniną obawiam się powiedzieć więcej, żem Twój, Twój już nierozłącznie".

Kiedyś, gdy o walentynkach nikt nie słyszał, wyrażano uczucia pisząc. W czasach popowstaniowych wpisywano sobie do kajetów poezję, romanse poetyczne, niektóre z patriotycznymi akcentami.

(autor nieznany, pisownia oryginalna, skróty moje)

Nie ma złej drogi do swojej niebogi.

Kajet z 1876 roku (cenzura carska) wpisy z patriotycznym wydzwiękiem . / Fot.  O miłości z lamusa
Widzisz ten wzgórek przed sobą z daleka,
Gdzie w cieniu lasu na kwiatów pościeli,
Z lewej od lasku, za krzyżem na rzeką.
Dach się rumieni i dworek się bieli.
Dawnoć to dawno, przed laty, przed laty,
Gdym miał czuprynę i czarną i gęstą.
Z tej samej wioski z pod dachu tej chaty
Ja tam biegałem i żwawo i często.
Tam pokochałem dzieweńkę przecudną,
A pokochałem po Bogu , po Niebie,
Serce za serce pozyskać nie trudno,29. I. 903 r. W rogach tajemnicza wiadomość bez podpisu od Pięknej Aktoreczki "Odebrałeś restante" (post) / Fot. Tylko sygnał o liście na poste restante
Ale je trudniej oderwać od siebie.
To też biegałem a kto dziś wypowie.
Przez jakie ciernie pokrzywy i głogi
Cóż młodość to życie , znasz stare przysłowie.
Nie ma złej drogi do swej niebogi.
.................
Ja w krzyk on niby nie poznał mnie z mowy
Bijąc zapędził gdzie śpią domownicy,
I dawszy w rękę pół świeczki łojowej
Zamknął jak mówił na szabas w piwnicy
Źle co tu począć i głód mi dokucza
I strach o Kasię, o losie mój srogi!
Jak się tu dostać choć dziurką od klucza
Nie ma złej drogi do swojej niebogi.
Jak długom siedział i jak niewygodnie
Samo wspomnienie po sercu bodzie, pocztowa karta z 1902 r "Mój Michałku! Taak długo kazałeś czekać na wieści o sobie.." / Fot. Karta pocztowa. Strona druga wyłącznie zarezerwowana na adres
Narachowałem trzy całe tygodnie
Na pęku słomy o chlebie i wodzie
Ale to fracha najgorzej kłopota
Co Kasi powie żem ją zdradził może.
A mnie tu ciągle zabija tęsknota.
W ciemniej piwnicy w szmulowym ubiorze
Nie tego nadto nuż orać po ścianie,
Wyrwałem cegłę gruz sypnął za cegłą,
Alejże do pracy do puki sił stanie
Ot i światełko do lochu zabiegło.
Lecz wąski a za nim pokrzywy
Pies chyba tędy uciekłby z trwogi.
Po ciężkim trudzie wylazłem pół żywy
Nie ma złej drogi do swojej niebogi
W chwilę zmieniwszy kapotę na własną
Prosto do dworku zapędzam śmiele, Kochany Michale, Dziękuję Ci za życzenia, Co u Ciebie słychać. Czy prędko przyjedziesz? / Fot. Odktrytka datownik 1902 rok
Patrzę z daleka, a w oknach coś jasno
Ludek się krząta, tam chyba wesele
Chyba gachowi niebogę wydano
Ale się krótko pociechą napieści.
Wpadam, cóż widzę czeladkę spłakaną
Obok panienki przy łożu boleści.
...
Ukląkłem przy niej ....
....
Z sercem nie igrać, uczucie nie skałaKochany Mypciu! Podobno nie przeczytałeś mego adresu....Całuję Cię Staśka / Fot. Czyżby autoporter?Na odwrocie jest tylko adres odbiorcy.
Kasia mi głowę raz wsparła na piersi
I czysta dusza do Nieba wzleciała.
Boże krzyknąłem .....
Padłem bez zmysłów
jak serce nie pękło
Jakiem ją przeżył wie Bóg bo ja nie wiem.
...Szedłem za trumną we łzach i rozpaczy
Nie ma złej drogi do swojej niebogi.
.......
Dawno to dawno pomarli ojcowie
I ból przytępiał, wszystko czas pokona
Starość siwizną osiadła na głowie
Lecz młodych wspomnień nie wydrze nic z łona
Nie raz swatając mówili znajomi
Posag nie marny dziewucha jak kwiecie
Ale fortuna nie wszystkich złakomi
A drugiej Kasi nie znaleźć na świecie Ostatnia strona kajetu z zakończeniem romansu / Fot. O miłości z lamusa
Samotnikiem zostałem na zawsze
Ludzie się śmieli, a potem przestali
Może tam Bóg da życie łaskawe
Bo tu na ziemi, ot byle iść dalej....
Tutaj gdy świętej przyzywam opieki
Mówię, pędź Panie przez ciernie i głogi,
Abyś tam szczęściem połączył na wieki
Nie ma złej drogi do swojej niebogi.

PS. Wszystkie materiały są autentyczne, są moją własnością i pochodzą z lamusa rodzinnego.

Zobacz także:

BARBARA Romer Kukulska OFFline profil autora

Autor: BARBARA Romer Kukulska

Napisz do autora

Artykuły (105) Galerie (35) Średnia ocen (4.22)

Miejscowość: Katowice , Visp | Kraj: Polska

O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki. Polecam "mój" Blog http://www.wiadomosci24.pl/blog/idzie_rewolucja_trzy_kolory_w_internecie_i_niema_dywersja_204257.html

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 20

Sortuj komentarze:

BARBARA Romer Kukulska 14.02.2011 16:30

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 38

Właśnie, Ciekawe czy ktoś się wysilił na napisanie odręcznie na kartce swoich uczuć?
Czy jeszcze się to zdarza? Ludzie nie potrafią pisać odręcznych listów, lub poematów.
Język skrótów, sms. internetowego czatu pozbawił romantyzmu i uroku wyrażania tego co czujemy. O wiele łatwiej kupić kłódkę. Kłódka z sercem i inicjałami mówi o wszystkim. i jeszcze przyczepiona na moście zakochanych.Fajne ale...
A może się mylę.? Może ... piszę tylko bardzo dyskretnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 14.02.2011 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 37

Bardzo, bardzo miłe i ważne. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Berghof

Piotr Berghof 14.02.2011 09:25

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 37

Taaak nasi przodkowie to dopiero się kochali ... dzisiaj wszystko jest jakieś takie inne a ludzie mniej cierpliwi
wszystko przez te komórki i SMS-y ...
później "wynaleziono " opery mydlane , Harlekiny i internet na miłosne liściki , pamiętniki zaczęło brakować czasu ... . Jam mawiają " panie " z reklamy na miłość nie ma czasu , one wolą ...grać . Ciekawe czy kiedyś któraś z nich zagra samą siebie i znajdzie chętnych do oglądania takiego spektaklu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 23.03.2009 13:26

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 47

Bardzo ciekawe. Kasiu. Teraz mi się także przypomniało. Mowa zagiętego rogu kartki.
Był to czas cenzury zaborcy, a także dyrektora Gimnazjum i Internatu, w którym adresat mieszkał.
Dziękuję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Zasońska 23.03.2009 11:43

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 39

c.d. Moje gapiostwo! To chodzi o złamany LEWY DOLNY róg kartki! To b. ważna wiadomość! Pardon...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Zasońska 11.03.2009 20:00

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 56

A czy wiecie co znaczył na przełomie XIX i XX wieku załamany róg kartki pocztowej? Otóż informował adresata (adresatkę) o gorących, nieśmiałych uczuciach nadawcy. A znaczki? One też miały swój miłosny "szyfr" w zależności od sposobu ich naklejenia. A to wszystko było w czasach kiedy nikt nie śnił o sms - ach, czy e-mailach ! Chciałoby się westchnąć, że jak świat światem "nie ma złej drogi do swej niebogi", prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 18.02.2009 10:40

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 49

Warto i trzeba ocalać pamiątki pięknie mówiące o pięknym uczuciu. :-)
Choć dziś już nieco inaczej się mówi o "swojej niebodze". Kto powie np. "ptaszku skrzydlaty"?
"I dziwię się tylko, że kwiaty
pod Twemi stopami nie rosną,
Ty złoty mój ptaszku skrzydlaty
Ty maju, Ty raju, Ty wiosno".
H.Sienkiewicz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sława Kornacka 15.02.2009 19:35

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 45

... za miłość nie potrafię dać nic innego jak tylko PLUSA

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 13.02.2009 11:35

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 74

Zapomniałam powiedzieć. List w zajwce mam skan oryginału , niestety nie najlepszy, dlatego nie umieściłam w artykule, ale moge tutaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 13.02.2009 11:33

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 59

To prawda, że na miłość "nie ma mocnych" ona jest mocniejsza, gdy chce. ;))
A o pamiątkach. Niestety, wysiedlenie, wyrzucenie , te przeprowadzki, wyprowadzki, do M3, M2 itp. gdzie w blokach nie ma, ani strychu, ani piwnicy suchej , spowodowały, że wiele takich szpargałów znalazło miejsce na śmietniku.
Czy uwierzycie , że dwa lata temu, dzięki małej publikacji w gminnym pisemku , odnalazł mnie ktoś, przez redkację, aby za niewielka sumę oddać mi paczuszkę papierzysk, imiennie adresowanych na moich wstępnych. Podbno znalzł je na wysypisku w 1946 roku. W co wierzę. Wstydził się, że nie oddał ich wcześniej, dlatego korzystał z pośrednictwa redaktorki. Teraz znam tę osobę i jesteśmy w sympatycznym kontakcie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.