Pozycja materiału w rankingach:
"Przez pamięć na naszą miłość staraj się być silna i zdrowa. Tęsknię do widoku Twego, a każda chwila spędzona z dala od Ciebie nieznośną jest dla mnie. Aby nie znużyć swą bazgraniną obawiam się powiedzieć więcej, żem Twój, Twój już nierozłącznie".






Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(35)
Średnia ocen
(4.22)
Miejscowość: Katowice , Visp | Kraj: Polska
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki. Polecam "mój" Blog http://www.wiadomosci24.pl/blog/idzie_rewolucja_trzy_kolory_w_internecie_i_niema_dywersja_204257.html
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 14.02.2011 16:30
Właśnie, Ciekawe czy ktoś się wysilił na napisanie odręcznie na kartce swoich uczuć?
Czy jeszcze się to zdarza? Ludzie nie potrafią pisać odręcznych listów, lub poematów.
Język skrótów, sms. internetowego czatu pozbawił romantyzmu i uroku wyrażania tego co czujemy. O wiele łatwiej kupić kłódkę. Kłódka z sercem i inicjałami mówi o wszystkim. i jeszcze przyczepiona na moście zakochanych.Fajne ale...
A może się mylę.? Może ... piszę tylko bardzo dyskretnie...
Piotr Berghof 14.02.2011 09:25
Taaak nasi przodkowie to dopiero się kochali ... dzisiaj wszystko jest jakieś takie inne a ludzie mniej cierpliwi
wszystko przez te komórki i SMS-y ...
później "wynaleziono " opery mydlane , Harlekiny i internet na miłosne liściki , pamiętniki zaczęło brakować czasu ... . Jam mawiają " panie " z reklamy na miłość nie ma czasu , one wolą ...grać . Ciekawe czy kiedyś któraś z nich zagra samą siebie i znajdzie chętnych do oglądania takiego spektaklu .
BARBARA Romer Kukulska 23.03.2009 13:26
Bardzo ciekawe. Kasiu. Teraz mi się także przypomniało. Mowa zagiętego rogu kartki.
Był to czas cenzury zaborcy, a także dyrektora Gimnazjum i Internatu, w którym adresat mieszkał.
Dziękuję i pozdrawiam.
Katarzyna Zasońska 23.03.2009 11:43
c.d. Moje gapiostwo! To chodzi o złamany LEWY DOLNY róg kartki! To b. ważna wiadomość! Pardon...
Katarzyna Zasońska 11.03.2009 20:00
A czy wiecie co znaczył na przełomie XIX i XX wieku załamany róg kartki pocztowej? Otóż informował adresata (adresatkę) o gorących, nieśmiałych uczuciach nadawcy. A znaczki? One też miały swój miłosny "szyfr" w zależności od sposobu ich naklejenia. A to wszystko było w czasach kiedy nikt nie śnił o sms - ach, czy e-mailach ! Chciałoby się westchnąć, że jak świat światem "nie ma złej drogi do swej niebogi", prawda?
Jolanta Paczkowska 18.02.2009 10:40
Warto i trzeba ocalać pamiątki pięknie mówiące o pięknym uczuciu. :-)
Choć dziś już nieco inaczej się mówi o "swojej niebodze". Kto powie np. "ptaszku skrzydlaty"?
"I dziwię się tylko, że kwiaty
pod Twemi stopami nie rosną,
Ty złoty mój ptaszku skrzydlaty
Ty maju, Ty raju, Ty wiosno".
H.Sienkiewicz
Sława Kornacka 15.02.2009 19:35
... za miłość nie potrafię dać nic innego jak tylko PLUSA
BARBARA Romer Kukulska 13.02.2009 11:35
Zapomniałam powiedzieć. List w zajwce mam skan oryginału , niestety nie najlepszy, dlatego nie umieściłam w artykule, ale moge tutaj.
BARBARA Romer Kukulska 13.02.2009 11:33
To prawda, że na miłość "nie ma mocnych" ona jest mocniejsza, gdy chce. ;))
A o pamiątkach. Niestety, wysiedlenie, wyrzucenie , te przeprowadzki, wyprowadzki, do M3, M2 itp. gdzie w blokach nie ma, ani strychu, ani piwnicy suchej , spowodowały, że wiele takich szpargałów znalazło miejsce na śmietniku.
Czy uwierzycie , że dwa lata temu, dzięki małej publikacji w gminnym pisemku , odnalazł mnie ktoś, przez redkację, aby za niewielka sumę oddać mi paczuszkę papierzysk, imiennie adresowanych na moich wstępnych. Podbno znalzł je na wysypisku w 1946 roku. W co wierzę. Wstydził się, że nie oddał ich wcześniej, dlatego korzystał z pośrednictwa redaktorki. Teraz znam tę osobę i jesteśmy w sympatycznym kontakcie..
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)