Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12292 miejsce

Zapiski z amerykańskiej szkoły. O systemie oceniania

Sprawdzanie poziomu wiedzy uczniów jest koniecznością w każdej szkole. Nauczyciel obserwuje, monitoruje i ocenia postępy ucznia. Tak dzieje się również w amerykańskiej szkole. Tylko inaczej troszeczkę niż w Polsce.

Sprawdzanie poziomu wiedzy uczniów jest koniecznością w każdej szkole. Nauczyciel powinien obserwować postępy uczniów w nauce. Wiadomo. Obserwuje. Monitoruje. Ocenia.

I to też dzieje się tutaj. Inaczej troszeczkę niż w polskiej szkole. Składowe oceny to przede wszystkim testy, projekty i zadania domowe. Niektórzy nauczyciele do składników oceny dodają jeszcze aktywność i obecność na zajęciach.

Osiągnięcia uczniowskie zamykają się w progu punktowym (do 100 proc.), który jest zmieniany na oceny: A, B,C, D, E. I . I tak: A zamyka się w przedziale 100–94, jest wiec oceną najwyższą, B to taka nasza “piątka”, 93–87, C to przedział 86-75, D jest czymś na kształt oceny “dostateczny” z punktacją rzędu 74–65, natomiast E, F - oznacza, że jest źle.

Reasumując: testy - 60 proc., zadania domowe (wliczając w to i projekty) - 20 proc., aktywność (obecność na zajęciach, zachowanie podczas lekcji) - 20 proc. Nauczyciele mogą sobie owe procenty modyfikować dowolnie, tak, by to było zgodne z ich stylem nauczania.
Nikt nie odpytuje na środku. Zdobyta wiedza ma być zastosowana w praktyce. Użyta konstruktywnie, nie odtwórczo.

Zadaniem testów jest sprawdzenie wiedzy u uczniów. Prace domowe natomiast, to nie tylko użycie zdobytej wiedzy w praktyce, to też przygotowanie do poszukiwania i odkrywania. W przypadku projektów z kolei, chodzi o zastosowanie wiadomości w praktyce przy wykorzystaniu wielu źródeł.

Tak przyjętemu ocenianiu sprzyja też organizacja roku szkolnego. Składa się on z dwóch semestrów, te zaś z trzech “marking period” (nazwijmy je dla wygody okresami). Trwa on sześc tygodni. Po upływie tego czasu rodzic otrzymuje pisemną informację ze szkoły o postępach ucznia. Jest to oczywiście ocena wyrażona w punktach.

Na zakończenie pierwszego okresu w każdym semestrze organizowane jest spotkanie z rodzicami. Nie przypomina to kompletnie wywiadówki znanej z polskiej szkoły. Po pierwsze trwa trzy godziny i więcej. Poza tym na to spotkanie rodzice przychodzą ze swoim dzieckiem. Rodzic ma możliwość spotkania się z każdym nauczycielem osobiście. Przeznaczone jest na to od 3 do 5 min.

Należy zapisać się na listę wyłożoną przed klasą. I czekać. Pod klasą siedzi uczeń, który pilnuje listy i czasu, a kiedy ten się skończy, dzieciak puka do drzwi. Jest to sygnał dla rodzica i nauczyciela: pora kończyć, inni czekają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.