Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180607 miejsce

Zapłać, nie jedź w korku

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-12-14 08:14

Zapłać, nie jedź w korku. To nowy pomysł na ograniczenie miejskiego ruchu, który sprawdził się w wielkich światowych metropoliach. Rozwiązanie, o którym mowa, to kolejny pomysł naszych parlamentarzystów. Proponują oni, by przed wjazdem do centrum miasta kierowcy płacili cztery złote. Pomysł nie jest nowy. Z powodzeniem przyjął się w wielu miastach na całym świecie.

fot. Paweł ChwałRozwiązanie, o którym mowa, to kolejny pomysł naszych parlamentarzystów. Proponują oni, by przed wjazdem do centrum miasta kierowcy płacili cztery złote. Pomysł nie jest nowy. Z powodzeniem przyjął się w wielu miastach na całym świecie.

- Spotkałem się z nim we Włoszech. Tam za wjazd do zabytkowych centrów pobierano opłaty. Kosztowało to równowartość jednej kawy. Wiem, że to zdawało u nich egzamin. W naszym mieście pewnie ograniczyłoby ruch - mówi Wiesław Kupczyk, prezes tarnowskiego Taxi-Partner.

To rozwiązanie nie jest również nowością dla Zdzisława Musiała, Miejskiego Inżyniera Ruchu.
- Wiem, że stosowane jest w wielkich metropoliach np. Londynie czy Hongkongu. O tej idei słyszę od wielu lat. To ciekawy pomysł. Wydaje mi się jednak, że jego zastosowanie obecnie jest mało prawdopodobne - tłumaczy urzędnik.

W powszechnej opinii poselski pomysł odbierany jest jako kolejne sięganie do portfeli kierowców. Wprowadzenie kolejnego quasi-podatku w naszym mieście musiałoby być obwarowane wieloma wymogami.
- Musielibyśmy wybudować drogi alternatywne. Trzeba pamiętać, że nie wszyscy chcą jechać do centrum. Ponadto wprowadzając taką opłatę, trzeba na obrzeżach miasta postawić duże parkingi. Nie wierzę, żeby takie pomysły szybko udało się zrealizować - dodaje Zbigniew Musiał.

Mieszane uczucia budzi również wysokość proponowanej opłaty.
- Cztery złote to może być dużo. Jeżeli ktoś do tego musiałby zapłacić za postój, to wychodzi niezła sumka. Obniżenie tej kwoty o połowę może przekonałoby do tego pomysłu część kierowców - dodaje Wiesław Kupczyk

- Wydaje mi się, że te cztery złote nie będą, aż tak zawrotną sumą. Jeżeli ktoś jedzie do centrum to w określonym celu i na różne opłaty jest przygotowany - uważa Miejski Inżynier Ruchu.
Wprowadzenie nowej opłaty może w Tarnowie doprowadzić do jeszcze jednego problemu.

- Musielibyśmy się zastanowić, jak wyznaczyć centrum miasta. Dla niektórych to obszar od dworca PKS do połowy ulicy Lwowskiej - dodaje Zdzisław Musiał.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.