Facebook Google+ Twitter

Zapomniana Czeczenia

11 grudnia 1994 roku rosyjskie bomby spadły na Czeczenię. Rozpoczęła się tzw. pierwsza wojna czeczeńska. Od samego początku konflikt był uważany za jeden z najkrwawszych na świecie. Zginęło w nim ponad 200 tys. Czeczenów (w tym 40 tys. dzieci).

 / Fot. Anna KusakObszar Czeczenii już za czasów carskiej Rosji budził zainteresowanie. W XIX wieku po wieloletniej krwawej wojnie kaukaskiej udało się go Rosjanom opanować, jednak największy opór najeźdźcom stawiali Czeczenii. To oni najdłużej bronili swej odrębności, najpierw walcząc z carską Rosją, później z państwem sowieckim. Rosja od początku traktowała Kaukaz jako swoją kolonię, nie zaś integralną cześć imperium. Czeczenii jednak się nie poddali, wciąż wybuchały coraz to nowe powstania narodowe przeciw rosyjskiemu panowaniu. Stalin, aby ostatecznie uciszyć ten naród, sięgnął po środki, jakie wówczas często stosował wobec niepokornych narodów, mianowicie 23 lutego 1944 roku deportował Czeczenów do Kazachstanu i wykreślił ich z listy narodów zamieszkujących ZSRR. Na zesłaniu zginęła jedna czwarta narodu.

Za rządów Nikity Chruszczowa Ci, którzy przeżyli zaczęli wracać na Kaukaz. Na terenach, które wcześniej zamieszkiwali, zostali jednak osiedleni Rosjanie. Czeczeńcy na swoim terytorium byli traktowani jak ludność drugiej kategorii, mieli utrudniony dostęp do urzędów, byli bardzo często dyskryminowani. Republika w tym czasie stała się najbiedniejszym regionem Związku Radzieckiego.

Upadek ZSRR i wybuch wojny rosyjsko-czeczeńskiej



Jeszcze przed upadkiem ZSRR w kraju tym odżyły nastroje niepodległościowe. 27 października 1991 roku na terenie Czeczenii odbyły się wybory prezydenckie. Wygrał je gen. Dżohar Dudajew, który następnie ogłosił niepodległość Iczkerii. Władze rosyjskie stały konsekwentnie na stanowisku integralności terytorialnej Federacji Rosyjskiej. Moskwa obawiała się o swoje strategiczne wpływy na Kaukazie i w rejonie Morza Kaspijskiego. Obawiała się także, że przykład Czeczenii stanie się atrakcyjny dla innych republik autonomicznych.

Po upadku ZSRR Czeczenia nie podpisała umowy federacyjnej, mimo to konstytucja Federacji Rosyjskiej wymienia ją jako jeden z podmiotów Federacji, które ratyfikowały ten dokument (Czeczeńcy nie dokonali tego po dziś dzień).

Jelcyn od początku rządów Dudajewa dążył do jego obalenia. Od 1993 roku Kreml wspierał Tymczasową Radę Czeczenii. Jednak niepowodzeniem zakończyło się kilka prób przejęcia władzy przez siły opozycji.
We wrześniu 1994 roku za namową ówczesnego szefa Federalnej Służby Kontrwywiadu (FSK) Siergieja Stiepaszyna, Jelcyn wydał zgodę na przeprowadzenie przez rosyjskie służby specjalne w Groznym zbrojnej operacji, która miała doprowadzić do pojmania Dudajewa. Działania te miały zostać przeprowadzone przez opozycję czeczeńską, wspartą przez czołgi i helikoptery Federacji Rosyjskiej pozbawione oznakowań. Operacja jednak nie powiodła się, a najwyższe władze Kremla, w tym minister obrony Rosji, gen. Paweł Graczow, zaprzeczyli, jakoby rosyjska armia brała w tym wydarzeniu udział. Graczow wyparł się także swoich żołnierzy, których wojska rządowe Dudajewa wzięły do niewoli. Przypuszczano, iż minister obrony kłamie, ponieważ nie jest zgodne z prawem, aby rosyjski porucznik brał udział w walkach po jednej ze stron w konflikcie wewnętrznym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.12.2008 20:06

(+) Bardzo solidnie zrobione...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnio natknąłem się na taki oto dowcip:
Miedwiediew do przywódców unijnych:
- Postanowiliśmy sprzedawać ropę tylko za ruble!
- A jak się nie zgodzimy?
- Kto się nie zgodzi, temu odetniemy gaz.

Rosja jest za mocnym graczem lub przynajmniej udaje mocną i przez to NATO po prostu tam nie "wjedzie" ze swoimi siłami pokojowymi i nawet nie będzie próbowało wymusić na Rosji umożliwienia takich działań. Pozostaje zatem czekać aż sprzęt z czasów zimnej wojny będzie się nadawał na żyletki... przynajmniej ten cięższy, bo AK47 raczej ten los nie spotka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za pamięć i artykuł w dniu kolejnej rocznicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie można zapomnieć o Czeczeni

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.