Facebook Google+ Twitter

Zapomniana dzielnica Opola zaczyna walczyć

W piątek w szkole podstawowej nr 24 odbyło się kolejne spotkanie „Stowarzyszenia Groszowic” z mieszkańcami dzielnicy i zaproszonymi gośćmi.

Poruszonym tematem na wstępie zebrania był stan dwóch dróg dojazdowych do Cementowni w Choruli, których stan pozostawia wiele do życzenia.

Droga krajowa nr 423 na długości ulicy Oświęcimskiej wymaga od podstaw natychmiastowego remontu – jak uważa mieszkaniec Groszowic.

Droga łącząca Kosorowice z 94 (strzelecka) wymaga poszerzenia i utworzenia pobocza, ponieważ - jak uważa były sołtys Kosorowic obecny na zebraniu Tomasz Rega - stwarza ona zagrożenie dla pieszych, zmuszonych do ucieczki przed dwoma mijającymi się samochodami ciężarowymi.

Popiera on blokadę drogi 423, ale twierdzi, że sama blokada może nic nie dać. Uważa, że ważną sprawa będzie też dotrzeć do Marszałka Województwa Opolskiego z propozycją, która zmniejszy w tym rejonie natężenia ruchu pojazdów ciężarowych i zarazem odciąży tą drogę od dalszych jej uszkodzeń.

Druga część spotkania była poświęcona powstawaniu rady dzielnicy.

Zaproszone radne, tj. Jolanta Kawecka (PiS) i Małgorzata Sekula (SLD), chętnie wzięły udział w dyskusji. Jak mówi Marcin Gambiec, sekretarz „Stowarzyszenia Groszowice", "Planowanym terminem powstania Rady Dzielnicy Groszowic jest najwcześniej wrzesień a najpóźniej listopad".

Pytana o statut takiej rady, radna Kawecka mówi: „Rada dzielnicy będzie korzystała z istniejącego już statutu”. Wspomniała również o roli i zadaniach takiej rady. W dalszej części spotkania rozmowa dotyczyła realnych szans na remont ulicy Oświęcimskiej.

Radna Sekula przedstawiła program związany z remontem ulicy Oświęcimskiej, mówiąc: "Na ten remont na dzień dzisiejszy jest przeznaczone 5 mln zł". Remont drogi przebiegałby od ulicy Metalowej do granic miasta”. Istnieje również koncepcja, jak mówi radna, że może być też planowany remont chodnika w dzielnicy Grotowice. Jednak bardziej przekonana jest, iż prędzej dojdzie do remontu części ulicy Podbornej, niż chodnika przy ulicy Oświęcimskiej.

Z informacji, które posiada radna, remont Oświęcimskiej ruszy dopiero jesienią, a wiadomo, że jesienna pogoda nie sprzyja prowadzeniu podobnych prac. Zapytana, czy mieszkańcy Groszowic mogą liczyć na jej pomoc, radna stwierdza stanowczo, że tak, ponieważ ma ogromny dług wdzięczności względem mieszkańców, którzy ją wybrali na swoją radną.

Sekretarz Marcin Gambiec zapytany o to, co zrobi „Stowarzyszenie Groszowice”, jeśli władze nie zechcą wyremontować całej ulicy Oświęcimskiej, odpowiada: „Dajemy radnym Urzędu Miasta czas do marca, a jeżeli to nic nie da, wystosujemy pismo do Urzędu Miasta o planowanym terminie blokady drogi”.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

5* za odważne potraktowanie tematu. Blokady dróg nie zawsze dają skutek. Poza tym to się wiąże z wieloma perypetiami. Przeważnie kończy się to w sądzie. Pomimo zgłoszeń w stosownych instytucjach... Należy "docisnąć" radnych, a później myśleć co dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kazan 2011
  • Kazan 2011
  • 12.02.2011 19:40

Nie mozna siedziec z zalozonymi rekami trzeba ruszyc do boju to cel piorytet :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.