Facebook Google+ Twitter

Zapomniana historia - powstanie wielkopolskie

Jest to opis mniej znanych wydarzeń i faktów z okresu powstania wielkopolskiego, w którym to brała czynny udział moja babcia, Władysława Janicka z domu Kuczkowska, herbu Jastrzębiec.

Moja babcia podczas nagrywania swoich wspomnień z okresu swej młodości - 1972 r. / Fot. Archiwum domowe./Foto:Zdzisław Biliński/Po wybuchu powstania wielkopolskiego w 1918 r., moja babcia jako młoda 17-letnia Polka ze szlacheckiego rodu, wychowana w duchu patriotycznym przez swoich rodziców, zgłosiła się do batalionu kobiecego działającego w tym czasie przy dowództwie powstania w Poznaniu. Dostała rozkaz uszycia i przygotowania sztandarów biało-czerwonych. Przez szereg dni i nocy wraz z kilkunastoma kobietami, szyła sztandary i flagi z płótna stosowanego na poduszki i poszwy. Po wiekach niewoli pruskiej praca na rzecz nowo powstałej Rzeczpospolitej paliła się w rękach. Po wyzwoleniu Poznania i przegonieniu Prusaków z terenów Wielkopolski, sztandary i flagi uszyte przez batalion kobiecy powstania wielkopolskiego zawisły na gmachu ratusza poznańskiego, budynkach administracyjnych i prywatnych posesjach. Po przyjeździe do Poznania rezydenta nowo powstałego rządu Rzeczpospolitej Ignacego Paderewskiego, otrzymała z jego rąk za trud pracy włożony w przygotowaniu i uszyciu tysięcy sztandarów i flag biało-czerwonych list pochwalny z podpisem. Wkraczające do Poznania oddziały wojskowe legionów polskich pod dowództwem marszałka Piłsudskiego witały biało-czerwone sztandary, powiewające z gmachów i budynków Poznania.

Następnym ciekawym wydarzeniem z jej życia był epizod udziału w powstaniu śląskim w 1921 r.
Po wyjściu za mąż moja babcia wyjechała z Poznania wraz z mężem na Śląsk, do Katowic. W tym czasie na tym terenie trwało powstanie ludu śląskiego przeciw germanizacji i hegemoni pruskiej. Babcia weszła w skład sekretariatu powstańczego pod dowództwem Korfantego i Rymera. Uczestniczyła w plebiscycie śląskim, w którym to Katowice zostały przydzielone administracji
polskiej. Poznała wielu ciekawych i interesujących ludzi z tego okresu. Niektórzy zostali jej przyjaciółmi jak, Korfanty, Rymer, Ligoń, A.Bożek, Dmowski, K. Miarka i wielu innych działaczy niepodległościowych. Witała wkraczające wojskowe oddziały polskie do Katowic w 1922 r. W duchu oddania na rzecz niezależności i niepodległości Polski wychowała swoją córkę Anielę - moją mamę, którą to spotkał tragiczny los w 1946 r. Czytajcie więcej w dołączonym linku.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.