Facebook Google+ Twitter

Zapomniane centrum...

W telewizji, radio, gazetach i Internecie wiele o Marszu Niepodległości, manifach, Cejrowskim, Biedroniu, Gowinie, Grodzkiej i Terlikowskim. Skrajności walczą ze skrajnościami...

 / Fot. www.mmwroclaw.plW telewizji, radio, gazetach i Internecie wiele o Marszu Niepodległości, manifach, Cejrowskim, Biedroniu, Gowinie, Grodzkiej i Terlikowskim. Słowem - ciągły konflikt lewicy z prawicą, liberałów z konserwatystami, skrajności ze skrajnością, przytłaczająco dominuje w mediach, zarówno tych "głównego nurtu", jak i tych "niezależnych". Co jednak ze, zdaje się, najpopularniejszą postawą Polsce, czyli, szeroko pojętym, centrum?

W sobotę, 23. marca, ulicami Wrocławia przeszła parada uliczna "Wrocław przeciwko nienawiści". Powodem powstania takiej inicjatywy były narastające, w tym mieście, wpływy grup skrajnie prawicowych, takich jak Narodowe Odrodzenie Polski, oraz pobicia o charakterze rasistowskim i ksenofobicznym, jakie miały miejsce w "mieście spotkań". W ramach spotów namawiających do wzięcia udziału w tym wydarzeniu, ukazywani byli przeróżni ludzie: wielu narodowości, niepełnosprawni, kobiety, mężczyźni, studenci, artyści. Zapraszał m.in Jose Torres, słynny twórca grający muzykę latynoamerykańską, który właściwie osobiście, bo w gronie najbliższych, doświadczył, czym grozi brak tolerancji, oraz dyrektor wrocławskiego teatru muzycznego "Capitol" - Konrad Imiela.

Granicząc zatem z pewnością, możemy przypuszczać, że wrocławianie stanowczo przeciwstawiają się przemocy wobec osób innej orientacji seksualnej, koloru skóry, czy religii. Czy była to zatem parada dla wszystkich? Okazuje się właśnie, że niekoniecznie. Mimo, że miała ona być sprzeciwem wszystkich mieszkańców przeciwko agresji i wykluczeniu, pojawiły się tam tęczowe flagi i transparenty o "ideologii" gender (przynoszone masowo), które powoli zamieniały to wydarzenie w inny rodzaj parady równości. Bo mimo buntowi przeciwko przemocy i agresji środowisk skrajnej prawicy, wielu ludzie nie identyfikuje się w żaden sposób z takim światopoglądem. Czy nie ma miejsca na sprzeciw wobec skrajności jednej ze stron, bez popierania drugiej skrajności? Słowem - czy, żeby buntować się przeciwko rasistowskiej agresji muszę iść pod tęczową flagą, a by skrytykować eutanazję muszę maszerować pod banderą "Zakaz pedałowania"?To samo tyczy się wszystkich marszów organizowanych przez narodowców. W jaki sposób osoba chcąca oddać cześć Piłsudskiemu miałaby iść pod krzyżem celtyckim, globalnym znakiem rasistów? Dlatego też co najmniej zabawnie brzmią zapewnienia Roberta Winnickiego, jakoby dosłownie każdy mógł przyjść na Marsz Niepodległości...

Co powinna robić w takim wypadku większość? Usiąść na barykadzie pomiędzy obiema skłóconymi stronami, przystąpić do jednej z nich, czując pewien dyskomfort, czy w ogóle nie wyjść z domu, doprowadzając do jeszcze większej dominacji skrajności? Gdzie w debacie publicznej miejsce na centrum? Na palcach jednej ręki można by zliczyć dyskusje w dzisiejszych mediach, które nie kończyły się ogólnym bezładem i awanturą. I nie chodzi mi tu wcale o dysputy polityków, ale właśnie dziennikarzy i publicystów, którzy w zadziwiająco łatwy sposób weszli w rolę ideologów, niejednokrotnie się tym wręcz szczycąc.

Nie od dziś wiadomo, że rozwiązywanie problemów na drodze kompromisów jest jedną z lepszych metod likwidacji konfliktów. O ile więcej moglibyśmy załatwić i osiągnąć (i w o ile krótszym czasie!), gdybyśmy chociaż próbowali ze sobą rozmawiać. W szczególny sposób tyczy się to zagadnień światopoglądowych, począwszy od związków partnerskich, a skończywszy na eutanazji, gdzie już dawno powinny zostać podjęte kroki, by pogodzić zwaśnione strony, wysłuchując uprzednio racji i obaw. Tymczasem, stoimy w miejscu, bojąc się poruszyć te tematy, ponieważ, słusznie, spodziewamy się ogólnokrajowej, histerycznej awantury.

Ponownie pojawia się więc pytanie - co z centrum? Podobnież prawdziwy kompromis zawarty jest wtedy, gdy obie strony są niezadowolone. U nas nie potrzeba do tego kompromisu...

Zdjęcie : http://www.mmwroclaw.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.