Facebook Google+ Twitter

Zapomniane kapliczki w Gozdowie

Gozdów to wieś w powiecie kolskim (wielkopolskie), licząca sobie około 500 mieszkańców. W tutejszym lesie można natknąć się na kapliczkę, o której istnieniu wiedzą prawie wszyscy. Gorzej niestety już z wiedzą na temat jej powstania.

Kapliczka w Gozdowie. / Fot. Fot. Grzegorz BroniarczykPoczątkowo znajdowały się tutaj dwie kaplice. Niestety, po znajdującej się po przeciwnej stronie ulicy, zostały już tylko gruzy. Zresztą nawet te pozostałości w części zostały zarekwirowane przez miejscowych ,,archeologów". Do dziś pozostała tylko jedna kapliczka. Jej stan jest bardzo zły i jeżeli nie zostaną podjęte żadne działania konserwatorskie, także ta budowla w niedługim czasie przestanie istnieć.

Napis na kaplicy. / Fot. Fot. Grzegorz BroniarczykGeneza powstania kapliczek tak naprawdę nie jest dokładnie znana. Istnieje kilka hipotez. Pierwsza mówi o tym, że kapliczki miały być zaczątkiem pod budowę kościoła dla mieszkańców pobliskich wsi. Niestety, nie zdążyły zostać poświęcone i budowa świątyni stała się niemożliwa. Druga wersja ma związek z powstaniem styczniowym z 1863 roku. Kapliczki miały powstać na upamiętnienie losu dwóch braci żołnierzy, którzy mieli zginąć podczas walk powstańczych. Kolejna historia ma wydźwięk romantyczny i kończy się śmiercią dwóch braci, zakochanych w tej samej dziewczynie. Kaplice zbudowano dla upamiętnienia ich losu oraz miejsca śmiertelnego pojedynku o względy kobiety.

Kaplica w Gozdowie. / Fot. Fot. Grzegorz BroniarczykPrzyglądając się kapliczce można dostrzec napis „Odnowiono kosztem gospodarzy wsi Gozdów w 1898”. Świadczy to zapewne o tym, że kaplice mogły powstać dużo wcześniej. Na obiekcie można znaleźć ślady po kulach niemieckiego okupanta.

Po drugiej stronie widoczne jest wgłębienie, w którym znajdowała się żeliwna postać Matki Boskiej. Prawdopodobnie kapliczki miały chronić mieszkańców Gozdowa przed wszelkimi chorobami. Niestety, gdy już widocznie spełniły swoją rolę, pozostały obojętne dla wszystkich. Czy znajdzie się ktoś, kto ochroni pozostałą kaplicę przed dewastacją? Pozostaje mieć nadzieję, że pojawi się na niej aktualny napis o ponownym odnowieniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

A kto mówił tutaj o tym, że w zagłębieniu miała być figura? Też uważam, że tu była tablica. Co do cmentarza - jeżeli mało osób wie o genezie kaplic, to już napewno o cmentarzu nikt nie słyszał. Dziękuje za fachowy komentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

pytanie, po co dwa pomniki na upamiętnienie uwłaszczenia chłopów (na przykład)

A nie było tam przy nich dawniej cmentarza...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

powiem więcej, jak się tak przyglądam temu zdjęciu, to nabieram przekonania, że to puste miejsce było na tablicę, bo chyba jest za płytkie na figurkę, co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i to puste miejsce niekonmiecznie musiało być na figurę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnośnie 4 (fakty): sam popełniłem błąd, powinno być: obiekty z otynkowanej cegły o kwadratowej bazie, przechodzącej łukowato w kształt słupa zwieńczonego platformą z gzymsem... czy coś takiego, bo trudno rozpoznać na zdjęciach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie miałem okazji zmoderować.
Uwagi:
1. Powtórzenie "niestety"';
2. Niedopuszczalne jest pisanie "archeolodzy" o ludziach, którzy prowadzą jakieś dzikie wykopki archeologiczne. Są to rabusie stanowisk archeologicznych, a w najlepszym razie - poszukiwacze amatorzy. Tak samo jak ktoś kto dokonuje plagiatu nie jest pisarzem, ani dziennikarzem, tylko złodziejem.
3. Druga wersja całkowicie odpada, bo tu http://www.przewodnik.home.pl/przewodnik.php?id_art=12756 jest, że miały być zbudowane nie w 1863, a w 1905 - a jak w takim razie mogły być odnowione w 1898 r.? Z tego samego powodu odpada i trzecia wersja, bo bracia urodzili się w 1895 r., a stoczyli pojedynek w dorosłym wieku. Jako jedyna prawdopodobna pozostaje wersja nr 1, choć opowieść o burzy jest tu legendą. Poza tym mieszkańcy mogli od razu podjąć starania o budowę kościoła. Widać, że więcej tu legend, niż faktów.
4. Fakty: - kapliczki zostały postawione przed 1898 r. i odnowione w 1898 r.
- pierwotnie były dwie kapliczki, w tym jedna z miejscem na figurę
5. Skąd autor wie, że to były kule "niemieckiego okupanta"? A może "sowieckiego wyzwoliciela"? W czasie II wojny światowej te ziemie były wcielone do Rzeszy...

Podsumowując, najprawdopodobniej kapliczki zostały postawione przed 1898 r., być może około połowy XIX w. (po 50 latach wymagałyby z pewnością jakiejś renowacji, tak jak i dziś). Wobec tego mogły one powstać jako pamiątka jakiś ofiar Powstania Styczniowego. Ale w WIkipedii czytam, że "Historycznym wydarzeniem w dziejach Ziemi Kolskiej, w szczególności w sprawach administracyjnych, było utworzenie powiatu kolskiego. Stało się to na mocy Najwyższego Ukazu carskiego z grudnia 1866 r. o nowym podziale administracyjnym Królestwa Polskiego". Może kapliczki spełniały tu rolę jakiś oznaczeń granicznych? Może to być wreszcie jeden z pomników upamiętnaijących uwłaszczenie chłopów w 1864 r. przez cara Aleksandra II. Miały one formę cokołu z tablicą upamiętniającą i często krzyżem na nim.

Autor bardzo dobrze zrobił, że napisał o tym. Ale warto wtedy poszperać w jakiś publikacjach naukowych, albo chociaż odwiedzić proboszcza, może będzie coś wiedział.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tutaj: link drozne_10398.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Link nie działa ! :(
Kapliczka o której piszesz wygląda naprawdę żałośnie.Czy ludzie przestali się modlić, ze tak zaniedbali jej stan?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.