Facebook Google+ Twitter

Zapomniany cmentarz w Chełmży

W latach 90., kiedy podejmowano decyzję o budowie cmentarza komunalnego przy drodze do Wąbrzeźna, dwa cmentarze parafialne były bliskie zapełnienia. Minęła dekada i… powstały cmentarz miejsko-gminny świeci pustkami.

Cmentarze parafialne w Chełmży już kilkanaście lat temu były bliskie zapełnienia / Fot. Robert Wejszewski (IDEA)Cmentarz na działce geodezyjnej Nowa Chełmża oddano do użytku w grudniu 2004 roku. Kosztował ponad 1800 tysięcy zł. W sierpniu 2005 roku został poświęcony przez duchownych trzech obrządków: rzymskokatolickiego, ewangelicko-augsburskiego oraz prawosławnego. Na powierzchni sześciu i pół hektara znajduje się dziewięć tysięcy miejsc pochówku. Miało to wystarczyć na 30 lat. Prawdopodobnie wystarczy na dużo dłużej -do tej pory ulokowano tam 15 grobów.

Lepiej i taniej



Nekropolię zaprojektowano i wybudowano zgodnie z wszelkimi normami, jest przestronna, alejki są utwardzone, teren oświetlony, jest dobry dojazd, wokół panuje cisza i spokój. Całość chroni solidne ogrodzenie i dozorca, nie grożą zatem sytuacje takie, jak niedawna dewastacja 170 nagrobków w Bydgoszczy. W przyszłości planuje się wybudowanie domu pogrzebowego.
- Wszelkie sprawy związane z organizacją pogrzebu w części związanej z cmentarzem (pogrzebanie zmarłego - przyp. red.) są znacząco tańsze niż na cmentarzach wyznaniowych. Jeżeli zwiększy się liczba pochówków to rozważymy możliwość zorganizowania komunikacji miejskiej, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że cmentarz, szczególnie dla ludzi starszych, jest miejscem dość często odwiedzanym. Decyzja o budowie cmentarza nie była ani przedwczesna, ani zła, ale musi dokonać się pewien naturalny ruch oddolny. Ponieważ lokalizacja jednych pochówków pociąga za sobą inne. -powiedział burmistrz Jerzy Czerwiński.

Przykładowo, opłata za miejsca w grobie pojedynczym na 20 lat wynosi na cmentarzu miejsko-gminnym 300 zł, a w grobie rodzinnym (dwa miejsca obok siebie) -600 zł. Wykopanie dołu grobowego na jedną trumnę to wydatek rzędu 600 zł, a na dwie trumny 900 zł. Do cen należy doliczyć podatek VAT.
Odwiedzającym nie grozi brnięcie po kostki w błocie, przeciskanie się między pomnikami czy kłopot z wyrzuceniem odpadów.


Co na to teoria?



Psychologowie społeczni i socjologowie zwróciliby uwagę na kilka ciekawych aspektów tego case study. Po pierwsze, daje o sobie znać mechanizm psychologii tłumu -mówiąc kolokwialnie: owczy pęd. Trudno przełamać panujący trend, nikt nie chce być tym pierwszym, czy choćby dziesiątym. Potrzeba przynależności do grupy -w tym przypadku społeczności lokalnej -jest silniejsza od racjonalnych przesłanek. Po drugie, w pewnym sensie związane z pierwszym, katolicyzm cechują silne więzi pomiędzy członkami Kościoła. Na pierwszym miejscu znajduje się zbiorowość, jednostka jest ważna o tyle, o ile jest częścią całości. Dlatego pogrzebanie na niemal pustym cmentarzu może być postrzegane jako wykluczenie (świadome lub nie) z grupy. Po trzecie, związane z drugim, cmentarze katolickie mają tę ciekawą cechę, że odzwierciedlają porządek świata żyjących. Najważniejsi i najbogatsi mają nagrobki najokazalsze, usytuowane przy głównych alejkach, w centralnej części cmentarzy. A reszta, jak w systemie feudalnym, hierarchicznie przesuwana jest pod płot, śmietnik czy w błoto. Stąd pochówek na nowym, komunalnym cmentarzu sygnalizuje: on był spoza naszego układu. Jak widać, nawet po śmierci nikt nie chce być outsiderem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.