15. kolejka, a de facto dopiero mecz czternasty. La Liga nie zaczęła się od pierwszej kolejki, ponieważ piłkarze swego czasu wyrazili swoje niezadowolenie i zastrajkowali. Pierwsza runda jest zatem przełożona.
FC Barcelona i Rayo Vallecano mają jednak rozegrane 14 meczów. Dlaczego?
Tu znajdziesz przyczynę.Sobota:Racing Santander (20 miejsce) - Villarreal (12); Godz. 18.00:Osiem lokat i pięć oczek różnicy, ale poziom sportowy dość bliski. Racing, jak i Villarreal, to drużyny które w tym sezonie nie prezentują się najlepiej. Kantabryjczycy wygrali zaledwie jedno spotkanie i to z Betisem, który mimo że w tabeli wyżej od Racingu, to gra jeszcze gorzej. W obozie Villarreal nastały w końcu dobre czasy - wprawdzie Żółta Łódź Podwodna przegrała ostatnie spotkanie z Malagą, ale do drużyny powracają po kontuzji cenni dla klubu gracze, jak chociażby Nilmar. Faworytem tego spotkania zdaje się być zespół z regionu Walencji, chociaż Santander będąc na samym dole, łatwiej znajdzie motywację do lepszej gry.
Racing, bilans meczów u siebie: 1W, 3R, 2P (W - Wygrana, R - Remis, P - Przegrana)
Villarreal, bilans meczów na wyjeździe: 0W, 3R, 4P
Sporting Gijon (18) - Real Madryt (1); Godz. 18.00:Wbrew pozorom, to nie będzie najłatwiejszy mecz dla podopiecznych Jose Mourinho. Manuel Preciado, czyli trener gospodarzy tego spotkania, ma w pewnym sensie patent na Królewskich. Do tego, Sporting na swoim stadionie umie grać nawet z najlepszymi. Po pięciu meczach bez porażki, Gijon jednak przegrało i to z powracającym do formy Levante. Czy Asturyjczycy utrzymają motywację?
W obozie Królewskich długo nie wiedziano, jak sprawy się potoczą. Po derbach Madrytu, na ból w kostce narzekał czołowy gracz lidera hiszpańskiej ligi - Cristiano Ronaldo. Portugalczyk najprawdopodobniej zdołał się wykurować i wraz z Brazylijczykiem Kaką, który również wykurował się po kontuzji, znajdują się w składzie meczowym na spotkanie ze Sportingiem. Mourinho nie będzie mógł skorzystać z usług zawieszonego za kartki Xabiego Alonso oraz kontuzjowanych Arbeloi i Carvalho. Ten ostatni, po wyleczeniu "pierwszej" kontuzji, nabawił się następnej i nieobecność Portugalczyka wciąż będzie się wydłużać. Real zagra o 14. wygraną z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Z formą jaką prezentuje zespół ze stolicy Hiszpanii, może być o to łatwo, a wtedy niezależnie od wyniku Barcelony, Real przystąpi do Gran Derby jako lider rozgrywek.
Sporting Gijon, bilans meczów u siebie: 2W, 2R, 3P
Real Madryt, bilans meczów na wyjeździe: 5W, 1R, 1P