Primera Division nie zwalnia tempa i w ten weekend, hiszpańskie boiska znów zapełnią się kibicami. Najciekawiej może być w Granadzie, gdzie zagrają ze sobą drużyny z dołu tabeli.
15. kolejka, a de facto dopiero mecz czternasty. La Liga nie zaczęła się od pierwszej kolejki, ponieważ piłkarze swego czasu wyrazili swoje niezadowolenie i zastrajkowali. Pierwsza runda jest zatem przełożona.
Mallorca z Granadą rozegrały dopiero 13 spotkań. Oba zespoły muszą dokończyć swój pojedynek, a nastąpi to już 7 grudnia. Pozostało im zaledwie 30 minut meczu.
Niedziela:
Atletico Madryt (10 miejsce) - Rayo Vallecano (11); Godz. 12:00:
Obie drużyny ostatnimi czasy wymieniały się miejscami w lidze, aż przyszedł moment na mini-derby Madrytu. Rayo Vallecano bowiem, podobnie jak Atletico, to team ze stolicy kraju.
Atletico może mieć poważny problem. Po ostatnich derbach z Realem, aż dwóch graczy otrzymało czerwone kartoniki, a rezerwowy bramkarz Sergio Asenjo, który pojawił się w miejsce wyrzuconego z boiska, spisywał się po prostu fatalnie. Los Colchoneros mogą zatem doznać drugiej z rzędu porażki.
Beniaminek gra bez kompleksów. Pokazał to w spotkaniu z Barceloną, która owszem - "zaaplikowała" rywalom 4 gole na swym stadionie, jednak Rayo pokazało się z naprawdę dobrej strony. Ofensywny futbol ekipy ze stolicy, pomoże im zagwarantować sobie utrzymanie o wiele wcześniej. Być może zespół z Vallecas wykorzysta zatem braki kadrowe u przeciwnika i zapisze na konto trzy punkty, które pomogą prześcignąć Rojiblancos w tabeli? Mimo wszystko nie będzie łatwo - Atletico na swym stadionie jeszcze nie przegrało.
Atletico, bilans meczów u siebie: 4W, 3R, 0P (W - Wygrana, R - Remis, P - przegrana)
Rayo, bilans meczów na wyjeździe: 2W, 3R, 3P
Czytaj dalej --->